Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
125 postów 10539 komentarzy

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Czy Pan Bóg błogosławi rozpustnikom i mordercom?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Artykuł polemiczny w stosunku artykułu pana Ryszarda Opary, pt „Polonia Restituta – Budowa IVRP”

 

       Pytanie postawione w tytule, tylko z pozoru jest niedorzeczne z uwagi na oczywistą odpowiedź.

Zupełnie jednak inaczej wygląda ta niedorzeczność, jeżeli zwrócimy uwagę na relatywizację samego pojęcia np. słowa „morderstwo”, i to takiej relatywizacji, że wychodzi na to, że Pan Bóg w sumie niby błogosławi mordercom, bo ci mordercy wg tak zrelatywizowanego pojęcia, mordercami niby nie są.

Już podaję przykład takiej relatywizacji, która zastała uznana za prawdę przez cały nawet naród. Otóż jak wiemy, niemieccy żołnierze w czasie drugiej wojny światowej, mieli na sprzączkach pasów napis „Got mit uns”, czyli Bóg z nami, co było tym jednym z ich przewrotnych znaków zewnętrznych... mordowania całej Europy w Imię niby Pana Boga.

Wiemy już dzisiaj, że narodowi niemieckiemu, Pan Bóg nie zapomniał tych ich grzechów relatywizowania V-tego, ale także i VI Przykazania.

A wiemy to z przekazów danych nam poprzez niemiecką młodą dziewczynę Anneliese Michel. Tutaj można zobaczyć film o tych przekazach (Dokument Egzorcyzmy Anneliese Michel) :

www.youtube.com/watch

 

      Wracając jednak na grunt naszej Ojczyzny, to jak możemy nazwać naród, który podzielony generalnie na dwie części w tej jednej legalizuje mordowanie ludzi, a ta druga część niby tą zbronię potępia, ale w sumie znajduje usprawiedliwienie dla niej, czego jednym ze znaków zewnętrznych jest ściganie sankcjami prawnymi, tej reszty społeczeństwa polskiego, której sumienie nie pozwala na bierne przyglądanie się tej prawnie usankcjonowanej zbrodni?

Hitler przecież także ścigał tych Niemców, którym sumienie nie pozwalało na popieranie tych jego zbrodni?

Czy więc w tym kontekście, instrumentalne wykorzystywanie Kościoła, przez jedną i drugą stronę polskiej sceny politycznej, nie jest tutaj także tym zewnętrznym znakiem relatywizacji pojęć słów „morderstwo” ale także i np „pycha” , „rozpusta” itd...?

Instrumentalne wykorzystywanie o tyle groźne, że wszyscy już teraz (albo prawie wszyscy) uznają Kościół Katolicki, jako główne źródło całego zła na tej ziemi. Podobno szkolenie żołnierzy niektórych z przyjaźnionych z nami armii, obejmuje informowanie ich o Kościele Katolickim, jako jednej z głównych oragnizacji... terrorystycznych.

 

      W naszej historii mamy bardzo wiele już przykładów na to, że Panu Bogu nie podoba się relatywizowanie naszych grzesznych zachowań, czego wyrazem były zawsze jakieś mniejsze lub większe zapowiadane przez Niego wcześniej, tragedie narodowe.

Przy czym nie możemy tutaj mieć najmniejszych wątpliwości, że tragedie te były zawsze karą za nasze grzechy, karą zawsze wcześniej przez Pana Boga zapowiadaną, dawanymi nam upomnieniami, przesłaniami, wezwaniami do nawrócenia i porzucenia grzesznego życia.

Aż dziwnym więc jest to, że do tej pory, ten związek przyczyny i skutku nie jest badany naukowo, bo z całą pewnością mogłoby tutaj powstać wiele opasłych tomów prac naukowych, ku... naszemu w końcu OPAMIETANIU SIĘ w tej naszej pysze rzucanych różnorakich grzesznych bluźnierstw Panu Bogu, także... w Jego Imię, co jest już skrajną pychą.

 

      Podam więc może kilka przykładów naszych tragedii narodowych, poprzedzonych wcześniejszymi upominaniami nas przez Pana Boga. Przy czym, czy to powszechne głupawe wyśmiewanie tych upomnień Pana Boga, nie powinno być ścigane jako zbrodnia przeciw narodowi?, bo właśnie takie nieodpowiedzialne wyśmiewanie i marginalizowanie tych upomnień, zawsze kosztowało Polskę tysiące i miliony ofiar.

 

Okres rozpusty „wybitnego” kierunku w sztuce zwanego Młodą Polską, gdzie np. do dzisiaj w rejonie podkrakowskich wiosek są „pamiątki” tamtej rozpusty, upominany był w Nowej Osuchowej objawieniami Maryjnymi :

https://eprudnik.pl/nowa-osuchowa-jedno-z-najwazniejszych-objawien-maryjnych/

Jak wiemy, dopiero ta zapowiadana w tych objawieniach kara Boża w postaci I wojny światowej, zakończyła działalność tego kierunku w sztuce, ale niestety nie zakończyła ta kara Boża tego grzesznego rozpasania, bo jeszcze wiele razy w okresie międzywojennym, tym razem już Pan Jezus wraz z Matką Boską, upominali naszych ówczesnych rodaków, by się nawrócili.

Tutaj można poczytać o dwóch takich, bardzo poważnych wtedy upomnieniach :

http://www.rozalia.krakow.pl/rc/-poslannictwo.htm

https://www.faustyna.pl/zmbm/

 

Niestety, jak już dzisiaj wiemy, także i te upomnienia nie odniosły skutku i na Polskę spadła kara Boża w postaci zapowiadanej w tych upomnieniach II wojny światowej, ze skutkiem kolejnych milionów ofiar.

 

Pan Jezus i Matka Boska, mimo tej kary, nie ustawali w napominaniu nas i jeszcze w czasie II wojny przychodzili do Siekierek. Tutaj można zobaczyć piękny film, który na szczęście udało się zrobić jeszcze przed śmiercią z ówczesną, młodziutką wtedy w czasie objawień, Władzią Frączak, do której Pan Jezus i Matka Boska przychodzili :

www.youtube.com/watch

 

Niestety, także i tym razem nie posłuchano tych danych nam wszystkim (nie prywatnie jednej osobie czy paru, jak to próbuje się nam wmówić) Orędzi, że musimy pilnie się nawrócić, bo idzie na nas ciężka kara.

W tym momencie, warto nieco opisać sytuację w tym tzw Międzywojniu, chciażby tylko w sferze tej panoszącej się wtedy rozpusty.

W samej tylko Warszawie rozpusta była tak duża, że z powodzeniem funkcjonowały tam dziesiątki tysięcy prostytutek, zarabiających nieraz na całe rodziny. Kanalizacją, niemal  masowo spływały zwłoki abortowanych dzieci. Pokątne „kliniki” aborcyjne pracowały w całym Kraju pełną parą. W Krakowie na jednaj z ulic zapchała się kanalizacja zwłokami tych biednych dzieci. Rocznie dokonywano w Polsce ok 1,2mln aborcji...!

Niestety, Polacy nie nawracali się i ta kara przyszła, a wyglądała tak :

www.youtube.com/watch

Nie ulega wątpliwości, że ta kara Boża rozciągnęła się także na okres powojenny (Pan Jezus przychodził do Siekierek do 1949 roku) i przybrała postać tej powojennej eksterminacji polskich patriotów, przede wszystkim inteligencji, wydaje się, że tej „głowy, od której psuje się cała ryba”.

Karę Bożą zakończyły dopiero Śluby Jasnogórskie w 1956 roku, owoce których Prymas Wyszyński podsumował tym słynnym powiedzeniem : "dostaliśmy więcej, niż chcieliśmy".

Szkoda jednak, że dopiero Prymas Wyszyński dokonał tego znamiennego dla naszej historii Aktu.

 

      Z uwagi na rozmiary tego opracowania nie wspominam tutaj o innych przypadkach przyczyna/skutek i związanych z nimi upomnień Pana Boga np. w Gietrzwałdzie, ale jedno jest pewne, że relatywizacja naszych grzechów, ZAWSZE jest związana z karą Bożą w postaci tragedii narodowych. I nie pomagają tutaj różne pseudonaukowe demagogie, wyśmiewające ten związek relatywizacji grzechu z upominaniem nas przez Pana Boga i w konsekwencji nieuchronną Jego karą.


      Jak więc w tym kontekście wygląda sytuacja w czasach dzisiejszych?, gdzie ta zbrodnicza, powszechna już satanizacja każdej dziedziny naszego życia społecznego i naszych obyczajów, sięga już w tym swoim barbarzyństwie do tych najmłodszych, bezbronnych dzieci, a nawet i niemowląt...

A możemy być tutaj pewni i chyba co do tego, każdy zdrowy na umyśle człowiek, nie ma już najmniejszej wątpliwości, że jak widać, jesteśmy bardzo dokładnie i szczególowo przez Pana Boga obserwowani.

 

      Czy więc obecnie z tym teraz urzędowym i medialnym propagowaniem wszelkich satanizmów, z tą wszechobecną już pornografią (przeszło 90% otwieranych stron internetowych, to pornograficzne), demoralizowaniem już dzieci w przedszkolach, obojętnością na handel dziećmi, prawną ochroną aborcji i eutanazji, promocji dewiacji z jednoczesnych ściganiem resztek narodowego sumienia, niszczeniem i profanowaniem Kościoła, nie tylko już w tej Jego najniższej warstwie, ale także i Jego Ciała mistycznego itd., itp... czy my współcześni jesteśmy lepsi od tamtych naszych rodaków sprzed I-szej czy II-giej wojny światowej?, czy raczej w obyczajach gorsi?

 

Wszyscy czujemy to chyba, że my obecni Polacy, jesteśmy w naszych obyczajach od tamtych naszych rodaków o wiele gorsi.

 

      Oczywiście, takie spojrzenie na tą naszą rzeczywistośc wymaga porzucenia narzuconych nam stereotypów i wyjścia poza ten wszechogarniający i hipnotyzujący nas szum medialny. Zachęcam jednak do takich refleksji, bo stawka jest najwyższa, a jest nią nasze życie, doczesne, ale przede wszystkim to wieczne, gdzie każdy z nas zgodnie Biblijną Prawdą, będzie rozliczany z otrzymanych talentów.

Nie wszystkim równo dano, ale od tych którym dano więcej, będzie się też wymagać więcej. Powinni o tym pamietać wszyscy którzy pełnią, bądź będą pełnić jakąkolwiek władzę nad powierzonymi im przez Pana Boga ludźmi, bo zgodnie z Pismem Świętym : "każda władza pochodzi od Boga..." i przez Pana Boga, każdy pełniący jakąkolwiek władzę, będzie z jej pełnienia nad nami rozliczany. I  chyba nie ulega tutaj najjmiejszej wątpliwości, że Pan Bóg po to ustanawia nad nami władzę, by prowadziła nas ona do Niego.

 

Szanowny panie Ryszardzie Opara...

to nie ja wymyśliłem,  bo aż już trąbi o tym, cała nasza historia :

Jeżeli naprawę naszej Ojczyzny (nie tylko Państwa Polskiego ale i nas samych) nie zaczniemy od przyjęcia Prawa Bożego, jako prawa stanowionego, jeżeli nie wyczyścimy naszego prawa, ale i obyczajów z tej groźnej dla naszego bytu narodowego RELATYWIZACJI naszych grzechów narodowych, ale także i tych każdego z nas, to nie łudźmy się, że kolejny wysiłek narodu (i każdy następny. Ile już ich było?), przyniesie jakąkolwiek poprawę naszego ziemskiego tutaj bytu.

 

      Przyjęcie Prawa Bożego jest warunkiem i znakiem uznania panowania naszego Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski, a to z kolei (jak wiemy ze wspomnianego wyżej Orędzia, danego nam poprzez Rozalię Celakówną), jest warunkiem naszego przeżycia w ogóle, na tej Kuli ziemskiej.

 

Wydaje się, że my Polacy i nie tylko my Polacy, nie mamy już wiele czasu na eksperymenty.

Przerabialiśmy wiele już błędnych dróg, opcji, ale ich skutek tylko i wyłącznie pogłębiał szeroko pojęty kryzys ludzkości.

 

Po ostatnich danych nam wszystkim na tym świecie, „Orędziach na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły”, widzimy, że cierpliwość Pana Boga do ludzkości powoli już się kończy.

 

Bez gruntownego naukowego, wszechstronnego zbadania tych „Orędzi...” i potem bez wdrożenia ich w nasze tutaj ziemskie życie, szkoda pana wysiłku, pieniędzy, zdrowia i czasu, na rozkręcanie kolejnej w tym kontekście drogi, która bez Jezusa Chrystusa Króla Polski, będzie kolejną drogą donikąd...

 

Pozostaję z wielkim szacunkiem i serdecznie pana pozdrawiam

P.S. Jeszcze raz przepraszam, że piszę słowa „pan” małą literą w stosunku do pańskiej osoby, ale dużą rezerwuję tylko i wyłącznie dla Pana Boga.

 

Tutaj wstawiam link do artkułu źródłowego :

ryszard-opara.neon24.pl/post/153103,polonia-restituta-budowa-ivrp

 

Uzupełnienie z dnia 15.02.2020r.

Duch Święty w "Orędziach na Czasy Ostateczne..." mówi do nas takimi słowami "

Jestem Duchem rozeznania, Światłem ludzkiego sumienia. Nazywaj Mnie Duchem dobrego wyboru. Nigdy nie próbuj podejmować ważnych decyzji, zanim wcześniej Mnie nie poprosisz o radę, odmawiając nowennę ku Mojej czci. 

Wydaje się więc, że bez tak silnego, najsilniejszego na tym świecie wsparcia duchowego, nie powinniśmy się zabierać za zarządzanie państwem, ale także i naszymi zwykłymi codziennymi sprawami a już na pewno nie tymi ważnymi.

Tutaj jest więcej na ten temat:

gibson.neon24.pl/post/152520,uzdrowienie-nawet-z-najciezszych-chrob-w-zasiegu-reki

 

 

KOMENTARZE

  • Pycha wiedzie do piekła i cierpienia
    A charakter grzechu się wciąż nie zmienia
    Rozwiązłość, zboczenia i coraz więcej zła
    Tak jakby to sama droga sobie szła

    Najbardziej trwoży rozpusta niezmienna
    W konfesjonale oddana, noc ciemna
    Bo zaraz znów się nurzają w rozpuście
    Czy to jest w Boskim Miłosierdziu guście??
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @JAM.M 17:26:26
    Nic dodać, nic ująć...
    Dziękuje bardzo za piękny komentarz i także pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • Zachęcam także do przeczytania tego posta :
    https://gibson.neon24.pl/post/146027,czy-pan-bog-odebral-nam-polakom-wybranstwo
    opisującego znaki, które powinny nas Polaków, (chociaż i nie tylko) skłonić nie tylko do refleksji, ale chyba do rychłego już działania.
  • „Got mit uns” - to przecież podpowiedź samego Ducha świętego
    Panie Janie Pawle,
    Bóg był po stronie Adolfa Hitlera i IIIRzeszy - i nie może być inaczej, skoro następca samego Jezusa na stolcu Piotrowym w Rzymie, Pius XII, 29 września 1939 roku pozwolił biskupom niemieckim aby wysłali niemieckich księży do polskich diecezji, w celu „ organizowania pomocy duszpasterskiej".

    W grudniu 1939 bp K.M.Splett został mianowany administratorem apostolskim diecezji chełmińskiej, co nastąpiło z pogwałceniem art. 9 konkordatu zawartego między Polską a Stolicą Apostolską.

    W 1940r. Stolica Apostolska mianowała dla biskupstwa gnieźnieńsko — poznańskiego administratora apostolskiego Niemca, Hilariusza Breittingera z jurysdykcją dla Niemców zamieszkałych na terenie diecezji gnieźnieńsko — poznańskiej, co było sprzeczne z interesami Narodu Państwa Polskiego oraz stanowiło pogwałcenie art. IX konkordatu z 1925r.
    Itd.

    18 grudnia 1939 roku ambasada polska przy Stolicy Apostolskiej przesłała aide - memoire, w którym podkreślono, że nominacja bpa Spletta jest " sprzeczna z artykułem IX konkordatu między Polską a Stolicą Świętą". Protest ten został jednak bez odpowiedzi… - zapewne słusznie, bo i po co odpowiadać tym, którzy kwestionują zalecenia Ducha świętego.

    Tak więc żydo-katolicki Kościół nie miał innego wyjścia i jednostronnie zerwał zawarty z Polską konkordat i poparł A.Hitlera i IIIRzeszę - nie zbadane są wyroki Boskie.
  • Mądrość Boga i jego żydo-katolickiego Kościoła
    "Józef Beck: Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedię mojego kraju należy Watykan. Zbyt późno uświadomiłem sobie, że prowadziliśmy politykę zagraniczną służącą egoistycznym interesom Kościoła katolickiego." - październik 1939r.

    Źródło: Władysław Pobóg-Malinowski, "Na rumuńskim rozdrożu" (fragmenty wspomnień), Warszawa 1990, wyd. Warszawska Oficyna Wydawnicza GRYF, s. 81
  • @Rzeczpospolita 15:59:49
    Szanowny panie Dariuszu,
    swoje rozważania prowadzimy na różnych płaszczyznach, które owszem spotykają się, ale w miejscu spotkania potrzebny jest "translator". Tym translatorem jest Wiara.
    Jak pan zapewne to wyczuwa, to w tym miejscu bardzo się różnimy.
    No coż, mogę panu tylko życzyć ingerencji Pana Boga, na wzór tej, której doświadczył zawzięty wróg Chrześcijan - Św Paweł, który jak wiemy, umarł za Pana Jezusa.
  • @Jan Paweł 20:56:32
    "swoje rozważania prowadzimy na różnych płaszczyznach, które owszem spotykają się, ale w miejscu spotkania potrzebny jest "translator". Tym translatorem jest Wiara."

    Panie Janie Pawle,
    powyższe stwierdzenie to poważny błąd, nieporozumienie.
    Wiarę w nadprzyrodzone moce, w zaświaty, w bogów, itd., itp., zostawmy, ponieważ nie da się ich ani oskarżyć, ani obciążyć konsekwencjami, za sytuację polityczną kształtowaną wyłącznie przez ludzi i przez instytucje tworzone i kierowane przez ludzi - taką instytucją jest także Kościół.

    "„Got mit uns”, czyli Bóg z nami, co było tym jednym z ich [Niemców] przewrotnych znaków zewnętrznych... mordowania całej Europy w Imię niby Pana Boga."

    A czyż Kościół niosąc swoją religię poganom nie postępował identycznie dopuszczając się ludobójstwa w imię tego samego Boga?

    Które ludobójstwo w "imię Boga" było zatem słuszne, niemieckie, czy katolickie? - Potrafi Pan rozstrzygnąć ten dylemat?

    Panie Janie Pawle,
    moim wcześniejszym komentarzem i tym, chcę Panu wykazać absurdalność sformułowania i absurdalność wiary w sformułowanie: "Kościół Duchem Świętym natchniony".
    Jak Pan widzi "wiarą" w Boga można tłumaczyć, relatywizować, każde świństwo wyrządzane ludziom przez ludzi, a więc "wiara" - wiara w coś, nie mylić z religią -, nie może być jakimkolwiek translatorem, pomocnikiem, w analizowaniu politycznej rzeczywistości.

    Jest i drugi wniosek, że wiara w Boga z żydowskiej religii, jak i cała żydowska religia - religie chrześcijańskie, religia katolicyzmu, przyniosły narodom świata i nam Polakom ogromne szkody.

    Wykorzystywanie "wiary" i religii do objaśniania polityki, do realizacji celów polityki, służy wyłącznie manipulowaniu ludźmi, społeczeństwem.
  • @Rzeczpospolita 13:55:13
    Panie Dariuszu, mam nadzieję że o ludobójstwo nie oskarża pan Pana Boga, bo tak zrozumiałem czytając pana komentarz. Mam nadzieję że się mylę.
    Nie wiem skąd pan ma takie dane, ale wiemy już dzisiaj, że po tzw Rewolucji protestanckiej Lutra, palono księgi i fałszowano je, bezlitośnie rozprawiano się z katolickim piśmiennictwem i dokumentami. Praktycznie do dzisiaj mamy do czynienia z protestantyzacją Kościoła katolickiego.

    Zaś co do tego niby "ludobójstwa" o które pan posądza katolików, to jednym z przykładów takiego "ludobójstwa", było rozprawienie się przez naszą Husarię pod wodzą Jana III Sobieskiego z Islamem pod Wiedniem, który właśnie... rozprawiał się z katolicką Europą. Sobieski wyruszył na tą wyprawę obrony Europy, na wyraźną prośbę ówczesnego Papieża (wyleciało mi z głowy którego).
    Gdyby nie ten bardzo znaczący dla Europy fakt, to pewnie dzisiaj musiały sie pan wstawiać z dywanikiem parę razy w ciągu dnia na modły pod meczet.
    A w sumie dzięki Janowi III Sobieskiemu, może pan w niedzielę nie chodzić do kościoła, bo... nikt pana nie zmusza
  • @Jan Paweł 20:17:19
    Panie Janie Pawle,
    albo kompletnie nie zna Pan historii Kościoła, albo gorzej: Pan sobie kpi z ludobójstwa.

    10 największych zbrodni Kościoła rzymskokatolickiego - https://www.sadistic.pl/10-najwiekszych-zbrodni-kosciola-rzymskokatolickiego-vt224878.htm

    Zbrodnie Kościoła katolickiego - https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/zbrodnie-kosciola-katolickiego/
  • @Rzeczpospolita 22:59:44
    Jeszcze raz pana pytam?
    Czy to Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej mordował, czy jacyś ludzie, którzy niby działali w imię Pana Boga?

    Proszę mi wybaczyć, ale pana rozumowanie przypomina mi prowokację którą widziałem z Katowicach. Otóż kilku PRZEBRANYCH w barwy Ruchu niby kibiców tego klubu, na terenie "panowania" tzw Gieksy (czyli GKS-u Katowice), nawet niedaleko tego klubu, zaczepiało młodych ludzi i kilku z nich pobili.
    Oczywiście w ferajnie kibiców Gieksy podniósł się alarm i za niedługo przez WPKiW (które oddziela te dwa kluby) maszerowała już niezła kolumna kibiców Gieksy na Ruch.

    Czy to, że ktoś jest ubrany w czyjeś barwy klubowe, oznacza od razu, że przynależy do tego klubu?

    Przy czym w tej akurat sytuacji, to czy to to Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej kazał tym ludziom ubrać się w Jego barwy i pójść czy pojechać lać innych?

    Panie Dariuszu, podpowiem : Pan Bóg jednakowo kocha nas wszystkich.
  • @Jan Paweł 08:58:04
    "Jeszcze raz pana pytam?
    Czy to Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej mordował, czy jacyś ludzie, którzy niby działali w imię Pana Boga?"

    Panie Janie Pawle,
    jak można stawiać tak niedorzeczne pytania -?
    Chyba Pan poznał już moją opinię, że wszystkie religie są wyłącznie ludzkim tworem, a więc i bogowie w tych religiach to postaci również wymyślone przez ludzi, postaci fikcyjne.
    Wielokrotnie powtarzałem także, że kościół jest instytucją stworzoną przez ludzi i przez ludzi kierowaną. To ta instytucja i jej sternicy nazywający siebie "następcami Piotra", nawet "następcami Jezusa" lub "natchnionymi Duchem świętym" ponoszą odpowiedzialność za zbrodnie ludobójstwa.


    A wchodząc na obszar pańskich religijnych, czyli pozbawionych wszelkiego realizmu, stwierdzeń o Bogu, muszę zauważyć, że porusza się Pan w tym obszarze nieudolnie, bez jakiegokolwiek logicznego kompasu - nie uwzględnia Pan porządku płynącego z treści biblijnych.

    Pisze Pan np.:
    "Pan Bóg jednakowo kocha nas wszystkich."

    Czy ta "prawda" (prawda religijna, czyli ludzka bajka) wynika z Biblii?
    Przecież ludem, któremu Bóg się objawił, który sobie upatrzył, są Żydzi. Oni są ludem wybranym, ukochanym przez Boga - nie tylko w religii judaizmu, ale i w wywodzącej się zeń religii chrześcijańskiej. Pan jako chrześcijanin winien znosić w pokorze wszelkie uciążliwości ze strony władzy religijnej i świeckiej, do której predestynowany jest - co zrozumiałe - lud wybrany.
    Sama instytucja Kościoła jest instytucją hierarchiczną, a więc instytucją, w której nie ma równości, nie ma równego traktowania. Im kto stoi na wyższym pietrze hierarchii, tym bliżej Boga się znajduje. A więc mamy dodatkowe wskazanie, że instytucja, która za sprawą Boga - wedle religii chrześcijańskiej - funkcjonuje w taki sposób wskazuje, iż Bóg nie obdarza wszystkich jednakową miłością.
    Bóg w żydowskich, a więc i w chrześcijańskich, religiach nie jest demokratą - stąd niewolnictwo, feudalizm, kapitalizm, wspierane były i są przez Kościół, który jednocześnie zwalczał i zwalcza socjalizm i wszelka opiekuńczość państwa.
  • @Rzeczpospolita 11:34:11
    Pisze pan :"Chyba Pan poznał już moją opinię, że wszystkie religie są wyłącznie ludzkim tworem, a więc i bogowie w tych religiach to postaci również wymyślone przez ludzi, postaci fikcyjne."

    Owszem wszystkie religie są tworem ludzi, poza jedną, właśnie tą katolicką, ponieważ w tym wypadku Pan Bóg nam sie objawił, pokazał się i na dodatek dał nam Swoje Nauki jak mamy żyć by kiedyś spotkać się z Nim a nie z Jego odwiecznym wrogiem Lucyferem i jego świtą, który też niestety dla nas, nie jest wymyślony a istnieje REALNIE.

    To, że Pan Bóg się nam objawił potwierdzają już rozliczne nauki np medycyna sądowa, czy fizyka kwantowa, ale przede wszystkim historia.
    Powstało juz na ten temat wiele opracowań naukowych, ale także popularnych w tym artykułów prasowych, czy internetowych. Tutaj jest jedno z nich :
    https://marucha.wordpress.com/2012/04/06/oblicze-zbawiciela/
  • @Rzeczpospolita 11:34:11
    Pan Bóg wysłał Syna do Żydów, bo widocznie uważał, że tam jest największa taka potrzeba.

    Bóg obdarza wszystkich miłością, ale różnie ich wyposaża w łaski w zależności od misji którą im powierza.
    Inne łaski dostaje kopacz rowów kablowych a inne projektant instalacji które w tych rowach się znajdą.
    Jest to chyba logiczne?

    Pan Bóg chyba nie zwalcza państwa opiekuńczego, może poszczególni funkcjonariusze Jego Kościoła. Oczywiście Pan Jezus mówi "kto nie pracuje, ten też niech nie je" i odnosi się to przede wszystkim do kapitalizmu, gdzie "pracuje" kapitał.

    Pan Jezus jak wiemy, zwalczał lichwę, także w postaci mieszkań na wynajem.
    Zaś po Ślubach Jasnogórskich nie dostaliśmy daru w postaci Ojczyzny kapitalistycznej, tylko - nazwijmy to - z PRL-owskim socjalizmem.
    Zresztą Prymas Wyszyński powiedział wtedy : "dostaliśmy więcej niż chcielismy"
  • @Jan Paweł 13:05:09
    "Owszem wszystkie religie są tworem ludzi, poza jedną, właśnie tą katolicką, ponieważ w tym wypadku Pan Bóg nam sie objawił"

    Panie Janie Pawle,
    można wyznawać dowolną religię, ale trzeba być konsekwentnym jej wyznawcą przynajmniej, jeśli idzie o religijne "prawdy".

    Otóż Bóg nie nam się objawił, ale Żydom - konkretnie Mojżeszowi.
    Bóg zesłał swego syna także Żydom - Jezus był rabinem i nauczał w synagogach. Żydzi nie uznają boskości Jezusa - i co do zasad religii monoteistycznej jest to słuszne stanowisko.
    Zresztą, boskość Jezusa ustalono dogmatem dopiero w 451r. na Soborze chalcedońskim. A skoro ustalono to dogmatem, to równie dobrze można to odwołać. (Nie wiemy także, czy Jezus był postacią rzeczywistą, czy fikcyjną, ale to już inny temat.)

    I dalej nie można twierdzić, że "wszystkie religie są tworem ludzi, poza jedną ... objawioną" - poza chrześcijaństwem, ponieważ chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu biblijnego. Jeśli chrześcijaństwo jest objawioną religią, to tym bardziej objawioną religią jest judaizm biblijny jako religia pierwotna dla chrześcijaństwa.
    Tu mała uwaga, jeśli darzy Pan szczególną estymą chrześcijaństwo, to taka sama estyma należy sie wszystkim wywodzącym się z niego odmianom: prawosławiu, katolicyzmowi, protestantyzmowi, itd., itp., bo to także objawione religie.
  • @Rzeczpospolita 13:50:19
    Panie Dariuszu, duchowość a więc i świętość, są poza zasięgiem naszych zmysłów, więc trudno tutaj o dowody typu jedna cegła położona na drugiej to cegle, to razem dwie cegły.
    Mamy natomiast bardzo wiele już dowodów świętości dane nam poprzez różnorakie cuda np spójne ze sobą Cuda Eucharystyczne, które spójne są także z "pamiątkami", które były świadkami Męki Pańskiej, pozostawionymi nam przez Pana Jezusa.
    Pan Jezus w objawieniach wyraźnie wskazuje na te dane nam znaki Jego obecności tu na ziemi.
    Z całą pewnością, doświadczymy rzeczywistości duchowej po naszej śmierci.
    Dla naszej teraz i tutaj wygody, lepiej nam jest nie wierzyć w rzeczywistość duchową, ale chyba to pan także widzi, że to nasze życie ziemskie to jest marność nad marnościami i gdyby to miałoby byc głównym celem stworzenia nas przez Pana Boga albo ewolucji (jak niektórzy chcą), to byłby ten Pan Bóg (albo ta ewolucja) wyjątkowym partaczem.
    Na szczęście tak nie jest.

    Pan Jezus słowami "idźcie i na cały świat głoście ewangelię" pokazał, że przyszedł do całego świata
  • @Rzeczpospolita 13:50:19
    Panie Dariuszu, znalazłem panu relację ze spotkania z naocznym świadkiem objawień w San Sebastian de Garabandal, dzisiaj już starszym panem. Proszę tego wysłuchać i samemu stwierdzić, czy jest to jakaś konfabulacja, czy wymyślanie na poczekaniu odpowiedzi na pytania, które są mu zadawane:
    https://www.youtube.com/watch?v=fOOJBMe47dk

    A tutaj ma pan film, relację z tych objawień :
    https://www.youtube.com/watch?v=RNOPf_8MD3c&t=777s

    Co jeszcze ma zrobić Pan Bóg by nas przekonać byśmy nie grzeszyli?, czy kolejnym logicznym krokiem nie jest już kara Boża?
  • @Jan Paweł 13:13:43
    "Pan Bóg wysłał Syna do Żydów, bo widocznie uważał, że tam jest największa taka potrzeba."

    Co Pan ma na myśli?
  • @Rzeczpospolita 13:50:19
    "Zresztą, boskość Jezusa ustalono dogmatem dopiero w 451r. na Soborze chalcedońskim."

    Na Soborze Chalcedońskim doprecyzowano jedność natury boskiej i ludzkiej w hipostazie Syna Bożego, po to aby odeprzeć dwie herezje, nestoriańską i monofizycką. Dogmaty nie dodają do wiary, tylko jej strzegą.
  • @Pedant 18:41:20
    Ja to sobie tam mogę myśleć różnie. To Pan Bóg jedyny wie, dlaczego Swojego Syna posłał właśnie do Żydów.
    Myślę, że chodziło tu o utemperowanie pychy Faryzeuszy i uczonych w piśmie, których Pan Jezus już poustawiał po kątach w wieku, bodajże, 12 lat.
  • @Pedant 18:44:35
    A dogmat o trójcy świętej -?
  • @Rzeczpospolita 20:55:41
    "A dogmat o trójcy świętej?"

    W zasadzie nie ma takiego dogmatu. Jest to katechetyczne podsumowanie różnych dogmatów i nie tylko.

    Dogmat Chalcedonu potwierdził Unię Hipostatyczną.

    "Wierzymy w jednego i tego samego Syna, doskonałego w Boskości i doskonałego w Człowieczeństwie, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, uznanych w obu naturach, bez konfuzji, niezmiennie, niepodzielnie, nierozdzielnie; różnica miedzy naturami w żaden sposób nie usunięta z powodu zjednoczenia, ale specyficzna własność każdej natury zachowana; i obie łączą się w jednej osobie i w jednej hipostazie"
  • @Pedant 21:29:35
    Sobór w Nicei stworzył silną podstawę dla ogłoszenia dogmatu, poprzez uznanie współistotności Ojca i Syna. Sobór w Konstantynopolu ostatecznie zakończył dyskusje nad kwestią Trójcy Świętej i ogłosił tę prawdę jako dogmat

    Read more: http://www.pch24.pl/trojca-swieta---podstawowy-dogmat-naszej-wiary,23594,i.html#ixzz6EFdMCkIj
  • Najlepsze masakry Pana Boga
    Wg Steve’a Wellsa, który zadał sobie trud policzenia wszystkich ofiar biblijnego Boga i opisania po kolei wszystkich rzezi, w których brał udział. Licząc tylko fragmenty [Biblii], gdzie podana jest konkretna liczba ofiar, wychodzi podobno 2 821 364 (z księgami deuterokanonicznymi).

    https://utilitymon.blogspot.com/2015/12/najlepsze-masakry-pana-boga.html
  • @Rzeczpospolita 09:49:49
    Bardzo niekonsekwentny musiałby być to Pan Bóg, gdyby z jednej strony mordował ludzi a z drugiej litował sie nad nimi, masowo uzdrawiał ich i uwalniał od złych duchów.

    Gdyby był mordercą, to czy przychodziłby do nas w Orędziem Miłosierdzia Bożego poprzez św Siostrę Faustynę?, gdzie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach są dziesiątki tysięcy świadectw z całego świata, ludzi którzy za sprawą wstawiennictwa Św Siostry Faustyny doznali różnorakich łask Miłosierdzia Bożego.
    Czy ci ludzie przysyłaliby kilogramy już chyba złota jako wota dziękczynne za te otrzymane łaski?

    Panie Dariuszu, a czy był pan może w tym Sanktuarium w Łagiewnikach, czy był pan może na Jasnej Górze, gdzie są kolejne setki tysięcy już chyba świadectw i kolejne kilogramy złota, czy był pan może w sanktuariach w Lourdes, Fatimie, San Sebastian de Garbandal, Licheniu, La Salette, japońskim Akita i wielu, wielu innych miejscach słynących Cudami jak chociażby nasz swojski Szczyrk, gdzie na Górce także Matka Boska się objawiała, jest tam cudowne źródło...

    Zachęcam do odwiedzenia któregoś z tych sanktuariów, myślę, że warto zacząć od Łagiewnik, gdzie co roku zjeżdżają miliony ludzi z całego świata...

    Zachęcam do nawrócenia się. Znam przypadki nawrócenia się z głębokiego zapartego ateizmu, nawet przed samą śmiercią. Ale zachęcam do dobrej woli w poznawaniu Pana Boga znacznie wcześniej, bo po pierwsze niestety nie wszyscy przed śmiercią dostają łaskę nawrócenia, a po drugie za wszystkie nasze grzechy musimy zadośćuczynić, a jak pan zadośćuczyni, gdy ocknie się pan z tego ateizmu na łożu śmierci?
    W najlepszym wypadku czeka takich zapartych ludzi dno Czyśćca. Zachęcam do zagłębienia się w teologię dna Czyśćca

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829