Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
125 postów 10539 komentarzy

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Autostrada do Nieba?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O posoborowym dziele zniszczenia Kościoła katolickiego i... świata.

 

      Posoborowe „Aggiornamento”, to szerokie otwarcie się Świetego Apostolskiego Kościoła Powszechnego na świat, osiągnęło właśnie chyba swoje apogeum w swych satanistycznych żniwach.

To uderzenie w latach 60-tych ub. wieku, w ten prowadzony przez 2tyś lat przez Ducha Świętego wg prawdy Lex orandi – lex credendi (w potocznym tłumaczeniu : jaki kult taka wiara) porządek w Kościele katolickim, było najsilniejszym chyba, patrząc na skutki, dziełem zniszczenia Kościoła.

To wtedy beztroskie pootwieranie tych różnych furtek do późniejszych zmian w kulcie i całej jego oprawie, skutkuje właśnie całkowitym już niemal zanikiem Wiary (przez duże "W", bo w Pana Boga w Trójcy przenajświętszej, Matkę Boską i cały Kościół święty).

Tylko w ciągu ostatnich 30-tu lat, pobożność w Polsce spadła o 17%, i jest to największy wskaźnik wśród wszystkich religi na całym świecie...

 

      Do tradycyjnego do tamtej pory Kościoła, za sprawą modernistów wtargnęły niszczące Go nowinki. To właśnie wtedy, całkowicie zmieniono liturgię odwracając kapłana tyłem do znajdującego się w Tabernakulum Pana Jezusa. To właśnie od tamtej pory Przenajświętszą Ofiarę odprawia się już nie przy ołtarzu a przy ustawionym na środku prezbiterium stole, co wydaje się było przygotowaniem do zmiany pojęcia Mszy świętej z Ofiary na ucztę i w dalszej kolejności zdewaluowania Komunii Świętej do zwykłej pamiątki tamtej 2tyś lat temu Ostatniej Wieczerzy (w pojęciu modernistów, zwykłej uczty), a więc i w konsekwencji możliwości już tylko upamiętniania tej uczty np... cukierkami, jak to już było np. w dwóch podwarszawskich parafiach... Niejako tylnymi drzwiami, ale na dobrze w ten sposób przygotowanym gruncie, wlazł do Kościoła heretycki Neokatechumenat. Tutaj można poczytać o tej bombie atomowej wrzuconej wtedy do Kościoła :

gibson.neon24.pl/post/147673,neokatechumenat-bomba-atomowa-wrzucona-do-kosciola

 

Aby dzieło zniszczenia nabrało właściwego wymiaru, zdemolowano niemal całkowicie otoczenie liturgii Przenajświętszej Ofiary.Powyrzucano z kościołów figury świętych, obrazy, zamalowywano freski na ścianach, które przez całe wieki były tym swoistym Pismem Świętym, dla wiernych niepiśmiennych, pozmieniano i poskracano modlitwy, psalmy i pieśni w taki sposób by zminimalizować ich moc, także realnego oddziaływania np w przypadku egzorcyzmów, niektóre w ogóle zostały skazane na zapomnienie, poprzez wyrzucenie ich z nowych wydań modlitewników. Dokładnie tak samo postąpiono z kapłańskim brewiarzem.  Zaś kolejne tłumaczenia Pisma Świętego coraz bardziej odbiegają od  Vulgaty Hieronima ze Strydonu, zmierząc w kierunku protestnackim.

Posoborowe Credo nie zawiera już zdania "... zstąpił do Piekieł...", bo Piekła w posoborowym Kościele już nie ma. A przecież Pan Jezus po śmierci na krzyżu zstąpił do Piekieł (i przebywał tam aż do Zmartwychwstania), by wyciągnąc stamtąd sprawiedliwych.

Jak wiemy, po grzechu Adama i Ewy wszyscy, zarówno grzesznicy jak i sprawiedliwi po swojej śmierci szli do Piekła.

Mówił o tym tzw Skład spostolski, który złożyła Matka Boska ze zdań które dostali apostołowie pod natchnieniem Ducha Świętego. Jak wiemy od mistyków, odmawianie tej deklaracji Wiary powodowało uwolnienia od złych duchów.

Dopiero Męka i śmierć Pana Jezusa na krzyżu odkupiła nas z mocy diabła i od tamtej pory, człowiek może prosto z Ziemi, po swojej śmierci pójśc do Nieba...

Człowiek może pójść do Nieba, ale jak to wygląda w praktyce, to wiemy od mistyków, których przekazy są w tym posoborowym Kościele... prawie zakazane.

Skutki tej obecnie tzw poprawności politycznej (wynikającej z tych zaniedbań posoborowych) są takie, że ksiądz mówiący np na rekolekcjach dla dzieci o Piekle, naraża się na w najlepszym wypadku na interwencję psychologa, że straszy dzieci...

 

Zmieniono niemal doszczętnie tradycyjną, mającą swoją wymowę architekturę budynków kościelnych. W istniejących wyburzono ambony i balaski łącząc w ten sposób prezbiterium i nawę kościoła praktycznie w jedną całość. Zmieniono nawet tradycyjny mający swoją ważną wymowę ubiór kapłana sprawującgo Mszę Świętą.

Mimo jednak takich zniszczeń w liturgii, do naszych kościołów nadal przychodzi w czasie Mszy Świętej - Przenajświetszej Ofiary... Pan Jezus. Mówią nam o tym przekazy dane nam przez mistyków, m.in przez Catalinę Rivas. Tutaj można posłuchac jej relacji (Tajemnica Mszy Świętej wg mistycznki Cataliny Rivas) :

www.youtube.com/watch

A tutaj na podstawie tych przekazów mamy piękna wizję przyjścia Pana Jezusa na Mszę Świętą (The Veil Removed - Film) :

www.youtube.com/watch

 

Współczesne kościoły budowane wg tej posoborowej strategii zniszczenia, nie są budowane już z zachowaniem tradycyjnego podziału na prezbiterium (miejsce sprawowania Przenajświętszej Ofiary) i nawę, jako miejsce przeznaczone dla wiernych, oraz ewentualnie budowanego czasami transeptu, który nadawał rzutowi kościoła formę krzyża.

Pan Bóg patrząc na kościół z góry (ale także i np pilot samolotu) widział krzyż (miejsce składanej Mu przez Syna, Przenajświętszej Ofiary). Wyraźnie to widać chociażby tylko w przypaku katedry w Koln czy paryskiej Notre Dame. A co widzi teraz?

Obecnie budowane kościoły przypominają raczej aulę wykładową, czy nawet w skrajnych przypadkach np. wrocławską Halę Ludową, przystosowane tym sposobem niejako, do tego nowego charakteru Mszy św widzianej po II Soborze jako uczta, czy może nawet... biesiada. Można to zobaczyć na tym amerykańskim filmie dokumentalnym, pokazującym to dzieło zniszczenia, gdzie w kościołach są już barki z piwem i place zabaw dla dzieci (Oto co utraciliśmy) :

www.youtube.com/watch

 

      Posoborowe aggiornamento nie ominęło niczego co związane jest ze sprawowaniem Przenajświętszej Ofiary, więc oprócz znanych nam zmian w liturgii, zabrano się także za nabożeństwa, obrzędy, muzykę liturgiczną i malarstwo sakralne.

I tutaj, to już mamy prawdziwy karnawał obrażania Pana Boga, niby na Jego „chwałę”.

Na ścianach kościołów pojawiły się obrażające Pana Boga bohomazy współczesnego malarstwa, w skrajnym przypadku bez jakiegokolwiek ukrywania tego, jak np w tutaj :

gibson.neon24.pl/post/150945,bezczelne-prostackie-bluznierstwo-tworcy-neokatechumenatu

 

 

W muzycznej oprawie liturgii, tradycyjne pieśni katolickie w znacznej części, a czasami nawet w większości, zastąpione zostały piesniami autorów protestanckich.

Niemal całkowicie zniknęły procesje z Przenajświętszym Sakramentem dookoła kościoła, co w konsekwencji skutkuje tym, że w niektórych parafiach nie jest już odprawiana oktawa Bożego Ciała, a w jeszcze innych w ogóle nie wychodzi już procesja w Boże Ciało...

 

Do świątyń Pana Jezusa, miejsca Ofiary i modlitwy sprowadzono gitary, basy, perkusje i zawodzenia różnej maści wokalistów na wzór tych rozrywkowych, itd.

Kościoły będące przecież miejscem tylko i wyłącznie modlitwy, stały się więc teraz także miejscem urządzania różnorakich koncertów, spektakli teatralnych i baletowych, zebrań, spotkań z tzw znanymi ludźmi ale także i bluźnierczych, satanistycznych w oprawie pokazów mody i o zgrozo protestanckich, zielonoświątkowych seansów „charyzmatycznego” wzywania na zawołanie, do swojej dyspozycji Ducha Świętego.

Jak wiemy, na tych seansach jakiś duch przychodzi, czy jest to jednak Duch Święty?

 

Dla „ułatwienia” pracy proboszczom, wprowadzono do parafii demokrację poprzez tzw rady parafialne, które na Zachodzie całkowicie przejęły już władzę w parafiach doprowadzając je totalnego upadku. Świecki, opłacany przez państwo „proboszcz”... organizuje cały „porządek” w parafii, także w zakresie sprawowania nabożeństw i Mszy Świętych, dopuszczając świeckich tzw diakonów nadzwyczajnych (także kobiet) do sprawowania nabożeństw i... Mszy Świętych.

Niestety to zniszczenie wchodzi także juz bardzo szybkimi krokami do ostatniego bastionu Katolicyzmu jakim w oczach świata jest Polska. Szesnastu takich diakonów wyświęcono ostatnio w Archidiecezji łódzkiej.

Od wielu już lat w Polsce, wyświęcono dziesiątki tysięcy i nadal wyświęca się tzw szafarzy nadzwyczajnych (także kobiety), czyli zwykłych świeckich do udzielania Komunii Świętej. Robią to mimo dawanych nam przez Pana Boga znaków spalenia ręki szafarza po jego śmierci, tej ręki, która dotykała Pana Jezusa. Nie wzruszają te znaki jednak nikogo.

Zresztą już wcześniej, na fali tej oazowej beztroski w podejściu do Najświetszego Sakramentu (i nie tylko), wprowadzono Komunię Św. na stojąco i na rękę... na rękę satanistom, którzy skupują wyniesione w ten sposób hostie, na swoje msze rytualne, płacąc podobno na dzień dzisiejszy nawet 50 Euro za konsekrowaną Hostię.

Tą oazową "pobożność" doskonale oddaje tekst ich piosenki pielgrzymkowej : "idę do Jezusa, bo On też czuje bluesa..."

 

      Na łonie posoborowego Kościoła, przy parafiach i nie tylko, pojawiły się różnorakie wspólnoty, które tak jak to robi się w laikacie, miały za zadanie spacyfikowanie pewnych myśli, tutaj w Kościele, tradycyjnego ducha poszczególnych grup społecznych, ze szczególnym jakby uwzględnieniem młodzieży oraz grup inteligencji. W tym celu zostały wykorzystane także czasopisma i książki, oraz np. także tzw kluby inteligencji katolickiej i całe, powstałe wtedy wydawnictwa.

W wspólnotach młodzieżowych wyłoniono tzw liderów, którzy na tzw spotkaniach Biblijnych, o zgrozo... interpretowali Pismo Święte, nie mając na to żadnych "papierów" kapłana katolickiego, bo tylko kapłan Pana Jezusa został namaszczony do głoszenia nam wiernym Słowa Bożego.

Ile w ten spośób poszło w świat herezji, to pewnie jedyny Pan Bóg wie...

Cyfrowe wyświetlacze tekstów pieśni, wydaje się skutecznie, wyrugowały z użycia książeczki do nabożeństwa, więc poznikały różnorakie modlitwy (np litanie) odmawiane przez wiernych którzy w tym celu wczesniej przychodzili do kościołów.

 

Zostało niemal całkowicie zmienione nauczanie kleryków na seminariach. Obecni absolwenci seminariów wychodzą praktycznie bez uformowanej Wiary, co widać w ich masowym niemal opuszczaniu stanu kapłańskiego, nierzadko po paru latach kapłaństwa, i to różnymi drogami, także samobójstwem.

    Ostatnio zaś coraz częściej słyszy się pytanie, czy Pan Jezus powiedział, że ustanawia  Kościół w którym będzie panował porządek demokratyczny, budowany na wszystkich apostołach, czy powiedział do Piotra : " Otóż i Ja tobie powiadam. Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół Mój, a bramy piekielne go nie przemogą...", bo obserwując ostatnie dokonane także i w tej materii zmiany Kościoła hierarchicznego na synodalny, czyli demokratyczny, wraz oswajaniem nas wiernych z figurą Paczamamy na ołtarzu, nieodparcie nasuwa się pytanie : Gdzie my jesteśmy i czy jest to już apogeum tych posoborowych zmian w Kościele?. 

Czym więc te "ciekawe" czasy w Kościele a więc i na świecie się skończą?...

 

       Nie ulega watpliwości, że zmiany te mają dla nas wiernych bardzo groźne przełożenie na nasze życie doczesne, ale i przede wszystkim na życie wieczne. Podam może od razu przykład jednej z wielu tych teraz tragicznych w skutach przypadłości:

Wykreowano w Kościele tzw liderów świeckich na kształt tych protestanckich, zielonoświątkowych, mających niby prowadzić różnymi drogami, metodami ludzi do Pana Boga. Skutki ich działania zbierają już tragiczne żniwo.

Doskonale zakamuflowani w tej całym neokatechumanelnym spustoszeniu, są trudni do zidentyfikowania i wyodrębnienia  na tym horyzoncie pacyfikacji młodych dusz, czy nawet całych grup społecznych.

      Przedstawię tutaj może jedną taką drogę duchowego zwiedzenia, która nakierowana jest na przejęcie i zindoktrynowanie ludzi młodych, wychowywanych w tym celu, już od wieku dziecięcego.

Przyjrzyjmy się liderowi tej akurat drogi, chyba  sztucznie wylansowanemu (jak wielu jemu podobnych) jakim jest założyciel zespołu muzyki „religijnej” Arka Noego.

Jak wiemy, zespół ten powstał w roku 1999 więc przewinęło się przez niego parę dziecięcych pokoleń, zarówno wykonawców jak i słuchaczy z rodzin religijnych, chociaż pewnie nie tylko z tych rodzin.

Chwytliwy pseudoreligijny repertuar, nawiązujący w formie do tego posoborowego, oazowego, luzackiego oddawania „chwały” Panu Bogu, w praktyce doskonale wpisuje się także np. w... Przystanek Woodstock. Tutaj można zobaczyć próbkę występów Arki na Woodstocku (Arka Noego – Nie boję się, gdy jest ciemno) :

www.youtube.com/watch

Zwróćmy uwagę na przerażenie w oczach dzieci, widzących te masowe zadymy na widowni, w tym tzw tańcu pogo.

Niewątpliwie następuje tutaj jednak oswojenie tych dzieci z tym blichtrem estrady i siły nośnej piosenki, ale także, niejako w komplecie, z tą groźną deprawacją i demoralizacją tych istniejących tam podkultur młodzieżowych i sekt.

 

Naturalną tutaj koleją rzeczy jest dorastanie tych kolejnych pokoleń dzieci, i chyba ich przejście niejako z marszu, do kolejnego wcielenia tego samego „artysty”, tym razem już jako lidera zespołu 2Tm2,3, grającego, można powiedzieć, dorosłą już muzykę „religijną”.

Tutaj mamy już do czynienia z nieukrywanymi już tęsknotami lidera do rockowej formy znanej z podobnych produkcji o treściach już stricte satanistycznych. Obejrzyjmy może „religijną” w treści, próbkę tego groźnego zwodzenia młodych ludzi na satanizm (2Tm2,3 Marana tha ( Kraków 19-04-2015 ):

www.youtube.com/watch

Nalezy tutaj zadać sobie jednak pytanie, jak daleko stąd jest już do muzyki zadeklarowanych zespołów satanistycznych, których nazw nie ośmielę się tu nawet wymieć?

Czy tak właśnie nie wygląda ta zdefioniowana już, przez jeden z tych satanistycznych zespołów, autostrada do piekła? Czy ci zwiedzieni  w taki sposób młodzi ludzie nie trafiają potem na koncerty właśnie takich grup jak ta? (AC/DC - Highway to Hell (from Live at River Plate) ) :

www.youtube.com/watch

Zwróćmy uwagę na tytuł utworu i  oprawę, jednoznacznie wskazujące gdzie ta autostrada prowadzi. Z całą pewnością, jednoznacznie możemy stwierdzić, że nie jest to autostrada do Nieba...

 

      Puenta jest tutaj tragiczna z uwagi na milony, jak nie miliardy młodych ludzi zwiedzionych takimi drogami w ciągu tych lat Aggiornamento do... Piekła, które niestety dla nas, istnieje.

A ta, przedstawiona tutaj droga zwiedzenia już dzieci, jest sposobem wyjatkowo perfidnym, bo realizowana pod pozorem oddawania Chwały Panu Bogu.

ZarównoArka Noego, jak i 2tm2,3 są promowani przez niektórych hierarchów Kościoła, jako zespoły grające muzykę religijną, zaś zespół 2Tm2,3 otwierał nawet ŚDM w Krakowie...

Który z rodziców zabroni swoim dzieciom słuchania Arki Noego, by uchronić je przed zwiedzeniem ich później przez 2Tm2,3 do satanizmu?

      Zwróćmy jednak uwagę na fakt taki, że to całe satanistyczne rockowe draństwo, wylało sie na świat z protestanckich Ameryki i Anglii..

 

Można tylko powtórzyć znany slogan : RĘCE I NOGI SIĘ UGINAJĄ...

 

      Pan Bóg jednak, także i w tej wydawałoby się beznadziejnej sytuacji, a może przede wszystkim w tej właśnie sytuacji, nie zostawia nas samych. Przychodzi bowiem do nas z wyjątkowo szeroką wiedzą i  uświęcającymi nas przesłaniami w  "Orędziach na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły", jak Sam kazał je nazwać.

Jego, jeszcze raz dane nam w ramach tych Orędzi Jego Prawo (10 Przykazań Bożych) wydaje się, jest tym minimum ninimorum, z którym każdy z nas musi się zapoznanać, by na tej bazie budować swoją pobożność i Wiarę z którą przecież pójdziemy do Niego.

Z drugiej strony Pan Bóg dołącza do tych Orędzi (o 10-ciu Przykazaniach) ostrzeżenie, że jeżeli także i tym razem nie przyjmiemy Jego Prawa, niezmiennego od czasów, gdy po raz pierwszy dał je nam poprzez Mojżesza na górze Synaj, to spadną na świat nowe kataklizmy i choroby...

Wydaje się więc, że dla poznania Prawdy, nie pozostaje nam nic innego jak tylko czytanie Pisma Świętego i przede wszystkim tych właśnie "Orędzi na Czasy...".

Pan Bóg nakazuje nam, byśmy w żadnym wypadku i pod żadnym pozorem nie opuszczali Jego Świętego Apostolskiego Kościoła Powszechnego, czyli katolickiego i uczestniczyli w Mszach Św i nabożeństwach w swoich kościołach parafialnych.

Nie wolno nam, szczególnie katolikom, w żadnym wypadku i pod żadną postacią brać udziału w tej teraz nogonce na Jego Kościół i kapłanów.

Wręcz przeciwnie, wspierać ich modlitwą i braną za nich pokutą.

Nam wiernym pozostaje więc tylko i wyłącznie pełne nawrócenie oraz modlitwa, pokuta i zadoścuczynienie...

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "To uderzenie w latach 60-tych ub. wieku, w ten prowadzony przez 2tyś lat przez Ducha Świętego wg prawdy Lex orandi – lex credendi (w potocznym tłumaczeniu : jaki kult taka wiara) porządek w Kościele katolickim"

    Porządek żydo-katolicyzmu objawionego na górze Synaj
    (jeden z milionów przykładów)

    https://rzeczpospolitapolska.files.wordpress.com/2017/01/e4d29b_777b30c78585442bb3c2139673486cf1.png

    Łyszczyński został skazany na karę śmierci i konfiskatę dóbr za ateizm. Wyrok wykonano przed południem na Rynku Starego Miasta w Warszawie 30 marca 1689.
    Relacja biskupa Załuskiego:
    "Wyprowadzono go na miejsce stracenia i okrutnie znęcano się najpierw nad jego językiem i ustami, którymi on okrutnie występował przeciw Bogu. Potem spalono jego rękę, która była narzędziem najpotworniejszego płodu, spalono także jego papiery pełne bluźnierstw i na koniec on sam, potwór, został pochłonięty przez płomienie, które miały przebłagać Boga, jeżeli w ogóle za takie bezeceństwa można Boga przebłagać."
    ______________________________

    Szczerze dziękuję za taki żydo-katolicki porządek.
  • @Rzeczpospolita 14:19:03
    Panie Dariuszu,
    Po pierwsze, ja piszę tutaj porządku w Kościele zaprowadzonym przez Ducha Świętego, nie przez człowieka.
    Ci ludzie którzy tak okrutnie obeszli się z tym ateistą nie robili tego z natchnienia Ducha Świętego, więc nie można tutaj obarczać winą za to Kościoła.

    Po drugie, a skąd my możemy wiedzieć, że ci ludzie byli katolikami a nie np podającymi się za katolików protestantami?, którzy jak wiemy walczyli różnymi metodami z Wiarą katolicką, m.n ostentacyjnym paleniem na stosie cennych ksiąg doktorów Kościoła.
    Czy ma pan tą pewność i może pan ją tutaj udokumentować, że ci źli ludzie byli katolikami, czy tylko jedynym dokumentem jest ta tablica, niesiona przez niewątpliwie wrogów Kościoła Katolickiego.
  • @Rzeczpospolita 14:19:03
    Wiemy także, że w czasie Zaborów, Prusacy (protestanci) fałszowali stare księgi, m.in przez wydrapywanie rylcem napisów,m ale skąd możemy wiedzieć, że nie podrabiali także ksiąg w inny sposób.
    Tylko rzetelna analiza historyczna pozwoliłaby na postawienie tezy o prawdziwości tego zapisu biskupa.

    A po drugie, to czy w dzisiejszych czasach nie ma biskupów katolickich którzy sprzeniewierzają się Panu Bogu?

    Przecież ja właśnie o takich tutaj piszę, którzy na i po II Soborze rozpracowali Kościół do takiego stanu jaki dzisiaj mamy.
    Czy to też jest wina całego Kościoła?
  • @Rzeczpospolita 14:19:03
    Panie Dariuszu, jak pan być może zauważył, ja wytykam błędy zaistniałe w Kościele dokonane przez CZŁOWIEKA a nie przez Ducha św.

    Pan także wytyka błędy zaistniałe w Kościele przez CZŁOWIEKA, różnimy sie tylko w intencjach.
    Ja robię to w celu NAPRAWY Kościoła, przejrzenia przez nas wiernych.
    A pan czyni to w celu ZNISZCZENIA Kościoła.

    Oczywiście to Pan Bóg osądzi na naszym SĄD-zie, który z nas ma rację.
    Myślę, że pana intencje jednak, nie podobają się Panu Bogu.
  • @Jan Paweł 13:50:14
    Obrońcy Boga, ludzi palili na stosach. Bóg Sam potrafi się obronić. Zamiast odnieść się merytorycznie, to usuwasz. Dokładnie tak samo Żydzi postąpili z Jezusem.
  • @Jan Paweł 14:45:15
    Żydzi też mówili - to nie my, to Piłat.
  • @Jan Paweł 14:45:15
    "a piszę tutaj porządku w Kościele zaprowadzonym przez Ducha Świętego, nie przez człowieka.
    Ci ludzie którzy tak okrutnie obeszli się z tym ateistą nie robili tego z natchnienia Ducha Świętego, więc nie można tutaj obarczać winą za to Kościoła."

    Z tego logicznie wynika, że Kościół nie może być odpowiedzialny za nic złego, tylko za dobre rzeczy. Bo co złego nie od Kościoła pochodzi.

    Ale wtedy wyłania się wyedy problem. Jeśli coś Kościół nakazuje alo czyni poprze z duchowieństwo, to trzeba najpierw sprawdzić czy jest to zgodne z Duchem Świętym, a jak to zrobić Są trzy metody - protestancka czyli sprawdzenie czy dana doktryna lub działanie zgadza się z Biblią, prawosłąwna czyli ustalenie czy jest zachowana zgodność z tradycją oraz z konsensusem wiernych, oraz indywidualistyczna czyli oparcie się na prywatnym objawieniu i rozumie.
  • @Jan Paweł 14:53:14
    "w czasie Zaborów, Prusacy (protestanci) fałszowali stare księgi, m.in przez wydrapywanie rylcem napisów,m ale skąd możemy wiedzieć, że nie podrabiali także ksiąg w inny sposób."

    Sugeruje Pan, że Prusacy mogli sfabrykować tę wypowiedź biskupa ponad stulecie później, po zajęciu Warszawy w III rozbiorze? Czy są jakieś poszlaki?
  • @Pedant 15:02:39
    Przeczytaj dokładnie, to raz a po drugie to nie stosuj odpowiedzialności zbiorowej.
    Postaraj się w swoim myśleniu oddzielić pojedyńczych ludzi Kościoła od całego Kościoła.
    Tak samo jak w Niemczech kiedyś śmiali się z Polaków, że są złodziejami samochodów. Przestali się śmiać, gdy zobaczyli, że Polacy to przede wszystkim bardzo dobrzy fachowcy w praktycznie wszystkich dzidzinach.

    Więc pomyśl zanim coś napiszesz. A poza tym jak już piszesz, to postaraj sie coś wymyślić na temat artykułu w nie traktuj go jako możliwości dokopania Kościołowi
  • @Pedant 15:07:46
    Oczywiście że są takie poszlaki, przecież w czasie Zaborów wszystko było w rękach zaborców, tak samo zresztą jak i teraz.
  • @krzysiekniepieklo 15:00:00
    Nie ściemniaj
  • @Jan Paweł 15:27:26
    "Przeczytaj dokładnie, to raz a po drugie to nie stosuj odpowiedzialności zbiorowej."

    Przeczytałem uważnie. To Pan (czy tykanie należy do Pańskiej etykiety?) nie zrozumiał, ale nie szkodzi ;)

    Odpowiedzialności zbiorowej nie stosuję.
  • @Pedant 15:45:07
    Jeżeli ktoś podpisuje się tylko nickiem, to wtedy zwracam się per Ty, chyba że pan się tak nazywa to przepraszam.

    Niestety, pańskie odniesienia się do mojego komentarza wskazują nie mniej nie więcej, jak tylko i wyłącznie na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.
    Czy w innych wypadkach także to pan stosuje?, czy tylko w przypadku kopanego na wszelkie już możliwe sposoby Kościoła katolickiego?
  • @Jan Paweł 16:12:55
    "Niestety, pańskie odniesienia się do mojego komentarza wskazują nie mniej nie więcej, jak tylko i wyłącznie na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej."

    Kosciół jako mistyczne Ciało Chrystusa nie jest odpowiedzialny za grzechy swoich członków. Ale jako widzialna hierarchia obecna w tym świecie jest, jeśli miała na to wpływ, lub uczestnictwo.

    Jeśli jakiś na przykład sam papież nakradnie razem z jakimiś biskupami, to jest odpowiedzialny przed świeckimi sądami i osądem moralnym także ze strony niewierzących. Odpowiedzialność zbiorowa występuje w przypadku kryminalnej czy niemoralnej zmowy, ale odnosi się tylko do osób w to zaangażowanych. Takie osoby jak Pan i inni katolicy mogą byc odpowiedzialni tylko do tego stopnia do jakiego mogli temu zapobiec i jeśli oczywiście o tym wiedzieli.
  • @Pedant 16:27:10
    Panie Pedant, proszę mi powiedzieć, co mają wspólnego biskupi np z Paryża, Monachium, Rzymu itd z jakimś biskupem, który być może w jakiś tam sposób sprzeniewierzył się papieżowi?

    Przecież w dzisiejszym Kościele mamy taką sytuację, że np niektórzy biskupi nie podali ręki na przywitanie z Papieżem Benedyktem XVI-tym.
    Czy temu winien jest cały Kościół?
  • Mam nadzieję, ze w końcu ktoś odnie się do...
    artykułu i napisze np że to wszystko nieprawda, bo bardzo bym chciał, żeby to była nieprawda, bo ten świat wyglądałby zupełnie inaczej...

    Bo czy cały Kościół jest winien temu, że kiedyś kardynałowie i biskupi nie byli czujni do tego stopnia, że na II Soborze watykańskim pootwierali furtki, przez które wszedł do Kościoła szatan?
  • @Jan Paweł 16:49:07
    "Panie Pedant, proszę mi powiedzieć, co mają wspólnego biskupi np z Paryża, Monachium, Rzymu itd z jakimś biskupem, który być może w jakiś tam sposób sprzeniewierzył się papieżowi?"

    Nie mają.
  • @Jan Paweł 15:27:26
    Ap 18

    4 I usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
    «Ludu mój, wyjdźcie z niej2,
    byście nie mieli udziału w jej grzechach
    i żadnej z jej plag nie ponieśli:
    5 bo grzechy jej narosły - aż do nieba,
    i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.
    6 Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała,
    i za jej czyny oddajcie podwójnie:
    w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie!

    No i patrz - Bóg jednak stosuje odpowiedzialność zbiorową, skoro zaleca żeby wyjść z "nierządnicy"
    Jeśli z niej nie wyjdą, to będą mieli udział w jej grzechach.

    "to nie ja" chyba do usprawiedliwienia nie starczy.
    Skoro nic się nie robi żeby przeciwdziałać nierządowi.
    Z tych "nie swoich" grzechów też trzeba się obmyć.
  • @krzysiekniepieklo 17:56:12
    A kto niby wg Ciebie jest ta "nierządnica"?
  • autor
    Kościół nie jest od tego, aby mówić, co ludzie chcą usłyszeć, ale od tego, aby mówić, co Chrystus chce, aby było powiedziane.Kościół tworzą ludzie i kościół powinien być dla ludzi oczywiście wierzących w Chrystusa , trzeba to bezustannie mówić. Pan Bóg i KK przekazał nam stałe zasady. Kto je łamie musi to wziąć na własne sumienie a nie domagać się od Kościoła, że ma dla nich zrobić furtki do łamania sakramentów. Nie można tego robić bo zejdziemy jako katolicy na psy.Kościół to wspólnota, jak wszystkie inne. Minęły czasy, gdy Pismo Święte było dla wiernych niedostępne. Dziś każdy potrafi czytać i odbierać Słowo Boże. Pokrętne interpretację Słowa są potrzebne wyłącznie po to, by uzasadnić istnienie zbytecznej hierarchi kościelnej.
  • @Jozio z Londynu 19:17:46
    W pełni się z tym zgadzam. Jest to kwintesencja mojego artykułu.
    Dzięki, pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @Jan Paweł 19:12:48
    To ta, która sobie wino w kielichu przyrządza i później sama wypija.

    http://prorok.phorum.pl/viewtopic.php?f=41&t=206#p361
  • @krzysiekniepieklo 20:16:33
    Ale Ty się ładujesz:-) Już Ci odpowiadam. Otóż, Komunia św - Hostia mała jest dla nas wiernych i zawiera wszystko tzw i Krew i Ciało Pana Jezusa.
    Duża Hostia jest dla kapłana a wino w kielichu jest po konsekracji Krwią Pana Jezusa i to TYLKO I WYŁĄCZNIE kapłan ja spożywa jako OFIARĘ dla OJCA złożoną przez kapłana przez JEGO SYNA, za nasze grzechy, także za te Twoje tutaj bluźnierstwa, więc skorzystaj z tej Ofiary na najbliższej Mszy św, ale najpierw (najlepiej w sobotę) idź się tych Twoich grzechów wyspowiadać...

    KPW?
  • @Jan Paweł 21:49:58
    A jak Jezus dawał uczniom, to nie powiedział - "Pijcie z niego wszyscy?
    Sam wypił?
    J6
    55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.

    Czy widzisz w Hostii jakiś prawdziwy napój? Bo jak nie, to nie ma w niej Krwi Chrystusa.

    A jak ksiądz udziela Komunii, to co mówi?
    Mówi - "Ciało Chrystusa", a o Krwi Chrystusa nic nie wspomina.
    Jak by była i Krew Chrystusa, to by mówił - Ciało i Krew Chrystusa.

    No ale Ty widzisz wprost zaprzeczenie Ewangelii ale dalej wierzysz oszustom.
    Nawet jak jest o tym zawłaszczonym kielichu w Apokalipsie (Ap 18), to Ciebie to nie przekonuje. Poczytaj sobie jeszcze Dn 5. Tam jest też o nierządzie i o zawłaszczonym kielichu przez Baltazara. To też jest odniesienie do tego samego.
  • autor
    Jeśli znalibyśmy wartość chociaż jednej Mszy św., to umarlibyśmy ze szczęścia”.

    św. Jan Maria Vianney
  • @Jozio z Londynu 20:05:13
    ... a na wejście do kościołów na Mszę św. byłyby zapisy...

    Dzięki, że to wstawiłeś
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @krzysiekniepieklo 14:28:56
    Janie Pawle, ja czekam na odpowiedź. No i chyba się nie doczekam merytorycznej odpowiedzi, tak jak i w innych miejscach się nie doczekałem.
    Wiem - najchętniej byś mnie wyrzucił - jak tamci.
  • @krzysiekniepieklo 21:28:44
    Bluźniłeś Panu Bogu, więc skasowałem ten komentarz, ale powtórz może raz jeszcze to pytanie, ale juz bez bliźnierstw
  • @Jan Paweł 22:05:13
    Słuchaj Janie Pawle:
    Ja nigdzie nie bluźniłem, a Ty żeby nie odpowiadać na moje niewygodne pytania, posługujesz się tym krzywdzącym określeniem mojego postu.
    A moje pytania masz trzy posty wyżej. A do tego postu, to pięć postów wyżej. To, że nie zgadzasz się z tym, co piszę, to jeszcze z tego nie wynika, że bluźnię. Przypomnij sobie - faryzeusze też Jezusowi zarzucali, że wygania złe duchy mocą szatana. Więc nie rzucaj oskarżeń pochopnie.
  • @krzysiekniepieklo 14:28:56
    "Czy widzisz w Hostii jakiś prawdziwy napój? Bo jak nie, to nie ma w niej Krwi Chrystusa."

    Już odpowiadam : a czy widzisz w Hostii (konsekrowanej) Ciało Boże?
    Pan Jezus zostawił nam Siebie w tym kawałku Chleba w całości Ciało i Krew.
    Odsyłam Cię tutaj do zagłębienia się w dzieła doktorów Kościoła. Mówi o tym także Ks Natanek, więc jeżeli znajdę ten film to go tutaj wstawię.

    Widać to wyraźnie na filmie do którego link wstawiłem w artykule a który został zrobiony na podstawie właśnie przekazów danych nam poprzez mistyków. Obejrzyj sobie :
    https://www.youtube.com/watch?v=OOLZDaTgIaM
    Tam wyraźnie widać jak Krew Pana Jezusa spływa do kielicha i gdy kapłan ją wypija, to w tym momencie przekazuje tą Ofiarę Syna Ojcu.
    Jest to taka sama Ofiara jak te 2 tyś lat temu.

    My dostajemy "komplet" w małej Hostii (konsekrowanej)
  • @Jan Paweł 23:21:59
    Mt 23

    8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem5; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

    To mi powiedz teraz Janie Pawle - komu ty wierzysz? Bo tutaj Jezus mówi, że nauczyciel jest Jeden.
    Bo mnie się wydaje, że Ty wierzysz tym wszystkim "ojcom" którzy każą się tak nazywać na przekór temu, co tutaj mówił Jezus.

    Co do mojego pytania, do którego się odnosiłeś, to nie chodziło mi o wzrokową ocenę tego ale o sens wypowiedzi Jezusa. Chleb jest prawdziwym pokarmem, a wino jest prawdziwym napojem i do tego się odnosił Jezus. Poza tym Jezus ustanowił Komunię pod dwiema postaciami, a nie pod jedną. Powiedział : :to czyńcie na moją pamiątkę"
    "To czyńcie" znaczy powtarzajcie dokładnie to, co widzieliście. tutaj nie ma miejsca na zmienianie czegokolwiek.

    Skoro mamy nakaz naśladować Jezusa, to powinniśmy wszystko robić tak, jak to Jezus nam objawił. Żadne cuda nie mogą zaprzeczać temu, co Jezus objawił, bo Bóg sam sobie zaprzeczyć nie może.

    Poczytaj Ez 37 - tam jest o ożywianiu w dwóch etapach. To jest właśnie odniesienie do Komunii pod dwiema postaciami.
  • @krzysiekniepieklo 00:19:03
    JUz po kolei odpowiadam:
    - gdzie ja piszę że wierzę w wielu ojców?
    - "to czyńcie na moją pamiątkę" - czy Pan Jezus powiedział to całej Jerozolimie?, czy tylko zgromadzonym na Ostatniej Wieczerzy Jego wybrańcom?
  • @Jan Paweł 08:26:25
    Poczytaj Jana 6. Mówił do wszystkich, którzy tam byli, a był wielki tłum.
    Tamci nie uwierzyli Mu i odeszli. Pozostało przy nim tylko tych dwunastu i dla nich zrobił ostatnią wieczerzę. Te słowa mówi do wszystkich, którzy w niego wierzą. Tylko oszuści, którzy chcieli zawładnąć tłumami zawłaszczyli to i uzurpują sobie wyłączność na Boga. Od swojej woli uzależnili to, czy dostaniesz swój udział, czy też nie. Wszyscy jesteśmy kapłanami i każdy z nas może łamać chleb. (Ap 1, Ap 5)
    Ap 3
    20 Oto stoję u drzwi i kołaczę:
    jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,
    wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
    a on ze Mną.

    Otwórz Mu drzwi, a na pewno przyjdzie i będzie z Tobą wieczerzał.
    Tym Chrystusem może być każdy, kto w Niego uwierzył, a kogo zaprosisz do siebie aby z nim Łamać Chleb
  • @krzysiekniepieklo 09:05:00
    Krzysiek.... a czy Ty masz papiery na interpretowanie Pisma Świętego?
    Chyba, że jesteś Świadkiem Jehowy, bo oni tam wszyscy mają na to "papiery":-)

    Człowieku, Pismo Święte może i powinien czytać KAŻDY, ale interpetować Je może juz tylko i wyłącznie KAPŁAN KATOLICKI...

    Więc nie ściemniaj tutaj tym interpretowaniem Pisma Świętego.
  • @Jan Paweł 09:45:48
    Jestem prorokiem i mam takie prawo. Każdy, kto jest uczniem Chrystusa,ma takie prawo. Są na to dowody w piśmie:
    J2
    26 To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd.
    27 Co do was, to namaszczenie,
    które otrzymaliście od Niego, trwa w was
    i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo,
    ponieważ Jego namaszczenie9 poucza was o wszystkim.
    Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem.
    Toteż trwajcie w nim tak,
    jak was nauczył.

    Jr 31
    31 16 Oto nadchodzą dni - wyrocznia Pana -
    kiedy zawrę z domem Izraela
    nowe przymierze.
    32 Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami,
    kiedy ująłem ich za rękę,
    by wyprowadzić z ziemi egipskiej17.
    To moje przymierze złamali,
    mimo że byłem ich Władcą
    - wyrocznia Pana.
    33 Lecz takie będzie przymierze,
    jakie zawrę z domem Izraela
    po tych dniach - wyrocznia Pana:
    Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa
    i wypiszę na ich sercu18.
    Będę im Bogiem,
    oni zaś będą Mi narodem.
    34 I nie będą się musieli wzajemnie pouczać
    jeden mówiąc do drugiego:
    "Poznajcie Pana!"
    Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego
    poznają Mnie19 - wyrocznia Pana,
    ponieważ odpuszczę im występki,
    a o grzechach ich nie będę już wspominał».

    To jest o nowym przymierzu we Krwi Chrystusa.
    Tutaj masz wyraźnie napisane, że Bóg każdego sam poucza, kto ma namaszczenie od Niego, a tym namaszczeniem Jest codzienna Komunia spożywana ze skruchą z powodu własnych grzechów.
  • @krzysiekniepieklo 10:46:40
    Ty jesteś prorokiem?
  • @Jan Paweł 13:02:38
    Wiem, Janie Pawle, że Twoi ojcowie przekonali Ciebie, że mają wszystkie patenty od Boga na głoszenie "prawdy". Tyle, że co raz Bóg powiedział, to jest niezmienne, bo Bóg swojego zdania nie zmienia. Poczytaj to, co Bóg powiedział, a co zostało zapisane w Ewangeliach i porównaj to z tym, co głoszą "ojcowie " Kościoła. Posłuchaj tego, co Bóg przez te teksty do Ciebie mówi i porównaj to z tym, co do Ciebie mówią "ojcowie Kościoła". Jeśli często przystępujesz do Komunii, to poproś Boga aby Ci to wszystko wytłumaczył. No bo jeśli jesteś pewien, że na pewno masz rację, to Bóg niczego Tobie nie będzie w stanie wytłumaczyć. Boga trzeba słuchać otwartym sercem.
  • %ty katolików
    https://www.youtube.com/watch?v=HUZ4h3K3ewY
  • @krzysiekniepieklo 15:26:09
    tzw ojcowie Kościoła a raczej Doktorzy Kościoła, nie mówili (i nie mówią) niczego co nie byłoby im dane przez Ducha Świętego.
    Dziękuję za rady słuchania Pana Boga. Staram się.
    Są, można powiedzieć, kanony Wiary jak np Orędzie dane nam poprzez Św Siostrę Faustynę, czy teraz poprzez panią Agnieszkę Jezierską, zachęcam do zagłębienia się w te sprawy.
  • @von Finov 18:53:36
    Von Finov, ciekawe jak będziesz sie śmiał z Kościoła Chrystusowego w godzinie swojej agonii?
    Jak myślisz?, minie Cię coś takiego?

    Podpowiem : np Św Siostra Faustyna uśmiechała się wtedy i cieszyła na spotkanie z Panem Bogiem.
    A Ty jak myślisz?, będziesz się cieszyć?
  • @Jan Paweł 23:21:59
    "Pan Jezus zostawił nam Siebie w tym kawałku Chleba w całości Ciało i Krew.
    Odsyłam Cię tutaj do zagłębienia się w dzieła doktorów Kościoła."

    Chleb i wino przeistaczają się w Ciało i Krew bytowo ale nie fizycznie.

    Według średniowiecznych scholastyków (czyli Doktorów Kościoła), co zostało potwierdzone na Soborze Trydenckim, następuje przemiana substancji ale nie jej właściwości (przypadłości czy antecendensów).

    Dlatego Kościól odnosi się do tzw. cudów eucharystycznych bardzo ostrożnie. Komunia ma wyglądać i smakować jak chleb i wino, a nie inaczej.
  • @Jan Paweł 19:58:45
    Mt 23 (Jeden nauczyciel)
    Janie Pawle:
    Ewangelie - czyli nauczanie Jezusa jest kompletne i wystarczające do zbawienia. Trzymanie się Jego nauki jest najpewniejszą droga do zbawienia. Jezus mówił:
    "Ja Jestem Drogą, Prawdą i Życiem". To Jezus dał nam gwarancję na zbawienie.

    J 6
    53 Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez9 Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.

    Nikt Ci lepszej gwarancji dać nie może.

    Tyle, że trzeba to robić tak, jak to objawił Jezus podczas ostatniej wieczerzy.
  • @Pedant 20:59:16
    Z "Orędzi na Czasy Ostateczne..." : "Najświętszy Sakrament bowiem jest ukrytym przed ludzkimi zmysłami Bogiem, Bogiem w Ciele i Krwi, Jezusem - Człowiekiem i Jezusem - Bogiem (...) Jedyna różnica jaka dzieli czasy Jego stąpania po Ziemi i czasy dzisiejsze to ta, że nie da się Go dostrzec bez wiary (...) Kochać Jezusa w Najświętszym Sakramencie to po prostu - wierzyć (...) wszyscy możecie z Nim mówić i być uzdrowieni.."
  • @krzysiekniepieklo 21:51:36
    Byłoby kompletne, gdyby ludzie trzymali się Prawa Bożego. A w związku z tym, że jest jak jest, Pan Bóg nie zostawia nas tutaj samych i... PRZYCHODZI do nas, praktycznie tylko po to by nas UPOMINAĆ...
  • @Jan Paweł 09:45:48
    """"Człowieku, Pismo Święte może i powinien czytać KAŻDY, ale interpetować Je może juz tylko i wyłącznie KAPŁAN KATOLICKI...""""

    No i tutaj się bardzo mylisz.
    Bóg mówi do każdego, kto jest w stanie łaski. Nie potrzebuje tłumacza, bo sam potrafi każdemu wytłumaczyć.
    Problem jest w tym, że ludzie traktują Boga jak taką kłodę z drewna. Można prosić, można dziękować, można się nawet zapytać ale nie można oczekiwać, że odpowie. Ty po prostu nie wierzysz Bogu ale wierzysz kapłanom. Jesteś jak niewolnik, który stoi przed otwartymi drzwiami ale boi się przekroczyć próg.
  • @Jan Paweł 09:45:48
    "Człowieku, Pismo Święte może i powinien czytać KAŻDY, ale interpetować Je może juz tylko i wyłącznie KAPŁAN KATOLICKI..."

    Nie jestem kapłanem a Pismo Święte interpretuję, i co mi Pan zrobi? :)

    Oczywiście robię to konsultując tradycję i pisma Ojców Kościoła, z pewną dozą bojaźni Bożej. Znam kapłanów katolickich i czasem sobie dyskutujemy, zgadzając się w wielu rzeczach.

    Trik polega na respekcie i poznawaniu tradycji, bo Pisma nie są do prywatnej interpretacji tylko do wspólnej.
  • @krzysiekniepieklo 23:27:23 Pedant...
    "Czy wierzysz, że jestem obecny w Słowie?"

    Tak zwrócił się do Ks. Stefana Gobbiego Pan Bóg...
    Jak myślicie, czy zwykły przeciętny Kowalski, może ot tak sobie majglać w Piśmie Świętym?
  • @Jan Paweł 11:53:44
    1 J2
    27 Co do was, to namaszczenie,
    które otrzymaliście od Niego, trwa w was
    i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo,
    ponieważ Jego namaszczenie9 poucza was o wszystkim.
    Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem.
    Toteż trwajcie w nim tak,
    jak was nauczył.

    Tym namaszczeniem od Jezusa jest codzienna Komunia spożywana ze skruchą z powodu własnych grzechów. Komunia powinna być realizowana dokładnie tak, jak to przedstawił Jezus podczas ostatniej wieczerzy.
    Bóg poucza tych, którzy należą do Jego królestwa, którzy mają w sobie Życie. Dopiero wtedy człowiek może zrozumieć to, co Bóg do niego mówi. Wtedy nie potrzebuje żadnego tłumacza. W grupie takich Żywych jest dużo łatwiej człowiekowi żyć. Mogą się oni wzajemnie wspierać, pomagać i obnażać wszystkie sztuczki szatana. W zamyśle Boga, wszyscy Jego uczniowie są braćmi.
  • @krzysiekniepieklo 13:18:34
    Komunia Św. namaszczeniem na proroka? Czy Marcin Zieliński czy Witek Wilk są prorokami?
    Mnie się wydaje, że to raczej święcenia kapłańskie są namaszczeniem na proroka...

    Komunia Św jest nam dana ku naszemu uświęceniu
  • @Jan Paweł 22:29:06
    Jeśli Bóg przez ciebie mówi, to jesteś prorokiem. Jedni mają tego świadomość, a inni nie. Prorokiem jest się tylko od czasu do czasu. Nie można być w uniesieniu prorockim cały czas.
    Nawet w Biblii masz przykłady tego, że prorok mówił tekst, z którego później musiał się wycofywać, bo akurat nie był wtedy w uniesieniu prorockim i okazywało się, że mówił od siebie.

    A na komunii Świętej Bóg oparł swoją gwarancje na nasze zbawienie.

    """zy Marcin Zieliński czy Witek Wilk są prorokami?"""
    A skąd mi to wiedzieć? Można powiedzieć, że ich nie znam.
    Za to często moi oponenci byli prorokami, bo przez nich Bóg do mnie mówił i nakierowywał moje myślenie na nowe rzeczy. Niemniej nie mam powodów im wierzyć.

    Bóg do nas mówi na bardzo różne sposoby ale ludzie nie mają tego świadomości. Szatan też często do nas mówi i uwodzi nas swoimi słodkimi słowami.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829