Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
125 postów 10539 komentarzy

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

PRL-owskie zasadnicze szkoły zawodowe

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ówczesny model edukacji zawodowej, niejako z rozpędu tryumfuje do dzisiaj na całym świecie, wysokim poziomem fachowego wykonawstwa robót.

 

      PRL-owska edukacja zawodowa na poziomie szkoły zasadniczej, realizowana była na bazie tego ówczesnego potężnego państwowego potencjału przemysłowego, gdzie te tzw zasadnicze szkoły zawodowe, były przeważnie szkołami przyzakładowymi.

Zajęcia w takiej szkole odbywały się na przemian z zajęciami warsztatowymi, przeważnie 3 dni nauki w szkole i 3 dni zajęć warsztatowych, zaś cały kompletny okres nauki w tych szkołach trwał 3 lata.

Taka organizacja edukacji zawodowej zapewniała realizację programu edukacyjnego, nie tylko w zakresie teorii zawodu i przedmiotów ogólnych, ale także praktycznej nauki zawodu. Przedsiębiorstwo państwowe zapewniało w przyzakładowych warsztatch szkolnych solidne wyposażenie, wymaganych programem dydaktycznym poszczególnych stanowisk także w zakresie parku maszyn, nierzadko także tych zaawansowanych technologicznie.

W starszych klasach, nauka zawodu realizowana już była w brygadach na terenie zakładu a także na budowach w przypadku tych budowlanych lub montażowych.

Zarówno w przyzakładowych warsztatach szkolnych jak i w czasie nauki zawodu w brygadach na terenie zakładu, realizowany był program dydaktyczny.

Zapewnione były także wszystkie materiały i surowce do nauki zawodu, przy czym starania były tutaj ukierunkowane na wytwarzanie w tych warunkach podzespołów czy nawet półfabrykatów wykorzystywanych później w produkcji zakładu.

Praktyczną naukę zawodu, prowadzili wyszkoleni także pedagogicznie, instruktorzy, którzy byli bardzo dobrymi fachowcami w zawodzie.

Przedsiębiorstwo państwowe zapewniało specjalistyczne szkolenia, także stanowiskowe na poszczególnych stanowiskach w zakresie BHP.

Uczniowie otrzymywali pełne wyposażenie w odzież roboczą oraz środki higieny a nierzadko także deputaty żywieniowe i inne. Stanowiska pracy wyposażone były w wymagane na nich środki ochrony.

Uczniowie przyzakładowych zasadniczych szkół zawodowych, korzystali z bazy socjalnej zakładu a okres nauki liczył się do stażu pracy, tzw wysługi lat do emerytury. Za praktyczną naukę zawodu, uczniowie dostawali miesięczne wynagrodzenie w wysokości 150zł w klasie pierwszej, 240 w klasie drugiej i 32o w klasie trzeciej (dane z lat '70).

 

Praca uczniów była chroniona pod względem intensywności pracy, m.in. czas pracy nie mógł być dłuższy niż 6 godzin roboczych, także np ograniczona była masa podnoszonych przez nich przedmiotów.

Nauka teorii zawodu obejmowała bardzo szerokie spektrum wiedzy, począwszy od przedmiotów teorii projektowania i sporządzania różnorakiej dokumentacji, także organizacyjnej na terenie zakładu pracy (np. gospodarki materiałowej), poprzez materiałoznawstwo, wszystkie przedmioty techniczne, ale i ścisłe opisujące branżę i poszczególne jej technologie, po przedmioty gospodarki przedsiębiorstw, BHP, nauki o świecie, wychowania obywatelskiego i w patriotyźmie.

Edukacja ta obejmowała takie filary nauki jak matematyka, fizyka, chemia, elektrotechnika (w zależności od potrzeb branży).

Oczywistym także było, że w zasadniczej szkole zawodowej uczono języka polskiego i innych w zależności od potrzeb przedmiotów tzw humanistycznych.

Tak zorganizowana edukacja zawodowa owocowała bardzo wysokim poziomem wyszkolenia pracowników bezpośredniej obsługi procesów technologicznych produkcji i usług.

Absolwenci zasadniczych szkół zawodowych mieli zapewnioną pracę i po krótkim stażu powoływani byli zazwyczaj do służby wojskowej, gdzie otrzymywali „chrzest” męskości.

Po powrocie z wojska, byli już praktycznie samodzielnymi pracownikami i z powodzeniem mogli myśleć o założeniu rodziny, co przeważnie robili.

Ówczesne wyże demograficzne, oraz nieprawdopodobny wzrost potencjału gospodarczego, wskazują na wyjątkowość tego PRL-owskiego modelu edukacji zawodowej, nie tylko tej opisanej tutaj w krótkim zarysie, zasadniczej.

 

To wszystko skończyło się wraz z likwidacją państwowego potencjału gospodarczego a wraz z nim tych bardzo cennych dla gospodarki narodowej, szkół przyzakładowych.

Obecne szkoły zawodowe pozbawione w tej gospodarce tzw wolnorynkowej, tej solidnej państwowej bazy praktycznej nauki zawodu, zmuszone są w tym zakresie do współpracy z będącymi na różnym poziomie zakładami prywatnymi, przeważnie bez jakichkolwiek, nawet tych podstawowych warunków do realizacji programu dydaktycznego i bez opieki wydelegowanych tylko i wyłącznie do praktycznej nauki zawodu, instruktorów.

Obecnie praktycznie w ogóle nie jest realizowany program dydaktyczny nauki zawodu,uczniowie traktowani są raczej jako tania siła robocza, w praktyce bez ochrony prawnej, nierzadko bez szkoleń, także w zakresie BHP, a zdarza się, że i z koniecznością stosowania własnej odzieży roboczej, a czasami i narzędzi.

Jeżeli dodamy do tego wszystkiego, zazwyczaj brak zapewnienia zatrudnienia w wyuczonym zawodzie, to jak więc można mówić tutaj o podmiotowości człowieka w tzw stosunku pracy, co próbują nam tutaj wmówić ci różnej maści liberalni demagodzy?

KOMENTARZE

  • Do napisania tego posta, skłoniło mnie obejrzenie...
    tego, wyjątkowo przejmującego materiału :
    https://www.youtube.com/watch?v=KxYx9jDgTds
    o losach bardzo wielu już milionów współczesnych młodych Polaków, zesłanych do tych przodujących gospodarek świata.... przodujących na plecach niewolników.

    Szlag więc może człowieka trafić gdy się słucha niektórych co to uciekli w latach '70 czy '80 z PRL-u, bo... tu się nie dało żyć.
  • Co Ty tez opowiadasz!!!
    Komuna to puste półki w sklepach, kartki , kompletna bieda i zamordyzm.
    Popytaj młodych.... To Ci powiedzą że tak było!
  • Są szkoły zawodowe
    Nie są to szkoly przyzakładowe, ale uczniowie tych szkół odbywają praktyki w różnych warsztatach rzemieślniczych.
  • @zadziwiony 21:21:43
    Popytaj młodych....
    Młodych to najmniej interesuje.
    Zaś alfą i omegą w tych sprawach są dzisiejsi 50-latkowie pracujący jako dziennikarze i redaktorzy, którzy zapraszając podobnych i wiekiem i zasobnością portfela "znafcuf" epoki "słusznie minionej", prześcigają się w opluwaniu systemu które dało im obecne pozycje...
    Sranie we własne gniazdo, to najwyższa forma zdegenerowania.
  • @zadziwiony 21:21:43
    Młodzi powiedzą, że za Hitlera było lepiej niż za PRLu.
  • @zadziwiony 21:21:43
    Tak:-) masz rację...
    Niestety, tak żeśmy się dali zmanipulować
  • @zadziwiony 21:21:43
    //Komuna to puste półki w sklepach, kartki //

    A istniał jakiś inny sposób aby gawiedź zmęczyć i zmobilizować do tego aby domagała prywatyzacji oraz innych ustrojowych fruktów ?
  • Jak można w ogóle mówić o godności ludzkiej w tym zakłamanym kraju
    w którym pluje się na groby ojców i ich aspiracje.

    Jesteśmy terytorium, które całe lata będzie czekało na możliwość stania się kolejnym stanem.
  • @jazmig 21:40:59
    Właśnie o takich tych teraz praktycznych naukach zawodu piszę na końcu posta, bo tak to teraz w większości wygląda.
  • @ikulalibal 21:51:32
    W pełni się z Tobą zgadzam. Wygłodzenie (sztucznie przez sabotażystów) robotnicy, mieli obalić Gierka (z czego jak widać doskonale się wywiązali) i odejść. Jak widać, odeszli. Tych robotników którzy obalili Gierka już nie ma, odeszli przedwcześnie, nie na emeryturę i wczasy zakładowe w zakładach w których pracowali (w PRL-u przedsiębiorstwa miały swoje ośrodki wypoczynkowe do których w wakacje jeździły rodziny z dziećmi, w miesiącach około wakacyjnych pozostali pracownicy a poza sezonem, emeryci z tych zakładów), ale przedwcześnie odeszli w ogóle z tego świata. Niektórzy przy pomocy pawulonu, żeby jak najszybciej pozbyć się świadków tamtej epoki.
  • Cóż - to co
    zostało po PRL-u rozpirzano kompleksowo - nie pomijając niczego - nie oferując nic w zamian.
    Wniosek?
    Co sobie wtedy myśleli ci rozpirzający o sierotach po Polsce - jeżeli w ogóle o nich myśleli? Czy to nie była jakaś forma odwetu za coś nieokreślonego - na sierotach po Polsce - przez czarci pomiot?
  • @interesariusz z PL 21:49:46
    "Młodzi powiedzą, że za Hitlera było lepiej niż za PRLu."

    ========

    "w ostatnim roku rządów Gierka Polacy spożywali rocznie, wg danych Głównego Urzędu Statystycznego, aż 74 kg mięsa i podrobów na osobę"

    "Rocznik statystyczny GUS na rok 2013 podaje, że w 2012 r. Polacy spożywali 71 kg mięsa na osobę, co daje spadek o 3 kg w stosunku do roku 1980, czyli roku krachu gospodarki PRL."

    "Kupujemy też mniej produktów, bo są one gorszej jakości. Producenci dodają dziś do mięsa coraz więcej jego tanich zamienników – jak np. białko sojowe, żeby obniżyć koszty produkcji wędlin. Mówiąc krótko, dziś w mięsie nie ma już tyle mięsa co kiedyś. "

    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/sprawdzilismy-czy-w-polsce-spozywa-sie-dzis-mniej-miesa-niz-w-prl/92mx30y
  • @ikulalibal 21:51:32
    Te puste półki każdy pamięta, niektórzy z opowiadania. Tyle , że nikt nie przypomina przy tej okazji przyczyn ich powstania.
    Druga sprawa. Ostatnio słuchałem dyskusji w telewizji Śpiewaka i jakiegoś biznesmena na temat mieszkań w PRL. Śpiewak Twierdził , że za PRL mieszkanie się dostawało, ten drugi, że kupowało. A przecież prawda leży w innym miejscu. Kupowało się, ale jakby dostawało. Pamiętam, że wkład na książeczce mieszkaniowej ( miałem taką)uprawniający do otrzymania mieszkania wynosił ok. rocznej- półtorarocznej pensji. To jest na dzisiejsze w granicach 50tys złotych. Porównajmy z dzisiejszymi cenami i okaże się ze wtedy prawie te mieszkania dostawaliśmy. Ja składałem na "wkład mieszkaniowy" przez 3 lata odkładając 1/3 3tysięcznej pensji. Wystarczyło. Tyle, że czekało sie ok. 10lat. Ostatecznie nie dostałem tego mieszkania , pieniążki wyjąłem i przeznaczyłem na inne cele.
  • @Pedant 22:05:54
    Prawie wszyscy po zabawach z soboty na niedzielę, nie lubili poniedziałków.
    https://www.cda.pl/video/315325401
  • @Jan Paweł 21:20:14
    // zesłanych do tych przodujących gospodarek świata...//
    Przede wszystkim ani w latach 70-80 tych ani tym bardziej
    teraz nikt nikogo nie wypędza z Polski , ludzie sami
    o wyjeździe czy nawet kiedyś ucieczce zdecydowali
    i zawsze były to przesłanki ekonomiczne (pomijam tu
    nielicznych "asów opozycji " ,dawniej nie chciało się tyrać za
    30 $ a teraz za 500 , może za 2-3 dekady wynagrodzenia
    zrównają się z tymi na t zw zachodzie i nie będzie już
    więcej potrzeby emigracji za pieniądzem
  • @zadziwiony 22:12:44
    Po II wojnie Polaków pozostało ok 26mln. Pod koniec epoki Gierka było nas ok 40mln.
    Jak pamiętamy, Gierek każdemu dał pracę a mieszkań budował rocznie 250-359tyś, czyli co roku ok 1mln ludzi wprowadzało się do nowego mieszkania.
    Tempo jednak i tak było zawrotne. Ludzi przeprowadzali się do tych pięknych nowych mieszkań komfortowych (jak to sie wtedy mówiło) z baraków, piwnic, poddaszy, ogródków działkowych, mieszkań gdzie w jednym mieszkaniu mieszkało wiele rodzin, zajmujących po jednym pokoju, itd, itp...

    I pomyśleć, że to wszystko wybudowali Polacy wyszkoleni w tych zasadniczych szkołach zawodowych, ale także i technikach (także zdarzało się że były też technika przyzakładowe) i studiach zawodowych.
    Praktycznie nikt nam w tym nie pomagał. To wszystko Polacy zrobili sami...
  • @goodness 22:13:57
    To były filmy!:-)... przypomnijmy sobie tą wtedy za PRL-u beztroskę:-)
  • @puuuq 22:15:57
    zwabiły tych naszych rodaków kolorowe opakowania. Pamiętam kto wyjeżdżał. przeważnie byli to ludzie zamożni, nierzadko mający jakieś interesy, mieszkający w domkach jednorodzinnych, ale brakowało im wyjazdów na wyspy kanaryjskie.
    Polskie morze nie pasowało....
    Teraz jak już całe wybrzeże jest sprzedane to widać jak pasuje to polskie morze np Niemcom, Szwedom, Holendrom itd
  • Bez obaw, prawda i tak się obroni, a pis znajdzie się tam gdzie jest takich miejsce na smietniku historii.
    Wszechobecna propaganda i manipulacja oraz i kłamstwa, zawłaszczenie sobie przez dominujacych polityków i media już nie tylko umysłów ale i dusz ludzkich doprowadziło do tego, że przy każdych nowych wyborach mamy do czynienia z jaskrawą polaryzacją między zwolennikami PiS i PO
    a obraz Polski Ludowej jest tak doszczętnie sprofanowany że już nic mnie nie dziwi że czytam i słyszę o wyzwoleniu Polski przez Ukraińców z pod znaku upa oraz obozów koncentracyjnych zagłady na terenie Polski przez Amerykanów , .

    A co dopiero czytać obecnie o normalnym życiu PRL i w zniewolonej przez Armię Czerwoną Polsce. Te wszystkie zaklady pracy, fabryki, stocznie, zbudowane miliony mieszkań, tysiące nowych szkół i przeróżne nawet w małych miastach uniwersytety i milony wykształconych ludzi, inżynierów, lekarzy, naukowców to wszystko okrutny okupant ZSRR kazał zrobić w Polsce okupywanej przez ten straszny ZSRR na złość nam Polakom i przeciwko sobie, czyli ZSRR.

    Brawo propaganda tak trzymać. ... .
  • @puuuq 22:15:57
    "dawniej nie chciało się tyrać za
    30 $"

    Pan musi być bardzo młody. Kurs dolara był wtedy bardzo wysoki i jeden był wart ponad 100 zł.

    Na przykład za 25 zł można było zjeść obiad w restauracji a za 10 w barze.

    Mam w ręku powieść "Kariera Nikodema Dyzmy" - wydanie VI, nakład 80 tys, cena 10 złotych.

    Dla porównania patrzę się na "The Trial" (Franz Kafka) 1999, 13 dolarów.

    Obie ksiązki podobny rozmiar i papier. Czyli za $30 Polak mógł kupić 300 takich ksiązek, Amerykanin dwie i pół.
  • Prawda
    „Ówczesny model edukacji zawodowej, niejako z rozpędu tryumfuje do dzisiaj na całym świecie, wysokim poziomem fachowego wykonawstwa robót.”

    Absolwenci polskich szkół zawodowych są bardzo cenionymi fachowcami na całym świecie, a na emigracji, po podstawowym opanowaniu języka, często szybko „stają na nogi” zakładając własne przedsiębiorstwa oferujące wiedzę i fachowość konkurencyjną dla zakładów rodzimych i innych społeczności emigranckich.
  • @Pedant 22:46:42
    Jestem bardzo młody ale już w 1980
    zarabiałem na życie , t zn pierwsza wypłata
    to było całe 1700 zł czyli 17 $ , majątek ,
    z taką kasą mogłem zaszaleć nawet z tydzień
    albo kupić 170 ksiażek , chociaż jakos za
    bardzo mi ta cena nie pasuje bo pamiętam ,że zaledwie
    kilka lat wcześniej ok 1975 komiksy "Klosa "
    czy "Kapitana Żbika " albo "podziemny front"
    kosztowały 8 zł , ta cena za "krierę Nikodema D"
    to chyba z lat 60 -tych albo w ramach jakiejś
    nadzwyczajnej promocji
  • @Alfax 22:44:53
    „Brawo propaganda tak trzymać. ... .”

    To nie jest takie proste ani jednoznaczne. Jan Paweł mówi o czasach za Gomułki, a przede wszystkim Gierka. Zupełnie inna rzeczywistość, niż za czasów Stalina, kiedy ludzie z byle powodu po prostu znikali. Stalin zaczął żydów odsuwać od władzy, w Polsce było to samo -i się sytuacja zmieniła. Faktem jest, że poza żydami, którzy zaczęli zakładać partie komunistyczną jeszcze w gettach w czasie wojny, ludzie tego nowego ustroju nie chcieli, a więc prawdą jest, że został on narzucony siłą, a plebiscyt „3 razy tak” sfałszowany. Jak chodzi o „przeciwników socjalistycznego ustroju” tych, którzy faktycznie chcieli ustrój zmienić, to byli nękani, prześladowani i często torturowani przez cały okres PRL - ci Polacy, którzy nie wiedzieli, że te wszystkie Kuronie i Maciarewicze to nie żadni patrioci, a żydzi pragnący zdobyć władzę, wspierani przez CIA. Nie żeby teraz się coś pod tym względem zmieniło, bo grasuje seryjny samobójca i róźne dziwne przypadki chodzą po ludziach.
  • @puuuq 23:22:09
    Nie samymi książkami człowiek żyje. :)

    Nie liczy się to, ile można kupić książek z pensji, ale jak ona się ma do ceny podstawowych produktów, czy wystarcza na opłacenie czynszu świadczeń i jedzenia, a o ile wiem, w Polsce pensje były często bardzo niskie i ludziom nie starczało „do pierwszego”.
    Natomiast wtedy na zachodzie nawet z małej pensji moźna było wyżyć. Dzisiaj za minimalną płacę jest to po prostu niemożliwe.
  • @Lotna 23:42:14
    "Nie liczy się to, ile można kupić książek z pensji, ale jak ona się ma do ceny podstawowych produktów, czy wystarcza na opłacenie czynszu świadczeń i jedzenia,"

    Nie czyta Pani uważnie. Napisałem także o posiłkach. Czynsze i opłaty za ogrzewanie, wodę, itd były niskie.

    Objawem było, że ludzie mogli się rozmnażać bez zadłużania.

    Chociaż przyznam się, że książki są dla mnie artykułem pierwszej potrzeby :)
    Mam różne na pólkach, z czasów PRL, aż do dzisiejszych.
  • Gratulacje
    Potwierdzam, tak było na najniższym szczeblu nauczania. Niektórzy z nich kontynuowali naukę w średnich szkołach technicznych i po zdaniu matury dostawali się na studia. Na moim wydziale mechaniczno-technologicznym mieli lepsze przygotowanie techniczne, niż ja po liceum. Rysunek techniczny i geometria wykreślna nie sprawiały tym studentom żadnych trudności.

    Dobry nostalgiczny artykuł.
    Niestety, PRL nie wróci.

    Informacja o zachodzie kompletnie zawiodła.
    Partia postawiła na blokadę Radia Wolnej Europy i własne kłamstwa. Powinna jednak wydać więcej pieniędzy na własne reportaże z zachodu i wymianę jak równy z równym.
  • @Lotna 23:35:48
    " poza żydami, którzy zaczęli zakładać partie komunistyczną jeszcze w gettach w czasie wojny, ludzie tego nowego ustroju nie chcieli"

    Ludzie nie chcieli też poprzedniego systemu czyli sanacji. Dlatego sanacja musiała posługiwać się zastraszaniem, bo w uczciwych wyborach nie miała szans. Nie potrzebuje Pani obwiniać Żydów komunistów bo ich była garstka.

    Potężna była partia socjalistyczna, w większości Polacy, ludowcy, których przywódcy musieli uciekać za granicę, itd ...

    Powojenna reformą rolną chłopi się nie martwili (a była ich większość) ani robotnicy mieszkaniami w blokach i darmową edukacją dla swoich dzieci.

    Zresztą nie rozumiem, dlaczego Pani się do mnie zwraca, skoro banuje mnie na swoim blogu?
  • @Pedant 23:57:25
    // ludzie mogli się rozmnażać bez zadłużania.//
    I to jest cały sens PRL ,nikt nic nie ma
    ale wszyscy się kochają , przynajmniej
    w zakresie tej samej klatki schodowej
  • @Lotna 23:35:48
    Tak to wszystko się zgadza, że w czasach stalinowskich były okrutne prześladowania w Rosji w NKWD był katem Gruzin (Żyd ) Ławrientija Beriia

    A na czele UB w Polsce stał żyd "Józef Światło, pierwotnie Izaak Fleischfarb (ur.1 stycznia 1915 w Medyniu, zm. 2 września 1994 w Stanach Zjednoczonych.– komunista ??? czy wręcz antykomunista i agent USA, wysoki funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, m.in. wicedyrektor Departamentu X MBP.

    Żyd, morderca Światło to był główny kat opozycji i komunistów, który wydawał wyroki śmierci nie tylko na opozycję ale też na oddanych komunistów, to byli tacy ludzie którzy weszli w szeregi komunistycznej partii i swoim zbrodniczym działaniem tak przeciwko opozycji jak i przeciwko komunistom i zwykłym ludziom wywoływali nienawiść do nowego ustroju, który pozbawił przedwojenną elitę wszelkich przywilejów. Ten podły Żyd Światło obawiając się zdemaskowania po aresztowaniu w Rosji takiego samego ludobojcę i łotra Ławrientija Berii w 1953, uciekł na Zachód podczas podróży służbowej do Berlina Wschodniego.

    Gdyby był faktycznym komunistą to nie żył by w USA i tam zdechł.

    Ja rozróżniam czarne od białego.

    Pozdrawiam
  • @Pedant 23:57:25
    O ile się nie mylę, czynsz za mieszkanie w latach 60-70 rzadko przekraczał 100 zł, czyli przeliczeniowego 1 $. Przy tym woda, ścieki i śmieci były za darmo.
  • @maricus 04:59:20
    Dolar kosztował 100 zł oficjalnie (to był kurs bankowy, gdybyś chciał wymienić dolary na złotówki w banku, w drugą stronę nie można było). Ale żeby kupić coś w Pewexie, trzeba było kupić dolary (lub bony - bo taki wynalazek też był) na czarnym rynku. Ja pamiętam cenę z lat 80-tych coś około 400 -500 zł/1 dolara. Żeby kupić sobie Wranglery, Montany, Levisy lub Wild Caty w Pewexie, które kosztowały ok. 20 dolarów, trzeba było wywalić kupę forsy. Czekało się wtedy na promocję i można było kupić te spodnie po 15 dolarów. Ale jakość tych spodni była nieporównywalna z obecnymi, nawet tych samych firm.
    Czynsze, opłaty za prąd, gaz, wodę itp. to były groszowe sprawy, nikt nawet nie zwracał większej uwagi na te ceny. Każdego było na to stać.
  • Dyskusja zeszła
    na porównania - kiedy się lepiej żyło - teraz czy za tamtej komuny. Otóż to są tylko etapy mądrości narzucane nam przez światowy przez czarci pomiot - oparte na ideologii nie liczącej się z ludźmi ani naturą - wcale. Etapy mądrości - które niesłychanie przyspieszyły po antyfrancuskiej rewolucji - która sama w sobie była takim etapem. Obecnie mamy wykwit komuny na Zachodzie z tym tylko, że jest ona nieporównywalnie bardziej toksyczna od komuny moskiewskiej. To się musi przełożyć na jakość życia - co już się usprawiedliwia jakby z wyprzedzeniem, że oto człowiek zagraża Ziemi - także przez swoje bezczelne oddychanie. Zagraża Ziemi - a nie jest wcale ważniejszy od zwierząt - więc nie jest także ważniejszy od muchy owocówki.
    Rozróżniajmy szatańskie etapy mądrości nie pod kątem - w którym z nich się lepiej żyło większości ludzi - tylko pod katem - kto i po co narzuca ludzkości owe etapy mądrości - i czego spodziewać się po następnym takim etapie.
    Rozróżniajmy ewolucje od rewolucji - bo tę drugą zawsze inspiruje czarci pomiot na zgubę człowieka.
  • PRL ! to lata 1956- 1980 r !
    Słowianie ! PRL to lata 1956- 1980 r ! po 1980 r do włądzy doszli żydzi z Jaruzelskim !!! Był to zamach stanu przy pomocy policji i wojska

    Słowianie ! bieda i puste półko to była za żydowskich -Jaruzelskich rządów !
    NIE SŁUCHAJCIE głupów żydowskich którzy mówią że PRL to puste półki

    Słowianie ! rządy Polaków Gomułki i Gierka to były czasy intensywnego rozwoju Polski ! Byliśmy 1O gospodarką świata !!!!!

    Po puczu Jaruzelskiego Polska staczała się na dno ! Jaruzelski nic nie budował STAGNACJA dziesięć Jaruzelskiego lat to lata STRACONE !

    potem żyd Balcerowicz zniszczył rozkradł polski przemysł ! tylko żydzi się solidnie obłowili ! 3 pokolenia Polaków ciężko harowało by żydzi po 1990 r mogli się sowicie obłowić !!!

    Antysemityzm jest odpowiedzą na żydowski Szowinizm !!!!


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @ele 08:37:23
    W pełni się zgadzam. PRL należy liczyć od 1956 roku...
    Dzięki za to cenne sprostowanie.
    Zwróćmy uwagę, że jest to rok złożenia przez Polaków pod duchowym przywództwem Prymasa Tysiąclecia, tzw Ślubów Jasnogórskich, gdzie po jakimś niedługim czasie Prymas Wyszyński powiedział : "dostaliśmy więcej niż chcieliśmy"....

    Czy więc Prymas swoim autorytetem nie potwierdził faktu takiego, że PRL (ten właśnie po 1956roku) był darem Pana Boga, dla tego umęczonego do granic narodu polskiego?
  • @Alfax 01:39:37
    Zwróćmy uwagę, że przedwojenna elita spowodowała że Warszawa (ale i inne polskie miasta) była drugim Paryżem (w sensie rozpusty). Niektórzy mówią że pierwszym. Funkcjonowało w przedwojennej Polsce dzisiątki (jak nie setki) tysięcy prostytutek. Aborcje były na porządku dziennym, do tego stopnia, że w Krakowie, przed jedną istniejących tam wtedy "klinik" aborcyjnych zapchała się kanalizacja "spędzonymi" płodami dzieci.
    Ta wynoszona teraz na piedestał Młoda Polska, to jedna wielka rozpusta, opisywana zresztą przez tych "wielkich" wieszczy.

    W takich okolicznościach, Matka Boska ale i Pan Jezus przychodzili wtedy poprzez Rozalię Celakówną, Św Siostrę Faustynę, młodziutką wtedy Władzię Fronczak i wielu innych wybranych ludzi z Orędziami : " módlcie się i nawracajcie się, bo idzie na was ciężka kara"...

    Czy ta tragedia która spadła na tą właśnie przedwojenną elitę, ale także i na niewinnych Polaków, nie była tą zapowiadaną karą?

    My dzisiaj tęsknimy za tą przedwojenną elitą, odwołujemy się do tego "porządku" II RP, a czy nie powinniśmy jej oskarżać?, za tą tragedię która spadła na winnych i niewinnych.

    Zazwyczaj na ówczesnej polskiej wsi wśród chłopstwa, ale i w społecznościach małomiasteczkowych, panowała wielka, pogardzana teraz tzw pobożność ludowa. Powoływał się wiele razy na nią Jan Paweł II, ale i Siostra Faustyna (i cała rzesza świętych) wychowała się w tej właśnie atmosferze pobożności ludowej...

    Czy to więc wioski i małe miasteczka bardziej narażały się Panu Bogu, że spuścił On na nas takie kary, czy to właśnie raczej te "elity" doprowadziły do tych wielkich tragedii z wieloma mionami ofiar?

    Powinniśmy bardzo pilnie wyciągnąć wnioski z tej nauki, bo dzisiejsza sytuacja wcale nie jest lepsza o tej przedwojennej a chyba z tą wynoszoną na piedestał także prawny zgnilizną już moralną o wiele gorsza.

    To całe dzisiaj zepsucie, ta pornografia w kioskach i praktycznie wszędzie, ten cały gender, agresja LGBT i wiele, wiele innego zpespucia itd,

    ...czy to wszystko było możliwe w PRL-u?
  • @Pedant 22:05:54
    30 - 40 lat temu z kilograma rąbanki wychodziło 60-70 dkg wędliny, teraz z kilograma rąbanki wychodzi ok. 1,5 kg wyrobu. Smacznego !!!
  • @Alfax 01:39:37
    Czy więc to wycięcie w pień najpierw przez Hitlerowców a potem przez NKWD-owców, tej polskiej inteligencji nie było tą zapowiadaną karą Bożą?

    Czy wyniesienie na piedestał, tymi milionami awansów społecznych, tych pogardzanych przed II wojną chłopów i wywodzących się z nich robotników w kapitalistycznych fabrykach nie było aktem tej sprawiedliwości dziejowej?

    Czy Pan Bóg nie powiedział tej przedwojennej elicie : skoro nie potraficie należycie opiekować się tymi danymi wam przeze Mnie chłopami i robotnikami (bezrobotnymi, pucybutami, gazeciarzami, podwórkowymi żebrakami, prostytutkami zarabiającymi na życie itd, itp), to kończę z wami i wynoszę na piedestał ich właśnie pogardzanych przez was...?
  • @Jan Paweł 22:29:11
    Pamiętam jak kumplowi ciotka z Ameryki przysyłała paczki. Pocerowane spodnie, używane ubrania, konserwy słodycze ( w porównaniu do polskich syf nie do jedzenia) no i zazwyczaj z 10 dolarów. Najczęściej tylko pieniądze zostawiali , reszta do śmieci. Tak w połowie lat siedemdziesiątych przyjechała ich odwiedzić. Po wizycie paczki i dolary się skończyły. Jak im mówiła w USA życie w Polsce media przedstawiały tak jak nam teraz przedstawiają Koreę Pn.
  • @Alfax 01:39:37
    Inną sprawą jest co ci wyniesieni na piedestał synowie przedwojennego pospólstwa zrobili z tym danym im przez Pana Boga awansem społecznym.

    Czy nie poszli w ślady tej przedwojennej elity?, tymi tęsknotami za tą "wolnością" tego zgniłego moralnie Zachodu?, czy nie tęsknili ci dawni plebejusze za tymi dzielnicami rozpusty? Czy po wyjeździe w PRL-u nie przysyłali znajomym i krewnym swoich zdjęć zrobionych np przed oknem wystawowym za którym na krzesłach siedziały żywe półnagie prostytutki?, rozbudzając jeszcze "apetyty" pozostałych w Kraju Polaków za tą "wolnością".

    Czy PRL-owska piosenka "Chałupy welkome To" nie są symbolem tego naszego wtedy PRL-owskiego "złapania Pana Boga za nogi" i... wypięcia się na Niego?
    https://www.youtube.com/watch?v=__v0YYlWtgM
  • @marek500 09:19:56
    To prawda, Zachód oszukiwał, oszukuje i chyba oszukiwać cały czas będzie.
    Gdy nasza TV pokazywała bezdomnych Nowym Jorku, to myśmy mówili (za sprawą wichrzycieli) że jest to komunistyczna propaganda
  • @puuuq 23:22:09
    No nie wiem gdzie pracowałeś ? W 1980 to pojechałem na doczepkę z klasą kumpla (4 klasa liceum zawodowego mechanizacji rolnictwa) na żniwa. W miesiąc zarobiłem 3500. W tym samym roku też zacząłem pracować. Połowę pensji oddawałem mamie, a reszta wystarczała na zabawę i życie młodego kawalera. Oczywiście jak się chciało jakieś wranglery albo levisy kupić na bazarze albo w peweksie to trzeba było ze 3-4 miesiące zrezygnować z baletów. Jednak też prawda że takie rzeczy jak samochód, telewizor itp to był kosmos dla młodego człowieka. Na byle meble trzeba było ciułać parę lat.
  • Intronizacja Jezusa Chrystusa ratunkiem dla Polaków!
    Złóż najważniejszy podpis życia. To duchowy ratunek Polski.


    PETYCJA

    w s. wystąpienia Episkopatu do władz państwowych Rzeczpospolitej Polskiej o koronację Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata na Króla Polski.


    https://www.petycjeonline.com/zo_najwaniejszy_podpis_ycia_to_duchowy_ratunek_polski


    (…)

    - Czeka was ucisk, gdy nie obierzecie Mnie Królem Polski.
    I ucisk będzie taki aż to zrobicie.
    Jeśli tego nie zrobicie – zginiecie.
    Może was zostać nawet mniej niż dziesięć procent.
    - Czyli tyle co teraz Ukraińców w Polsce?
    - Nawet mniej dziecko!

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/10/22-24-x-2019-upomnienia-pouczenia-czeka.html
  • @marek500 09:41:22
    Meble, telewizor, owszem, był to jakiś wydatek, ale nie trzeba było ciułać na to parę lat. Napiszę o tym osobnego posta.
    Auto, to owszem, był to -nazwijmy to - towar luksusowy. I tutaj myślę, że Gierek (a raczej jego doradcy-wichrzyciele) nie dopatrzył tego tematu.
    Owszem, wybudował parę fabryk samochodów, ale było to wszystko mało w porównaniu z potrzebami i... coraz bardziej rozbuchanymi ambicjami Polaków.

    Inne produkty i towary były jednak wtedy tanie a nawet bardzo tanie. Znałem przypadek, jeszcze w latach osiemdziesiątych, osiedli tzw familoków w których czynsz wynosił w przeliczeniu na dzisiejsze warunki ok... 20zł.
    Ogólnie, żywność była bardzo tania i przede wszystkim zdrowa. Książki, podręczniki do szkół i w ogóle materiały tzw piśmienne, ale w ogóle, wiele, wiele, wiele innych artykułów były tanie, albo bardzo tanie...

    Myślę, że gdyby Gierek dał Polakom motoryzację, to nikt nie chciałby słyszeć o wyjeździe na ten cały zgniły moralnie Zachód.
    Nam Polakom brakowało, NIESTETY, jednak pokory...
  • @Janisław 09:55:01
    W pełni się z tym zgadzam. Dla nas Polaków nie już innego ratunku jak TYLKO I WYŁĄCZNIE nasza Królowa a przez Nią Jej Syn nasz Pan Jezus Chrystus Król.

    Jeżeli my Polacy nie doprowadzimy naszymi modlitwami, ale przede wszystkim naszym NAWRÓCENIEM do Intronizacji Jezusa Chrystusa, to jako naród znikniemy z tej Kuli ziemskiej, pewnie razem z nią.
  • Za wiele tutaj dodać nie mam co
    Jedynie że było i dobro i zło
    A teraz jest to co przewidzieli
    Wszyscy co z Bogiem zawsze być chcieli

    Zło się panoszy, niszczy wartości
    Dekalog pchają na dno nicości
    Więc Bóg nie ma wyboru innego
    Jak czynić oczyszczenie ze złego
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @Jan Paweł 09:24:34
    Czy PRL-owska piosenka "Chałupy welkome To" nie są symbolem tego naszego wtedy PRL-owskiego "złapania Pana Boga za nogi" i... wypięcia się na Niego?
    Ja to inaczej to widziałem. PRL był bardzo pruderyjny. Jak na jakimś filmie pokazali kawałek cycka to ludzie walili na ten film żeby tylko to zobaczyć. Jak w niedzielę pracowałeś na działce to prawie na pewno któryś z sąsiadów zwrócił ci uwagę że niedziela to dzień święty. Temat seksu to było tabu. Zdobyte gdzieś szwedzkie gazetki z dziewczynami to był skarb skrupulatnie chroniony. Za przeklinanie na ulicy można było zarobić pałą od gliniarza. Przeklinająca dziewczyna to był ewenement. Teraz w porównaniu z tamtymi czasami to jest wyuzdanie i poruta, ale nam wmawiają że to jest wolność.
  • Wnieś wkład modlitwy i ofiary do ratowania swojej Ojczyzny!
    https://www.youtube.com/watch?v=dXa0iry1vBw
  • @rumpelsiltskin 05:30:45
    Nie trzeba było szpanować, tylko wspierać polski przemysł. Polskie Odry mylono z Wranglerami, ale ważne były metki.
  • @marek500 10:51:29
    Też znam przypadek takiego mojego starszego wtedy znajomego, który ze Szwecji przywiózł projektor i filmy pornograficzne. Na granicy go złapali i... dostał 2 lata do odsiadki...
    Teraz pewnie by mu powiedzieli : po co to wieziesz, nie możesz sobie tego kupić w kiosku?

    Obejrzyjmy jak daleko ta wolność już w tej Szwecji zaszła :
    https://www.youtube.com/watch?v=kOwlppOhoqQ&t=3s
    i tu chyba ta kara Boża, która teraz spada na tą protestancką Szwecję i nie tylko :
    https://www.youtube.com/watch?v=FFKqakINO5g&t=6s
  • @maricus 10:54:51
    To prawda, że polskie Odry z Komesu w Słubicach próbowały nadążać za tymi zachodnimi i coraz lepiej to wychodziło, ale ważne były metki.
    Chociaż w pewnym momencie wzornictwo i materiały w Komesie były już na naprawdę wysokim poziomie i Polacy przekonywali się do Komesu, ale... nie zdążył Komes w pełni rozwinąć skrzydeł (a miał przecież cały rynek RWPG) bo... przeszkodził w tym stan wojenny i potem już dobijanie polskiej gospodarki.

    Niestety, my Polacy swoją głupotą, pomogliśmy tym sabotażystom w tych rozbiorach Polski.
  • @JAM.M 10:21:10
    Pięknie to ujęłaś/ująłeś...
    Tak chyba właśnie teraz mamy, to co chcieliśmy.
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @marek500 09:09:45
    To zależy u kogo i gdzie kupujesz wędliny.
  • @kula Lis 69 11:28:05
    Kupuję tam gdzie większość Polaków. Ale powiem ci taki mały paradoks. Mam kumpla niedaleko Wrocławia, chłopak dziany więc załatwił sobie dwie świnki chowane po staremu , szyneczki zapeklował jak Bóg przykazał, uwędził też w tradycyjnej wędzarni. Muszę ci powiedzieć że mi średnio smakowały te wędliny. Niestety ale ta chemia i te ulepszacze smaku popsuły nawet nas którzy na tych tradycyjnych wyrobach się wychowali.
  • Szkolnictwo zawodowe
    ostatecznie porządano za rządów poprzedniego POPiSu (wtedy ci sami, co obecnie, politycy działali pod kryptonimem AWS-UW).
    W ostatnich latach próbuje się to odbudować, bo po prostu brakuje fachowców. Zarówno po szkołach zawodowych (obecnie branżowych), jak i po technikach. Ale jest problem. Brakuje kadr do nauczania zawodu. Prywaciarz chyba musi mieć skończony kurs pedagogiczny, a z kolei jaki inżynier przyjdzie pracować do szkoły? Gdy na dzień dobry najniższa krajowa.
  • @marek500 09:41:22
    Bez przesady. Tv, meble takie drogie nie były
  • @kula Lis 69 11:28:05
    Prawie wszędzie tak jest. Coraz mniej małych rzemieślniczych zakładów.
  • @marek500 11:44:53
    Ja jednak lubię swojaczki. Choc wiem, że wyroby przemysłowe wielu smak popsucły. Czy to mięso, czy chleb czy nawet piwo
  • @Wican 12:00:46
    Może masz dobry dostęp. Ja nawet jak kupię na targu z jakiejś mniejszej regionalnej masarni to i tak wiele się te wędliny nie różnią. Tak po prawdzie żeby były rzeczywiście takie jak kiedyś to by musiały kosztować ze 3 razy tyle co sklepowe. Wątpię czy rzeźnik z takimi cenami utrzymał by się na rynku.
  • @Wican 11:58:56
    Może za dużo ,,tańczyłem'' i dlatego tyle czasu zajęło mi kupienie meblościanki.
  • @Wican 12:00:46
    Trzeba wspierać akcję "Prosto od rolnika", albo samemu znaleźć rolnika, ale trzeba obejrzeć jego pole czy nie stosuje Roudup-u.
    Są jeszcze uczciwi, bo nie wszyscy Polacy niestety także i pod tym względem są uczciwi.
    Znam sytuację, że rolnik (farmer, jak to teraz oni mają ambicje) hoduje na sprzedaż świnie na chemii, a dla siebie kupuje od rolnika który hoduje parę świń tradycyjnie.
    Trzeba szukać i wspierać tych uczciwych
  • @Jan Paweł 11:19:49
    Zakłady Odra produkujące ubrania dżinsowe były w Szczecinie, a Komes był w Słubicach. To były dwie firmy.
  • @rumpelsiltskin 14:57:38
    Aha przypomina sobie:-) Dziękuję:-)
  • @Wican 12:00:00
    Ja mam pod blokiem mały sklepik. Tylko tam kupuję. Ma wędliny z gór. Jeszcze żadna mi się w lodówce nie zepsuła, etc.. a każda prócz parówki leżąc na parapecie wyschnie, pokryje się solą i się nie zepsuje. Tak niektóre suszę. Mój Labrador zje wszystkie wędliny(taki tester), a parówek z lidla, biedry powącha i nie tknie.
  • @marek500 11:44:53
    Ja gdy były dzieci, kupowałem świnki, cielaki i kolega robił mi wędliny. Teraz już nie. My z siostrą, bratem wychowani na swoim mięsie, wędlinach. Tych wędlin z marketów nie jadam.
  • @kula Lis 69 16:21:11
    Znam psa (mojej znajomej) który nie tknie wieprzowiny z hipermarketu, natomiast przywiezioną od rolnika zje ze smakiem:-)
  • Puug
    Rozpocząłem pracę w 74 za 3.500zł. po wojsku 76r zarabiałem na produkcji ok. 5000. Ok 80r jako zaopatrzeniowiec ponownie 3500zł. W 1980 pojechałem do Moskwy jako pomocnik murarza. Przez rok zarobiłem na malucha po komercyjnej cenie. Przed wyjazdem w Poznaniu na budowie przez 3 miesiące także jako pomocnik ok. 6000zl/mc.
  • @marek500 12:16:23
    Mozliwe. Moze tez.znam starych fachowcow. Moj ojciec byl masarzem.
  • @Jan Paweł 14:53:31
    Ja tez znam takich. Dla siebie I znajomych hoduje inaczej a masowka na chemi
  • @kula Lis 69 16:21:11
    Moj Labrador to zje prawie wszystko
  • @Wican 17:19:45
    Polscy fachowcy po szkołach zawodowych robią takie kariery na Zachodzie : https://www.metzgerei-magiera.de/
    Ten zakład otworzył polski fachowiec po szkole zawodowej, który pracował w chorzowskich państwowych zakładach mięsnych i kiedyś wyjechał do Niemiec.
    Jest to obecnie najbogatsza firma w Wupertallu. Ich wyroby zamawiają bogaci ludzie z całego świata, które wysyłane są w specjalnych opakowaniach przesyłką lotniczą...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829