Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
114 postów 10178 komentarzy

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Dowody historyczne na istnienie Zbawienia i potępienia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Większość rozmów o tym - wydawać by się mogło - zasadniczym zagadnieniu naszego życia, ucinana zazwyczaj jest sloganem : "byłeś tam?, widziałeś to?"

      Jak się okazuje, "twarde" dowody na potwiedzenie istnienia naszej wiecznej nieśmiertelnści w Zbawieniu w Jezusie Chrystusie, bądź potępiniu w piekle, można znaleźć przeszukując równolegle archiwa kościelne i państwowe.  Poniżej przedstawiam jeden taki właśnie wynik przeprowadzonej pod tym właśnie względem kwerendy, w miejscach w sumie ogólnie dostępnych a mianowicie w bilbiotekach, bo oba opisy tego samego faktu sa już dostępne w wielu publikacjach.

 

       Otóż jak wiemy, Piłsudski miał paru adiutantów. Jeden z nich, bardzo skrupulatnie spisywał w dzienniku każdy ruch Piłsudskiego.
Z tego właśnie dziennika (ale i innych źródeł, np dokumentacji lekarskiej) wiemy o której godzinie i jak Piłsudski zmarł. Wiemy stamtąd także, że zmarł on w strasznych męczarniach.

Jakoś tak cudownie, akurat w tym samym czasie w godzinie agonii Piłsudskiego, Siostra Faustyna miała wizję jego śmierci, którą opisała w tym słynnym na cały świat swoim Dzienniczku.
A napisała tam tak (podaję moimi słowami) : widziałam dzisiaj agonię duszy będącej w strasznym stanie ( w oryginale podała że chodzi o Piłsudskiego, ale jej przewodnik duchowy ks Sopoćko powiedział jej, by nie podawała nazwiska. A szkoda) który konał w strasznych męczarniach, dręczony przez straszliwe demony ludzi których on zamordował (m.in w Zamachu Majowym- mój kom.) a które w momencie śmierci były w grzechu ciężkim, więc zostały potępione w piekle...

       Te dwa dokumenty, jak się okazało po zbadaniu ich przez fachowców, są zgodne w opisie konania Piłsudskiego z tym tylko, że adiutant widział śmierć Piłsudskiego fizycznie, materialnie, a Siostra Faustyna widziała to od strony duchowej.
Czego więc uczą nas te dwa zestawione ze sobą opisy tego samego faktu. Po pierwsze, że prawdą jest to co podaje Katechizm Kościoła Katolickiego w kanonie 1035, że "każdy kto umiera w grzechu ciężkim, bezpośrednio po śmierci idzie do Piekła", bo ludzie zamordowani, którzy w tym czasie byli w grzechu ciężkim, pokazani są tam jako potępione demony.
Po drugie, wizja uznanego (po dokonaniu badań przez osoby świeckie i kościelne) mistyka (jakim była Św Siostra Faustyna), została potwierdzona dokumentacją sporządzoną przez naocznych świadków wydarzenia przez nia opisanego

Kolejnym bardzo ciekawym dowodem, niejako w drugim kierunku, jest zapis Siostry Faustyny że ona "jednak czuje, że ta dusza nie jest potępiona".
Otóż, znowu mamy na to dowód, bo oprócz zapisu w dzienniczku adiutanta, znalazło się świadectwo księdza, który zdążył przed śmiercią udzielić Piłsudskiemu Sakramentu Ostatniego Namaszczenia. Napisał w swoim świadectwie, że widział, jak po udzieleniu tego Sakramentu Piłsudski mrugnął okiem, czyli jeszcze żył w tym momencie.

Czyli znowu mamy niejako potwierdzenie dokumentu mistycznego przez dokumenty (tym razem dwa) historyczne.
W tym więc wypadku, mamy potwierdzenie skuteczności Sakramentu Ostatniego Namaszczenia, który obecnie jest praktycznie lekceważony, zbywany jako w sumie niepotrzebny, a jak widać, jest ten Sakrament "przeznaczeniem", namaszczeniem do Zbawienia, bo nawet ktoś taki jak Piłsudski z bagażem bardzo ciężkich grzechów (o których wiemy) został zbawiony, właśnie tą MOCĄ Sakramentów.

       Warto w tym momencie wspomnieć o innej wizji jaką została obdarowana SIostra Faustyna. A mianowicie, Pan Jezus pokazał jej także m.in jak wygląda... Piekło.  Z jej opisu (i nie tylko jej, bo także np Dzieci Fatimskich, czy Garabandalskich) wiemy, że jest to RZECZYWISTOŚĆ straszna. Nie jest to żadna legenda, bajka a niestety rzeczywistość.
Poniżej wstawiam link do filmu zrobionego w oparciu o tą i inne wizje Piekła, który warto a nawet koniecznie trzeba zobaczyć, by... nie nie była ta wizja naszą rzeczywistością po naszej śmierci (Piekło istnieje) :

www.youtube.com/watch

 

      Myślę więc, że każdy przy zdrowych zmysłach nie powinien lekceważyć sakramentów, szczególnie Sakramentu Spowiedzi, bo Pan Jezus powiedział Siostrze Faustynie :

Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia[w Sakramencie Spowiedzi i Komunii Św].Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, [będą] wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym(Dz. 83).
Zaś Matka Boska powiedziała jej :
„Ja dałam Zbawiciela światu a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyjdzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. On dzień jest straszny, postanowiony jest Dzień Sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego. Drżą przed nim Aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania”
Czy więc, jeżeli chcemy swoją wieczną NIEŚMIETLENOŚĆ spędzić w szczęściu Zbawienia w Niebie, mamy tutaj jakieś podłoże do odkładania naszego nawrócenia w Sakramencie Spowiedzi i Komunii Świętej?

KOMENTARZE

  • Autor, witaj;
    Piekło ogniste to wymysł Szatana
  • @roux 20:26:16
    Tak jest, piekło "stworzył" Szatan.
    Niestety, jak widać, bardzo mało ludzi w to wierzy. A Matka Boska w wielu objawieniach nam mówiła (i mówi), że w piekle najwięcej jest dusz ludzi, którzy nie wierzyli w jego istnienie i grzeszyli nieczystością.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Jan Paweł 08:31:47
    Podobno, wg relacji włoskiego dziennikarza, polityka-komunisty i pisarza a także od niedawna przyjaciela papieża Franciszka, ten ostatni w rozmowie z nim twierdził, że piekło nie istnieje i jest wymysłem a dusze potępione są anihilowane.
  • @35stan 10:54:43
    Zaryzykujesz więc, skoro niby piekła nie ma?, czy jakiś człowiek może piekło odwołać?
    Bo ja na podstawie już nie tylko już mojej Wiary, ale tego co wiem, m.in z takich przekazów, jak przedstawione powyżej, nie podjął bym nawet najmiejszego cienia ryzyka.
  • @35stan 10:54:43
    Papież Franciszek jest specyficzny. A czy piekło istnieje? Przekonamy się wszyscy, albo i nie.
  • @Wican 12:48:30
    Jak widać, Pan Bóg daje nam znaki m.in takie jak opisane powyżej, pewnie po to, byśmy sie nie musieli przekonywać o tym, że piekło jednak istnieje.
    Pozdrawiam
  • a jednak
    rację bytu maja kapelani w wojsku. Tylko czy koniecznie w stopniach oficerskich? i drugie czy jak wyspowiadany i odpuszczony po pokucie zadźga wroga znów będzie miał grzech cięzki?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031