Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
58 postów 8584 komentarze

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Oazowe profanowanie Mszy św.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy modne posoborowe Msze św, już nie Ofiary a uczty, byle gdzie, byle jak z Komunią św do ręki, na stojąco itd., itp. były i są sprawowane jeszcze na chwałę Pana Boga, czy są już rzuconym Panu Bogu bluźnierstwem?

 

W małej hiszpańskiej wiosce San Sebastian de Garabandal, na stoliku przygotowanym pod dewocjonalia, które przynosili ludzie z różnych nieraz odległych stron, pojawiła się... puderniczka.

Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że te dewocjonalia (krzyżyki, różańce itd.), ludzie przynosili do pobłogosławienia i pocałowania... przez Matkę Boską w czasie objawień, które odbywały się tam w latach 1961 – 1965, więc w sumie w czasie wystarczającym na wszechstronne zbadanie ich prawdziwości.

Jedno z dzieci (Hiacynta), podających Matce Boskiej te dewocjonalia do pobłogosławienia i pocałowania, na oczach wszystkich podała także tą puderniczkę. Dziewczynka jednak zorientowała się, że nie pasuje ta puderniczka do całości, więc zapytała Matkę Boską : „Matko Boska, dlaczego Ty całujesz puderniczkę?”

  • „Bo to jest Mojego Syna”, usłyszała Hiacynta.

Zdziwienie świadków tego wydarzenia, rozwiała osoba która była właścicielem puderniczki :

„Tak, tak rozumiem o co chodzi. W tej puderniczce w czasie wojny w Hiszpanii, przenoszono Sanctissimum” - Najświętszy Sakrament.


 Jak więc możemy zinterpretować słowa Matki Boskiej. Co ma oznaczać, że coś jest „Jej Syna”?

Obejrzyjmy zatem interpretację osoby chyba najbardziej kompetentnej, bo doktora teologi i zarazem doktora historii Kościoła. Można tego wysłuchać pod poniższym linkiem, od 30-tej minuty. Oczywiście zachęcam do wysłuchania całego ciekawego kazania:

www.youtube.com/watch
 

By rozwiać ewentualne jeszcze wątpliwości co do powagi Ofiary Mszy św, zachęcam do wysłuchania relacji z objawień Matki Boskiej danych nam przez Catalinę Rivas – współczesną mistyczkę boliwijską.

www.youtube.com/watch
 

Jak więc to wszystko razem ma się do tych oazowych Mszy św, sprawowanych w różnych mniej lub bardziej przypadkowych miejscach z użyciem takich samych „naczyń liturgicznych”.

Co działo się i dzieje się z tymi wszystkimi przedmiotami użytymi do tych oazowych Mszy św z tymi prowizorycznymi ołtarzami, przypadkowymi naczyniami, czy nawet ubiorami czy ubraniami użytymi w tych Mszach św, skoro wszytko co brało udział w celebracji Mszy św jest już Syna Matki Boskiej? Czy te przedmioty zostały zabezpieczone przed profanacją?

Wiemy z kolei z innego objawienia, tym razem wcześniejszego, że nawet ubiór kapłana i tzw bielizna ołtarzowa mają swoje bardzo ważne znaczenia. Tutaj można posłuchać bardzo ciekawego wystąpienia na ten temat:

www.youtube.com/watch

Jak więc to wszystko razem ma się do tych oazowych (i nie tylko) profanacji i obrażania Pana Boga?

Jak więc ci wszyscy dawni i obecni uczestnicy tych nieraz wesołkowatych profanacji powinni wynagrodzić Panu Bogu te zniewagi?

Bo czy my Polacy nie zbieramy czasami teraz "owoców" tego posoborowego aggiornamento - otwarcia się na świat i... zamknięcia na Pana Boga?

KOMENTARZE

  • Swego czasu w młodości (w latach '70)...
    uczestniczyłem w takiej oazowej Mszy św w salce katechetycznej w budynku przy kościele.
    Pamiętam, że zwykły stół robił za ołtarz, zaś Komunia św rozdawana była na rękę.
    ja byłem tam jako widz z ciekawości, bo byłem wtedy trochę oddalony od Kościoła.
    Natomiast pamiętam te zachwyty, także ludzi z otoczenia, jaka ta Msza Św była fajna, na luzie, jaki fajny ksiądz i w ogóle och ach...
    Myślę, że moje oddalenie wtedy od Kościoła, mniej obrażało Pana Boga, niż ta ówczesna profanująca Pana Boga "religijność" oazowiczów
  • Dlaczego Chrystus nie odprawiał mszy?
    Biorąc pod uwagę wiele tekstów z Bożego Słowa, to tzw. masz święta jest właściwie herezją.
    - Nie można z wafelka zrobić Boga,
    - Bóg nie mieszka, ani nie jest przedmiotem zrobionym przez człowieka,
    - Chrystus miał przyjść na ziemię tylko raz, powtórnie, a nie miliony razy miał być importowany do postaci andruta,
    - Kłanianie się przed pieczywem, które nie jest Bogiem jest grzechem,
    - To Bóg jest chlebem, stał się dla ludzi chlebem, a nie chleb staje się Bogiem,
    - W czasie ogłaszania Wieczerzy Pańskiej przez Pana Jezusa, to nie chleb został przybity do krzyża jako wydawane za nas ciało, ale chleb został zjedzony, a przybite w ofierze zostało ciało Chrystusa,
    - Jeżeli zgodnie z teologią Watykanu, po przemienieniu, po transsubstancji pieczywo staje się całym Chrystusem, to po co dorabiać Mu oddzielnie krew w kieliszku. A skoro potrzeba Mu doprawić oddzielnie krew, to oznacza, że Watykan kłamie, gdyż rzekomemu całemu Chrystusowi brakuje krwi. To znaczy, że nie jest cały, bo jest bez krwi. A skoro jest też _ zgodnie z mądrościami Watykanu, cały we krwi, to skoro oddzielnie dorabia mu się ciało pieczywowe, to znaczy, że nie jest cały we krwi,
    - No i pobożność księży pijących krew jest w praktyce grzechem.
    - A co z fałszowaniem komunii świętej przez sukienkowych, gdy Pan Jezus polecił spożywać chleb i wino, a sukienkowi laikatowi wina nie dają,
    - A co z ofiarą Syna Bożego? Czyżby była niedoskonała, skoro sukienkowi nieustannie ją powielają?
    - A co z fałszerstwem ofiary sukienkowych, skoro bez przelania krwi ofiara się nie liczy?
    - Dlaczego ludzie klękają przed pieczywem, co jest grzesznym bałwochwalstwem za który się idzie do piekła? Grzech pobożnością?
  • @Jan Paweł 20:28:34
    Dobra notka .Szczęść Boże .
  • @von Finov 21:41:30
    "24 Bo Chrystus wszedł nie do miejsca świętego uczynionego rękami, będącego odbiciem rzeczywistości, ale do samego nieba, żeby się teraz na naszą rzecz ukazywać przed osobą Boga. 25 I nie po to, żeby ofiarować siebie często, jak to arcykapłan co roku wchodzi do miejsca świętego nie z własną krwią. 26 W przeciwnym wypadku musiałby często cierpieć od założenia świata. Teraz jednak ujawnił się raz na zawsze przy zakończeniu systemów rzeczy, aby usunąć grzech przez ofiarę z samego siebie. 27 I jak jest zastrzeżone dla ludzi raz jeden umrzeć, a potem sąd, 28 tak też Chrystus został ofiarowany raz na zawsze, żeby ponieść grzechy wielu; a drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, i to tym, którzy go pilnie wypatrują ku swemu wybawieniu."

    https://wol.jw.org/pl/wol/b/r12/lp-p/bi12/P/1997/58/9#study=discover
  • @von Finov 21:41:30
    Msza Św jest wykonaniem polecenia Pana Jezusa "To czyńcie na Moją pamiątkę".
    Komunia św. wynika ze słów "To jest Ciało Moje".
    Pan Jezus powiedział Swoim uczniom "wiele jeszcze chcę wam powiedzieć, ale teraz nie jesteście jeszcze na to gotowi" co jak wiemy realizuje poprzez Objawienia i Cuda taktże Eucharystyczne, dane nam także w czasie Mszy świętych.
    Von Finov a tak ogólnie to mam nadzieję że "nie wiesz co czynisz", bo skoro robisz to świadomie z pełną wiedzą, to módl się o to by nikt z Twojego powodu nie stracił Wiary, i źeby Pan Bóg nie zakwalifikował tej Twojej pisaniny jako blokowanie Łask. Wtedy nie ma odpuszczenia grzechów. Wiemy z Objawień że wtedy "Sąd jest krótki"...
  • @von Finov 21:41:30
    Zachęcam Cię do obejrzenia tych filmików do których wstawiłem linki w powyższym poście. Pójdź tym tropem i obejrzyj inne filmy, byś nie błądził, bo czas szybko mija do naszej wieczności, która nas już za niedługo czeka.
    Już podobno w czasie naszej agonii dowiadujemy się że jesteśmy nieśmiertelni.
    To tutaj jednak musimy zasłużyć, by ta nasza wieczność była dla nas pomyślna, bo TAM już niczego dla siebie nie zrobimy.
    Więc nie trać tego cennego czasu, bo im więcej tutaj zrobisz dla swojego zbawienia to tym mniej będziesz miał TAM do odrobienie. Oczywiście o ile zasłużysz na ten zaszczyt odrabiania.
  • @Repsol 21:43:53
    Szczęść Boże. Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031