Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
60 postów 8682 komentarze

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Jak umierał nasz Pan, Jezus Chrystus

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czytając to, uznamy pewnie za mało prawdopodobne, ale tak rzeczywiście było. Potwierdzają to badania naukowe.

Poniżej podano fakty o tym, jak Władca nasz Jezus Chrystus umierał za nas.

A więc, krucyfiks został wymyślony (wynaleziony) przez Persów w 300 r. pne i udoskonalony przez Rzymian w 100 r. pne.

  1. Jest to najbardziej bolesna śmierć, jaką kiedykolwiek wymyślili ludzie. Termin „męka” jest tutaj aktualny, jak nigdy przedtem.
  2. Kara ta dotyczyła przede wszystkim najbardziej „odmrożonych” (tutaj w znaczeniu szalonych, niemoralnych osób, bez zasad życia, zdolnych do bezmyślnego popełnienia najbardziej brutalnych aktów – A.L.), złych mężczyzn – przestępców.
  3. Jezus rozebrany był do naga, Jego odzież została podzielona między rzymskimi żołnierzami. „Moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię” (Psalm 21; w Biblii 1000-lecia Psalm 22 – AL).
  4. Ukrzyżowanie gwarantowało Jezusowi straszliwą, powolną i bolesną śmierć.
  5. Kolana Jezusa były zgięte pod kątem około 45 stopni. Został zmuszony On do dźwigania własnej masy ciała mięśniami ud, co ​​nie jest anatomicznie prawidłową pozycją, którą można utrzymać więcej niż przez kilka minut bez skurczów w mięśniach ud i podudzi.
  6. Cały ciężar Jezusa uciskał na Jego stopy, przebite przez gwoździe. Ponieważ mięśnie nóg Jezusa szybko się męczyły, ciężar Jego ciała musiał być przeniesiony na Jego nadgarstki, ręce i barki.
  7. W kilka minut po tym, jak został umieszczony na Krzyżu, ramiona Jezusa zostały wywichnięte. Kilka minut później łokcie i nadgarstki Zbawiciela również zostały wywichnięte.
  8. Rezultatem tych zwichnięć jest to, że Jego ręce powinny być o 9 cali (23 cm) dłuższe niż zwykle.
  9. Oprócz tego w Psalmie 21:15 (Psalmie 22 wg Biblii 1000-lecia – A.L.) wypełniło się proroctwo: „Rozlany jestem jak woda i rozłączają się wszystkie moje kości.” Ten prorocki Psalm bardzo dokładnie przekazuje uczucia Chrystusa na Krzyżu.
  10. Po tym, jak zostały wywichnięte nadgarstki Jezusa, łokcie i ramiona, ciężar Jego ciała poprzez ręce wywierał nacisk na mięśnie klatki piersiowej.
  11. To spowodowało, że Jego klatka piersiowa wyciągnęła się do góry i na zewnątrz, w najbardziej nienaturalny stan. Jego klatka piersiowa znajdowała się stale w stanie maksymalnego wdechu.
  12. Aby wykonać wydech, Jezus musiał oprzeć się na przebitych gwoździami nogach i podnieść swoje własne ciało, pozwalając klatce piersiowej na poruszanie się w dół i do wewnątrz, aby uwolnić powietrze z płuc.
  13. Jego płuca znajdowały się w stanie spoczynku ze stałym maksymalnym wdechem. Ukrzyżowanie – jest katastrofą z punktu widzenia medycyny.
  14. Problem polegał na tym, że Jezus nie mógł swobodnie oprzeć się na nogi, ponieważ mięśnie Jego nóg, zgięte pod kątem 45 stopni, zdrętwiały i bardzo bolały, ciągle będąc w skurczach i niezwykle nieprawidłowej pozycji anatomicznej.
  15. W przeciwieństwie do wszystkich hollywoodzkich filmów o Ukrzyżowaniu, ofiara była niezwykle aktywna. Ukrzyżowana ofiara została fizjologicznie zmuszona do poruszania się w górę i w dół po Krzyżu, na odległość około 12 cali (30 cm), aby móc oddychać.
  16. Proces oddychania powodował męczący ból, zmieszany z absolutnym przerażeniem duszenia się.
  17. Ponieważ ukrzyżowanie trwało 6 godzin, Jezus coraz mniej mógł przenosić ciężar swego ciała na nogi, ponieważ Jego biodra i mięśnie nóg coraz bardziej słabły. Zwiększało się wywichnięcie Jego nadgarstków, łokci i ramion wzrosło, a dalsze podnoszenie Jego klatki piersiowej sprawiało, że Jego oddech stawał się coraz trudniejszy. W kilka minut po ukrzyżowaniu Jezus zaczął cierpieć na silną duszność.
  18. Jego ruchy w górę i w dół na Krzyżu, aby oddychać, powodowały męczeński ból Jego nadgarstków, Jego stóp i wywichniętych łokci i barków.
  19. Ruchy stawały się coraz rzadsze w miarę tego, jak Jezus coraz bardziej się wyczerpywał, ale przerażenie nadchodzącej śmierci z powodu uduszenia się zmuszało Go do dalszych wysiłków, aby oddychać.
  20. W mięśniach nóg Jezusa powiększał się bolesny skurcz od nacisku podczas prób podniesienia własnego ciała, żeby zrobić wydech.
  21. Ból z dwóch rozerwanych nerwów środkowych w Jego nadgarstkach dosłownie eksplodował przy każdym ruchu.
  22. Jezus był cały pokryty krwią i potem.
  23. Krew była wynikiem biczowania, które niemal Go zabiło, a pot – rezultatem Jego prób wykonania wydechu. Ponadto, był On zupełnie nagi, a przywódcy Żydów, tłum i złodzieje po obu stronach Krzyża wyszydzali, klęli i śmiali się z Niego. Co więcej, obserwowała to własna Matka Jezusa. Wyobraźmy sobie Jego emocjonalne upokorzenie.
  24. Fizycznie ciało Jezusa doświadczało całej serii wiodących do śmierci tortur.
  25. Ponieważ Jezus nie mógł utrzymać odpowiedniej wentylacji płuc, więc był w stanie hipowentylacji.
  26. Poziom tlenu we krwi zaczął spadać, powstało niedotlenienie (hipoksja). Ponadto, ze względu na ograniczone ruchy oddechowe, poziom dwutlenku węgla we krwi (CO2) zaczął wzrastać, stan ten nazywany jest nadkrytycznym.
  27. Wzrost poziomu CO2 zmuszał do szybszego bicia Jego serca, aby zwiększyć dopływ tlenu i usunąć CO2.
  28. Ośrodek oddechowy w mózgu Jezusa wysyłał pilne informacje do Jego płuc – aby szybciej oddychały. Zaczął ciężko oddychać i drgawkowo rzęzić.
  29. Fizjologiczne odruchy Jezusa wymagały od Niego bardziej głębokiego oddechu i odruchowo poruszał się On w górę i dół po Krzyżu coraz szybciej, pomimo rozdzierającego bólu. Bolesne ruchy spontanicznie rozpoczynały się kilka razy na minutę, ku radości tłumu, który szydził z Niego wraz z rzymskimi żołnierzami i Sanhedrynem.
    „Jestem robakiem (czerwoną rozmazaną plamą), a nie człowiekiem, wyrzutkiem u ludzi i pogardą wśród ludu. Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową: „Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechże go wyrwie, jeśli go miłuje”. (Psalm 21: 7-9; w Biblii 1000-lecia Psalm 22 – A.L.)
  30. Jednakże z powodu przybicia Jezusa do Krzyża i Jego rosnącego wyczerpania, nie mógł On już więcej zapewnić tlenu Swojemu ciału.
  31. Niedotlenienie (hipoksja) i nadmiar CO2 we krwi (hiperkapnia) zmuszały, że Jego serce biło coraz szybciej i szybciej, przez co wystąpiły częstoskurcze.
  32. Serce Jezusa biło coraz szybciej, jego tętno prawdopodobnie wynosiło do około 220 uderzeń na minutę.
  33. Jezus nic nie pił w ciągu 15 godzin, począwszy od godziny 6-tej poprzedniego wieczoru. Przypomnijmy sobie, że przeżył On biczowanie, które nieomal Go zabiło.
  34. Krwawił na całym ciele z powodu biczowania, korony cierniowej, gwoździ w nadgarstkach i nogach oraz mnóstwa poszarpanych ran, które otrzymał podczas bicia i upadków.
  35. Jezus był już bardzo odwodniony, Jego ciśnienie krwi spadło do minimum.
  36. Ciśnienie tętnicze krwi wynosiło prawdopodobnie około 80/50.
  37. Był On w szoku pierwszego stopnia, z niskim poziomem płynów ustrojowych (hipowolemią), – częstoskurczem – nadmiernie szybkim tętnem (tachikardią), nadmiernie przyspieszonym oddychaniem (tachipnoeją) i nadmierną potliwością.
  38. Około południa serce Jezusa prawdopodobnie zaczęło pracować z przerwami i „ślizgać się” (ros. – «пробуксовывать»).
  39. Płuca Jezusa prawdopodobnie zaczął wypełniać obrzęk.
  40. To tylko pogorszyło Jego oddech, który był już bardzo utrudniony.
  41. Jezus doświadcza niewydolności serca i układu oddechowego.
  42. Jezus powiedział: „Pragnę”, ponieważ Jego ciało wołało o płyn. „Moje gardło suche jak skorupa, mój język przywiera do podniebienia, kładziesz mnie w prochu śmierci” (Psalm 21:16; w Biblii 1000-lecia Psalm22).
  43. Jezus rozpaczliwie potrzebował dożylnego wlewu krwi i osocza, aby uratować Swoje życie.
  44. Jezus nie mógł prawidłowo oddychać i powoli się dusił.
  45. Na tym etapie u Jezusa prawdopodobnie wystąpiło zaburzenie krążenia krwi (haemopericardium).
  46. ​​Osocze i krew zgromadziły się w przestrzeni wokół Jego serca, zwanej osierdziem. „jak wosk się staje moje serce, we wnętrzu moim topnieje” (Psalm 21:15; w Biblii 1000-lecia Psalm 22).
  47. Ten płyn wokół Jego serca spowodował tamponadę serca (która uniemożliwiła prawidłowe bicie serca Jezusa).
  48. Z powodu rosnących potrzeb fizjologicznych serca i rozwoju haemopericardium, u Jezusa prawdopodobnie nastąpiło rozerwanie serca. Jego serce dosłownie pękło. Najprawdopodobniej było to przyczyną Jego śmierci.
  49. Aby spowolnić proces śmierci, żołnierze zainstalowali na krzyżu niewielki drewniany występ (podnóżek), który pozwoliłby Jezusowi unosić swój ciężar na Krzyżu w sposób „uprzywilejowany”.
  50. W wyniku tego na krzyżu skazańcy mogli umierać do dziewięciu dni.
  51. Kiedy Rzymianie chcieli przyspieszyć śmierć, to po prostu łamali nogi ofiarom, zmuszając ofiarę do uduszenia się w ciągu kilku minut.
  52. O godzinie trzeciej po południu Jezus powiedział: „Wykonało się”. W tym momencie wyzionął Swego Ducha i umarł.
  53. Kiedy żołnierze przyszli do Jezusa, aby połamać Jego nogi, On już nie żył. Żadna część Jego ciała nie została złamana w wypełnieniu się proroctw.
  54. Jezus umierał w ciągu sześciu godzin po najbardziej bolesnych i przerażających torturach, jakie kiedykolwiek wymyślono.
  55. Umarł, by zwykli ludzie, tacy jak ty i ja, mogli pójść do Nieba.
    „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy my stali się w Nim sprawiedliwością Bożą” (2 Koryntian 5:21)

marucha.wordpress.com/2018/03/30/jak-umieral-za-nas-na-krzyzu-jezus-chrystus/

 

Jeżeli ktoś z szanownych Czytelników chciałby poznać co mówią na ten temat badania naukowe, to zachęcam do przeczytania, niemal sensacyjnego artykułu na ten temat:

marucha.wordpress.com/2012/04/06/oblicze-zbawiciela/

KOMENTARZE

  • @ Autor
    5*

    Radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
  • @Jasiek 17:50:17
    Dziękuję Panie Jasiek.
    odpisuję dopiero teraz bo byłem w kościele na bardzo pięknych, podniosłych (także na duchu) uroczystościach Wielkiego Piątku.

    Także życzę Wiele Błogosławieństwa Zmartwychwstałego Chrystusa... uśmiechniętego po Zmartwychwstaniu, jak udało się odkryć... Polakowi.
    Nie poprzez wielkie badania sztabu naukowców, nie w laboratoriach NASA a tylko i wyłącznie poprzez wykorzystanie swojego doświadczenia w badaniu fotografii i niebywałej dociekliwości, ale chyba przede wszystkim działaniu Ducha Św.
    Znowu Polak...
    Spróbuję o tym napisać posta.
    Serdecznie pozdrawiam.
  • Pawełek...
    ,,Czytając to, uznamy pewnie za mało prawdopodobne, ale tak rzeczywiście było. Potwierdzają to badania naukowe. ,,


    Tak naprawdę trudno jest ustalić prawdziwość wydarzeń , związanym z ukrzyżowaniem . Ty beztrosko wklejasz jakąś radosną twórczość od maruchy i oświadczasz .. ,, Czytając to, uznamy pewnie za mało prawdopodobne, ale tak rzeczywiście było. Potwierdzają to badania naukowe. ,,

    Jakie badania ? .. nawet ewangelie zawierają sprzeczności .

    Są święta , no prawie .. odpuszczę ci .. za pokutę masz - skąd wziąłeś 6 godzin umierania

    Wesołych Świąt..
  • @fabi 20:35:23
    Poczytaj sobie inny artykuł od Maruchy (on ma jakiś dar wyszukiwania takich artykułów):
    https://marucha.wordpress.com/2012/04/06/oblicze-zbawiciela/
    gdzie znajdziesz juz naukowe potwierdzenie Męki Pańskiej, m.in przez naukowców medycyny sądowej.
    A już najpewniejszym źródłem wiedzy o poszczególnych godzinach Męki Pańskiej znajdujemy u mistyków którzy na przestrzeni tych 2tyś lat mieli dar OBEJRZENIA Męki Pańskiej i opisali dla nas to co widzieli.
    Ich zapisy są zgodne mimo że dzielą je czasami wiele setek lat. A wtedy nie było internetu, telefonu a wielu wypadkach zdarzało się, że oni przez kilkadziesiąt lat NICZEGO NIE JEDLI ANI NIE PILI... a tylko i wyłącznie przyjmowali Komunię Św i to czasami raz na tydzień...
    Ich "relacje" zgadzają się z innymi relacjami tego typu.
    Różnią się szczegółami, bo jeden mistyk (zazwyczaj mistyczka) np widział, że w czasie mycia nóg Judaszowi, Jezus Chrystus coś mówił do niego podczas gdy inny mistyk kilkaset lat później stał już na tyle blisko Judasza, że słyszał co Jezus Chrystus mówił do Judasza.
    Czyta się te Orędzia, niemal jak sensację. Polecam jeden odcinek z całej serii na ten temat:
    https://www.youtube.com/watch?v=tOhppy-YUMM
  • @fabi 20:35:23
    Także Zdrowych Pogodnych Świąt i Wiele Błogosławieństwa Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa
  • W Wielki Piatek jednocza sie: bolszewicy, Zydzi, demokraci, Alex Jones,
    kociarze, baptysci, homo, prostytutki, ateisci itp.
    W zaden inny dzien w roku nie publikuje sie tyle zlosliwosci na temat KK.W tym roku tez, jak w zegarku, obiegla swiat wiadomsc jakoby papiez Franciszek powiedzial ,ze "piekla nie ma" co rzecz jasna zostalo zmyslone. No i mamy lawine odpowiednich komentarzy w mendiach.
  • @Jan Paweł 20:59:19
    Paweł , tu nie chodzi o nieścisłości i inne wersje wydarzeń gdzie niektórych ponosi .
    Liczy się przekaz co z sobą niesie .... nie ma sensu go brutalizować . Bowiem w kościele Wielkanoc , jest dniem radosnym .
  • @staszek kieliszek 21:08:52
    Niestety w czasie Świąt kościelnych a szczególnie tak wielkich, diabeł nie próżnuje. Niektórzy ludzie niestety mu służą.
  • @fabi 21:14:49
    To prawda, Wielkanoc jest dniem radosnym, ale niestety, bez świadomości skąd się bierze ta nasza radość, dochodzi do takich wynaturzeń jak w Protestantyźmie, gdzie ich technologia (bo jak te nauki inaczej nazwać) uważa, że żadnej Męki nie było, że zbawienie realizuje się przez czwartkową ucztę ( z małej litery bo bez ustanowienia Sakramentów) a nie piątkową Mękę, co skutkuję głupią radością a nawet głupawą tak jak to jest w Niemczech, gdzie Święta Wielkiej Nocy przekształcone zostały w święta wiosennego zająca...

    Niestety, aż tak bardzo cierpiał za nasz wszystkich tu na Ziemi nasz Pan Jezus Chrystus i my wierni powinniśmy to znać, bo chce tego sam Jezus Chrystus, który Siostrze Faustynie przekazał że :"jedna godzina rozważania Męki Pańskiej daje nam większe łaski naszego uświęcenia niż całoroczne biczowanie do krwi"
  • @Jan Paweł 21:37:23
    Bywaj z Bogiem. Pozdrawiam.
  • @staszek kieliszek 21:08:52
    https://pbs.twimg.com/media/DZfJu8vX4AAFW63.jpg
  • @Repsol 22:03:04
    Z Panem Bogiem. Też serdecznie pozdrawiam
  • @Jan Paweł
    "Umarł, by zwykli ludzie, tacy jak ty i ja, mogli pójść do Nieba."

    Czytając opis śmierci i to ostatnie stwierdzenie - nie wiem czy jest się z czego cieszyć i czy było warto się tak poświęcać, aby teraz zamiast zastanawiać się nad przesłaniem Jego nauki - dywagować o okrucieństwie.
    Ostatnie nie wspomina się nawet, tak jak w przypadku udziału Niemców w holokauście, że to Żydzi doprowadzili do śmierci Jezusa.

    Zatem - lepiej byłoby, aby się Pan zastanowił nad przesłaniem Chrystusa, a nie radował z Jego śmierci jako zdarzenia , które przyniosło Panu korzyść.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:10:54
    Szanowny kolego Blogerze...
    Niech odpowiedzią na wszystkie poruszane przez Ciebie kwestie będzie część Składu Apostolskiego : " ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał..."

    Otóż po śmierci, Jezus Chrystus zstąpił do piekieł. Po co tam poszedł? Wiemy z przekazów, że w czasie od Swojej śmierci do Zmartwychwstania, Pan Jezus był w piekle i wyciągnął stamtąd (mówiąc po ludzku) sprawiedliwych, czyli tych ludzi, którzy od czasów Adama i Ewy poszli do piekła, ale w czasie swojego życia zasłużyli na opinię sprawiedliwych.
    A co z resztą ówczesnych ludzi? Czy mamy więc domniemywać, że wszyscy z jakiegoś powodu szli wtedy do piekła, także i ci sprawiedliwi?

    Czy więc FAKT, że Pan Bóg wysłał nam tu na Ziemię Swojego Syna, by to On odkupił Swoją Męką i Śmiercią na Krzyżu nasze grzechy, by piekło już nie było naszym przeznaczeniem, nie jest wystarczającym powodem do WIELKIEJ RADOŚCI...?
    Czy to właśnie nie jest to Wielkie Przesłanie, ta Wielka Nowina z którą przychodzi do nas Pan Jezus?
    Serdcznie pozdrawiam.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:10:54
    A opis Męki Pańskiej (znany z wielu przekazów), potwierdzony już wiele razy przez naukowców, jest nam dany, byśmy sobie szanowali ten FAKT NASZEGO ODKUPIENIA życiem sakramentalnym.

    Ta wielka kpina z Pana Boga, którą możemy teraz niemal masowo oglądać dookoła na własne oczy, jest tym swoistym dowodem "wdzięczności" składanym Panu Jezusowi ze to co dla nas zrobił?

    Czy ten ostatni wybryk jednego z tych teraz "wielkich" celebrytów, który po raz kolejny dokonał aktu profanacji Sacrum Pana Jezusa, tym razem pokazem na Facebooku artefaktu, jak to nazwał (On chyba nie zna znaczenia słowa artefakt), nie jest symbolem tej naszej "wdzięczności" za to co Pan Jezus dla nas zrobił?
    Czy aż tak bardzo chcemy wszyscy, by tak jak przed Chrystusem, znowu piekło było naszym przeznaczeniem?,
  • @Autor
    Warto może jeszcze wspomnieć o tym czego nie ma w piśmie świetym ale jest w przekazach mistyczek.Po aresztowaniu Jezusa w ogrodzie oliwnym został On wtrącony do ciemnicy gdzie był przez całą noc okrutnie torturowany.Jak wiadomo apostołowie wszyscy pouciekali i nie było zadnego świadka tego co wydarzyło się w ciemnicy dlatego Chrystus opis tych barbarzyńskich tortur przekazał mistyczkom

    15 ukrytych tortur Pana Jezusa w ciemnicy

    http://www.chwalmyboga.pl/czytelnia/blog/110-15-ukrytych-tortur-pana-jezusa-w-ciemnicy
  • @matterhorn 14:56:49
    Dziękuję za bardzo cenne uzupełnienie tego posta.
    Jak widać, niektórzy nie chcą, czy nawet nie mogą czytać opisów tych okrutnych tortur, bo po prostu, siada im psychika.
    To jest niemożliwe, by jeden człowiek mógł tyle znieść. Najlepszym dowodem na to jak Pan Jezus wyglądał, po tych torturach, jest chusta Św Weroniki, gdzie wyraźnie widać bardzo opuchniętą, obolałą twarz, zupełnie inną i od innych wizerunków Pana Jezusa.

    Dlatego jak bardzo musimy wynagradzać modlitwą ekspiacyjną te wszystkie teraz współczesne ataki na Jego Nauki, które także są rzeczywistymi torturami.
    Matka Boska powiedziała, że Pan Bóg "zdaje się opuszczać Ziemię i pozostawił Ją z Misją ratowania tego świata"
    My wierzący, musimy naprawdę bardzo teraz zintensyfikować nasze modlitewne ale i misyjne działania, bo prosi nas o to Sama Matka Boska...
    Pozdrawiam serdecznie
  • @matterhorn 14:56:49
    Zachęcam do zapoznania się 5-cio tomowym dziełem Ks Natanka pt "24 godziny Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa", które jest właśnie zbiorem przekazów odnośnie Męki Pańskiej, wielu mistyków na przestrzeni tych 2tyś lat.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031