Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
74 posty 8927 komentarzy

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Szanowny Panie Ryszardzie Opara... Epitafium?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

może i tak to obecnie wygląda. Ale, spójrzmy na to trochę z innej perspektywy, bo wtedy ta tragiczna dla Polski wizja, jawi się jako logiczna konsekwencja naszego postępowania a to daje nam Polakom tą nieprawdopodobną jasność, tego światła w tunelu.

 Link do posta Pana Ryszarda Opary :

ryszard.opara.neon24.pl/post/142180,historia-polski-epitafium

Aktualizacja 03.03.18

Ale zacznijmy od początku :

W Warszawie, ale i w wielu innych miejscach, Polska po II wojnie wyglądała tak :

www.youtube.com/watch

Wiemy, że przed tą II wojną w samej tylko Warszawie funkcjonowało ok 70tyś prostytutek. Warszawa w rozpuście konkurowała z Paryżem.

To nie gdzie indziej a właśnie do Warszawy, już w czasie wojny, przychodziła do Siekierek Matka Boska i nawet Sam Pan Jezus, by ostrzegać nas Polaków słowami : MÓDLCIE SIĘ I NAWRACAJCIE SIĘ, BO IDZIE NA WAS CIĘŻKA KARA. MÓDLCIE SIĘ CODZIENNIE NA RÓŻAŃCU. Tu można obejrzeć piękny film na ten temat:

www.youtube.com/watch

Czy więc ta zrównana z ziemią Warszawa, nie jest symbolem tej cięzkiej Kary Boskiej jak przyszła na nasz Naród.

 

Przyparty przez Szwedów do muru we Lwowie, nasz król Jan Kazimierz, zwrócił się do Pana Boga, poprzez naszą Królową - Matkę Boskiej Królową Polski, Którą wtedy Aktem Ślubów Lwowskich w naszym Polaków imieniu prawnie intronizował. Ten Akt prawny do dzisiaj jest ważny.

Zwrócił się oczywiście z prośbą o obronę Polski a obiecywał m.in ulżenie stanowi chłopskiemu w jego niewolniczej doli.

Jak wiemy, Pan Bóg spełnił te prośby, Szweda z Polski pogonił a nasz Król, niestety, obietnicy nie dotrzymał, nie ulżył niewolniczej doli polskim chłopom, bo... polska(?) szlachta na to nie zgodziła się.

Ileż to dramatów i tragedii rozegrało się na polskiej wsi, za sprawą - nazwijmy ich - karczmarzy. Konsekwencje tego rozpijania wtedy na umór polskich chłopów (i ta niechlubna tradycja picia), są do dzisiaj widoczne na polskiej wsi (i nie tylko).

Czy więc Zabory, ale i bolesne rozprawienie się z polską szlachtą, nie było karą Bożą?

 

Tak na marginesie, to czego więc chcą dzisiejsi monarchiści?

By znowu w Polsce szlachta rozpasała się nad pospólstwem? Przecież to już było i niestety, nie sprawdziło się, bo gdyby się sprawdziło, to Pan Bóg by to zachował.

 

Pamiętamy (pielęgnują te fakty, Paulini na Jasnej Górze), jak po 120 latach Zaborów w 100-lecie koronacji cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, Polacy ze wszystkich Zaborów, tłumnie zebrali się na Jasnej Górze, na gorliwych modlitwach o odzyskanie niepodległości. Jak wiemy, po 3 latach Polska odzyskała niepodległość a historycy przypisują ten fakt różnym politykom (całkowicie pomijając tutaj fakt tego bardzo ważnego zrywu modlitewnego Polaków. Czy nie była to wtedy i nie jest dzisiaj wielka niewdzięczność nas Polaków?), którzy byli tylko narzędziami w rękach Pana Boga.

Tutaj:

www.youtube.com/watch

od 9:20 można o tym wysłuchać.

 

Jak więc widzimy, szczere akty modlitewne Polaków i akty prawne władz Polski, mają u Pana Boga swoje posłuchanie.

 

Nie inaczej było ze Ślubami Jasnogórskimi wielkiego Prymasa Polski Kardynała Stefana Wyszyńskiego... Co się wtedy stało, po tym wielkim Akcie - wielkim zrywie modlitewnym Polaków?

Jak wiemy, niemal jeszcze w trakcie pisania Roty Ślubów, Polacy przejęli władzę w Polsce z rąk - nazwijmy ich – NKWD-owców.

Czym te skutkowało? Ano szybkim tempem rozwoju Polski do 10-tego miejsca na świecie w sensie wielkości potencjału gospodarczego.

Gomułka, hasłem "Tysiąc szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego" stworzył - jak pamiętamy- poważna bazę dla rozwoju gospodarczego Polski.

To właśnie wtedy, zlikwidowany został przedwojenny analfabetyzm, zlikwidowane zostały choroby z niedożywienia i głodu a prostytucja nie musiała już czasami być sposobem na przeżycie.

Nie ulega wątpliwości, że tamto Państwo Polskie pełniło misję w stosunku do narodu polskiego, bezpłatna na wszystkich szczeblach porządna (szczególnie ta techniczna) edukacja, była tą trampoliną dla polskiej gospodarki, bezpłatna porządna służba zdrowia (Farmacja nie musiała szukać zysków na pacjentach, więc nie była zainteresowana chorobami, zamiast zdrowiem pacjentów. W karetach pogotowia jeździli lekarze a nie ratownicy po przeszkoleniu, do specjalisty szło się tego samego dna, po otrzymaniu skierowania od lekarza rejonowego, itd., itp), wtedy dbała o zdrowie pacjentów, bo nie musiała szukać pieniędzy różnymi wynajdowanymi pacjentowi chorobami, nie musiała wciskać zabiegów zdrowym ludziom, by zarobić.

Symbolem tej wtedy troski o ludzi niech będą np te wydawałoby się, zwykłe szyby w aptekach, oddzielające personel apetki od chorych pacjentów, które teraz w tej "wolności" zostały zdjęte, by pacjent-klient nie był oddzielony od nachalności reklam ulokowanych na regałach.

Po zakonczeniu aktywności zawodowej, każdy miał gwarantowaną przez Państwo Polskie (nie przez jakąś prywatną kapitalistyczną efemerydę, która dzisiaj jest a jutro jej już nie ma) emeryturę, więc nie musiał się tułać po wsiach z prośbami o coś do jedzenia, jak to pokazał Wł. Reymont w powieści "Chłopi". Ciekawe jaką emeryturę będą mieli dzisiejsi młodzi Polacy.

Dzisiejszy frazes bez pokrycia "zrównoważony rozwój" wtedy rzeczywiście miał miejsce, mimo że nikt wtedy tego pustego sloganu nie używał.

 

Wojsko Polskie broniło polskich granic a nie brało haniebnego udziału w obcych prywatnych wojnach zaborczych. Ofiary tych wojen obciążają nas wszystkich Polaków.. tak jak teraz wszyscy Niemcy obciążeni są, tą wtedy także prywatną wojną zaborczą, zwaną II wojna światową.

 

PRL budował drogi i linie kolejowe do najdalszej polskiej prowincji, by właśnie wyrównać szanse ludziom tam mieszkającym. PKP i PKS pełniły misję, bo bardzo dochodowe przewozy towarowe zarabiały na te osobowe, by te ostatnie mogły być na każdą kieszeń także tą uczniowską. Tanie bilety miesięczne dopełniały reszty.

Iluż to wtedy awansów społecznych młodych ludzi ze środowisk wiejskich i robotniczych byliśmy świadkami? Myślę, że były to miliony.

Odbudowana została w ten sposób, wybita przez Niemców i po wojnie przez -nazwijmy to - NKWD-owców, polska inteligencja.

Gierek co roku oddawał 250-350tyś nowych mieszkań, więc co roku przeszło milion Polaków przeprowadzało się do nowych komfortowych mieszkań, przeważnie z centralnym ogrzewaniem, łazienkami i ciepłą wodą. A przeprowadzali się ci Polacy z baraków, poddaszy i piwnic, ogródków działkowych i mieszkań zajmowanych przez wiele rodzin, przeważnie bez wygód, czasami ze sławojkami i wodą (ze studni) na zewnątrz budynku...

 

Polacy do tego stopnia widzieli perspektywy i mieli pewność jutra, że na potęgę rodzili dzieci. Z 26 mln po wojnie, pod koniec epoki Gierka, było nas Polaków ok 40mln (prognozowano 60mln! w roku 2000). Obecnie, podobno znowu wróciliśmy do tej liczby 26mln (media podają że jest nas 38mln, ale nie podają, jakiej narodowości są ci nowi "Polacy", którzy uzupełnili te 8mln wypędzonych za chlebem i milionów innych -ujmując to ogólnie- wybitych pauperyzacją, brakiem dostępu do służby zdrowia i zatrutą żywnością. Epidemia nowotworów także wśród dzieci, jest tutaj wymownym symbolem. Wskaźnik dzietności wśród Polaków na poziomie 1,23, następnym )

Symbolem tego zniszczenia polskiej prowincji niech będzie to zlikwidowanie dziesiątków tysięcy tzw regionalnych linii kolejowych, po odłączeniu od PKP tych dochodowych przewozów towarowych i ich prywatyzacji, bo niby wszystko musi na siebie zarabiać...

 

PRL-owska cenzura i prawo chroniły... Dekalog

Pornografia była prawnie ścigana, wszelkie okultyzmy i satanizmy także (w PRLu było dwóch księży egzorcystów i nie mieli co robić, obecnie jest ich juz 160 i nie można się do nich dostać). Zboczenia były nazywane po imieniu i publiczne obnoszenie się z nimi napiętnowane, szkoły nie demoralizowały np dzisiejszym Przysposobieniem do życia (z nauką nakładania prezerwatywy na członka) a wychowywały w duchu patriotyzmu.

Wprawdzie na akademiach śpiewano Międzynarodówkę, ale i tak wszyscy wiedzieli o co chodzi.

Polskie zaspoły młodzieżowe grały takie piosenki:

www.youtube.com/watch

 

Tępiony obecnie przez IPN Gen. Jerzy Ziętek, doprowadził do powstania  na 600 ha (Central Park w NY ma tylko 300ha) na oberzeżach Chorzowa, Katowic i Siemianowic, Wojewódzkiego Parku Kultury I Wypoczynku, dostępnego -jak pisał - w odróżnieniu o takich parków w krajach kapitalistycznych, za darmo.

Księga jego dokonań dla robotniczego Śląska i Polski jest bardzo bogata. Obecnie ten jego cały dorobek jest już prawie cały sprywatyzowany (skonczył sie dostęp za darmo).

ITD, ITP, ITD, ITP....

CZY BYŁ JAKIŚ LEPSZY USTRÓJ SPOŁECZNO-POLITYCZNY DLA NASZEGO ZBAWIENIA? Bo chyba to jest tutaj dla nas tej Ziemi najważniejsze?

Pewnie podniosą się głosy, ale komuna tępiła Kościół. Więc poczytajmy jak to ta komuna tępiła Kościół (podaję za Panem Dariuszem Kosiurem) :

 

Choć trudno w to dziś uwierzyć, ale już od 1970 r. Kościół zaczął odtwarzać i pomnażać majątek. Gdy tylko Edward Gierek został I sekretarzem PZPR, ofiarował katolikom nieruchomości, które Kościół użytkował na Ziemiach Odzyskanych. W ten sposób stał się on właścicielem 4800 świątyń, 1500 innych budynków i 900 ha gruntów rolnych, które przed wojną w większości należały do ewangelików. Nie wyceniono wartości tej darowizny. Dwa lata później rząd przekazał na własność dodatkowe 662 obiekty (kościoły, klasztory, plebanie, budynki parafialne i cmentarze).

Za Gierka zliberalizowane zostały przepisy dotyczące budowy nowych świątyń; wcześniej wszystkie zezwolenia były dość ściśle reglamentowane. Prawda, że władza obrzydzała takie inicjatywy na wszelkie sposoby – nie pozwalała kupować gruntów pod budowę, nie przydzielała materiałów budowlanych i rozbierała wzniesione bez zezwolenia budynki. Tym niemniej polityka liberalizacji doprowadziła do tego, że w pierwszej pięciolatce lat 70. wybudowano 538 świątyń, czyli więcej niż przez ćwierć wieku od zakończenia wojny. Rekord ten został pobity w latach 1982-85, gdy państwo wydało pozwolenia na zbudowanie 1376 kościołów.

Według prof. Michała Pietrzaka, znaczne dochody – oprócz składek wiernych – przynosiły w PRL wpływy z opłaty cmentarnej. Kościół pozostawał wciąż w tej dziedzinie monopolistą, mając w swej gestii trzy czwarte wszystkich cmentarzy w Polsce (w 1970 r. zarządzał 6531 cmentarzami).

Od 1974 r. komuniści zezwolili parafiom i zakonom na prowadzenie działalności gospodarczej „w celach religijnych”. Działalność ta była ściśle kontrolowana przez państwo, ale po uzyskaniu pozwolenia można było prowadzić wydawnictwo, zakład poligraficzny, produkować dewocjonalia, a nawet zakładać hotele. Wyznaniowe osoby prawne zaczęto traktować jako organizacje non profit, płacące podatki jedynie od prowadzonej działalności gospodarczej. Podatki przestały być formą represjonowania Kościoła.

 

Jak jest dzisiaj, to wszyscy widzimy. Tak wyglądana na tym Zachodzie przez PRL-owskich Polaków i w końcu wywalczona „wolność” ( Jamsy Bondy w TV, pornografia, seksoszopy, pipszopy, burdele, wszelkie okultyzmy, satanizmy itd. i taka muzyka :

www.youtube.com/watch   ) jest już w Polsce w pełnej gamie razem... ze skutkami tego jak się okazało zniewolenia. Tu można to zobaczyć:

www.youtube.com/watch

 

Co więc takiego My Polacy, żeśmy zrobili, że tamto Błogosławieństwo którym Pan Bóg nas Polaków, po Ślubach Jasnogórskich obdarował, zostało nam odebrane?

Jak te miliony Polaków, benficjentów tego PRL-owskiego awansu społecznego, odwdzięczyły się swojej Ojczyźnie? Ilu z nich wyjechało z Polski ze slganem na ustach "Polska to syf"?

Jak wy się TAM u Pana Boga pokażecie? przecież jesteście beneficjentami Jego Łask...

Co powiemy, gdy zostaniemy TAM zapytani o te Bilblijne Talenty, których dostaliśmy chyba największą ilość, czyli 5?.

No co liczymy? Co TAM usłyszymy?:

"bezużytecznego sługę wyrzućcie do ciemności zewnętrznej, tam będzie płacz i zgrzytanie zębów"...?

Jak więc długo, my którym jest to jeszcze dane, będziemy jeszcze czekać z zadośćuczynieniem?

 

Chyba nie ulega wątpliwości, że My Polacy musimy paść w końcu krzyżem, przed naszą Królową w modlitwach ekspiacyjnych do Pana Boga, za tą pychę Solidarności, za tą naszą PYCHĘ NARODOWĄ.

Kiedy w końcu My Polacy zadamy sobie pytanie: Kiedy z naszej polskiej ziemi, więcej dusz było zbawianych i szło do Nieba? wtedy, za PRL-u? Czy teraz, za tej "odzyskanej" wolności?

Symbolem tej "odzyskanej" wolności niech będzie ten film:

www.youtube.com/watch

 

NA CO MY POLACY LICZYMY?

CZY PAN BÓG NIE MA I TAK DUŻEJ DLA NAS CIERPLIWOŚCI?

KOMENTARZE

  • Jan Paweł
    Bardzo niepoprawną politycznie notkę popełniłeś!!!
  • @zadziwiony 19:54:57
    W pełni się z Tobą zgadzam, bo (nie śmiałbym się nawet porównywać), ale tak samo Adam Mickiewicz nie był poprawny politycznie gdy w czasach gdy Prusacy rylcem wycierali ze starych ksiąg napis Regina Poloniae, pisał :

    "Tylko pod Krzyżem,
    Tylko pod tym znakiem,
    Polska jest Polską
    A Polak Polakiem"

    Zaś Cyprian Kamil Norwid pisał o "Kraju tym, gdzie kruszynę chleba, podnoszą z ziemi przez uszanowanie, dla Darów Nieba"
    Więc niepoprawnie politycznie, serdecznie pozdrawiam:-)
  • "Jak więc widzimy, szczere akty modlitewne Polaków i akty prawne władz Polski, mają u Pana Boga swoje posłuchanie"
    jak w tym kontekście, wyglądają nasi posłowie, którzy głosują za mordowaniem dzieci nienarodzonych, ale i np transplantacja organów, czyli uśmiercanie dla pobrania organów żywych jeszcze ludzi, także dzieci, bo organy pobrane od ludzi zmarłych są już bezwartościowe.
    Słyszałem w radio komentarz przeciwnika transplantacji, który powoływał się na wywiad z lekarzem transplantologiem, który mówił, jaka to jest ciężka ta praca lekarza transplantologa, bo... zdarza się, że osoby (nie zmarli a żyjące jeszcze osoby)... BRONIĄ SIĘ PRZED POBIERANIEM NARZĄDÓW...
    Włos się jeży na głowie...
    Chyba ciężko za to TAM u Góry zapłacimy
  • @Jan Paweł 21:26:06
    https://pbs.twimg.com/media/DJxhGaiX0AALzIg.jpg
  • @Husky 21:31:04
    Wyjątkowo piękna, przejmująca rzeźba...
    Powinna to obejrzeć każda matka, która zastanawia się nad tym by zamordować swoje dziecko.
    Matki, które usunęły dziecko, podobno prędzej czy później przechodzą straszną związaną z tym traumę...
    To całe lobby aborcyjne nawet nie wie, jak babrze sobie swoją kartotekę z którą TAM każdy z nich (każdy z nas) pójdzie
  • @autor
    Zaciekawiło mnie "Aktem Ślubów Lwowskich w naszym Polaków imieniu prawnie intronizował. Ten Akt prawny do dzisiaj jest ważny."

    Królową może być żona króla. A chyba Jan Kazimierz nie brał ślubu z Marią.
    Czy się mylę?
  • @Jan Paweł
    Podoba mi się Pański wpis.

    Tylko mam jedną uwagę.

    Łatwo jest mi ja napisać, gdyż sam przez wiele lat popełniałem podobny skrót myślowy.

    Uważam, że dopóki Polacy w większości będą utożsamiali BOGA z wersją watykańska, dopóty nie będą samodzielnymi kreatorami swoich dziejów.

    W krytycznych momentach buntują się przeciw polityce papieskiej-przypomnijmy Grunwald, sobór w Konstancji czy współcześnie stosunek do inwazji islamskiej promowanej przez funkcjonariuszy papieskich.

    Gdy jednak niebezpieczeństwo zostaje odsunięte przestają myśleć logicznie i oddają się błogim kościelnym przepowiedniom, tworzonym przez inżynierów dusz.
  • @Zbigniew Jacniacki 23:08:44
    "W krytycznych momentach buntują się przeciw polityce papieskiej-przypomnijmy Grunwald, sobór w Konstancji czy współcześnie stosunek do inwazji islamskiej promowanej przez funkcjonariuszy papieskich.

    Gdy jednak niebezpieczeństwo zostaje odsunięte przestają myśleć logicznie i oddają się błogim kościelnym przepowiedniom, tworzonym przez inżynierów dusz."

    To naprawdę jest dziwne.
    No chyba, że wytłumaczeniem jest to, że KRK został opanowany przez masonów...

    Ukłony
  • @ Autor
    5*

    A ponadto:

    "Ilu z nich wyjechało z Polski ze slganem na ustach "Polska to syf"?"

    Wyjechało tylu dla ilu nie znalazło się miejsce w III "RP". Dzięki "przemianom"
  • @ Autor
    "Co więc takiego My Polacy, żeśmy zrobili, że tamto Błogosławieństwo którym Pan Bóg nas Polaków, po Ślubach Jasnogórskich obdarował, zostało nam odebrane?"

    1. Solidarność - z daleka wali siarką, ale nas tak omamiono, że myśleliśmy, że to coś słodkiego

    2. Popełniliśmy chyba ciężki grzech wywoływania duchów, biorąc udział w tym całym "Niech zstąpi Duch Twój", bo szczerze pisząc to nie wiem czyjego ducha miał JPII na myśli. Po skutkach zstąpienia widać, że raczej nie był to Duch Święty :-(

    Serdecznie pozdrawiam
  • Nie lubię Pana postu.
    Swoimi iluzjonistycznymi wywodami robi Pan swoim czytelnikom więcej krzywdy niż pożytku. Nagminne już przyczepianie się do zwykłej Bogu ducha winnej szlachty jest po prostu historycznie antypolskie. Można mówić 90 % prawdy ale te 10% kłamstwa zrujnuje i tą głoszoną prawdę i cały w stronę dobroci wysiłek.
    Wierzymy w tego samego Boga ale jakże inaczej interpretujemy jego wolę. Pan w czasie suszy modli się do Boga o deszcz. Ja biorę konewkę i podlewam rośliny. Po zrobionej pracy modląc się dziękuję Bogu że dał mi siłę w ciele i wielką wolę abym mimo upału mógł nosić te ciężkie z wodą wiadra dając roślinom pić aby przetrwały.
  • @kowalskijan584 22:45:36
    Być może, jest to dla niektórych niezrozumiałe, ale Matka Boska jak wiemy, została wzięta do Nieba z duszą i ciałem. Czyli nadal - nie wiem czy się nie mylę - ma naturę ludzką, ziemską (albo może mieć naturę ludzką), więc może realnie być naszą Królową. To dla tych którzy mogą mieć tego typu wątpliwości.

    Wiele spraw tego typu może być trudne do objęcia naszym ludzkim rozumem, dlatego Pan Jezus powiedział nam: "wasza wiara was zbawi". Więc nie nasza wiedza a Wiara (przez duże W, bo dotyczy spraw Pana Boga).
    Umierając na krzyżu, Pan Jezus powiedział nam poprzez Swojego ucznia Jana "To jest Matka twoja".

    Pan Jezus, mógł po objawieniu nam Ewangelii, Swojej za nas Męce na Krzyżu i Zmartwychwstaniu zastawić nas na pastwę losu i... radźcie sobie sam, Ja już zrobiłem Swoje.

    Jak wiemy, tak się nie stało. Pan Jezus przez cały ten czas tych 2tyś lat przychodził do nas, co niestety współczesny Kościół traktuje jako tzw objawienia prywatne więc nieobowiązujące.
    Tak samo "prywatnie" przychodzi do nas nasza Matka- Matka Boska, która w 1608 roku przyszła do włoskiego Jezuity O. Mancinellego, któremu oznajmiła że : "jest Królową Polski, ponieważ synowie tego narodu, Ją szczególnie umiłowali".

    Ta wiadomość dotarła do króla Jana Kazimierza a Jezuita O. Mancinelli pieszo pielgrzymował do Polski, by osobiście przekazać Królowi tą wiadomość.
    W czasie Mszy Św w katedrze na Wawelu, przy relikwiach Św Stanisława - patrona Polski, Matka Boska ponownie się objawiła i ponownie oznajmiła, że jest naszą Królową.

    Przyparty do muru we Lwowie, król Jan Kazimierz, prosił Papieża o radę, a ten powiedział mu : "macie przecież swoją Królową, więc do Niej się zwróć".

    Jak wiemy Król w akcie ratowania Polski, oddał Jej koronę Polski, czym dokonał także intronizacji Jej Syna Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

    My ludzie dostaliśmy do Pana Boga wolną wolę i to do nas zależy uznanie Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i dla pełnej -nazwijmy to - takiej Królewskiej ochrony, potrzebne jest by uznanie to zostało dokonane przez wszystkie stany.
    Jak wiemy Intronizacja dokonała się w listopadzie zeszłego roku, jednak dokonali jest tylko zwykli Polacy, których przedstawiciele tłumnie przyjechali do Łagiewnik (dlaczego Intronizacja nie została dokonana na Wawelu?) i część władz kościelnych.
    Wprawdzie byli wŁagiewnikach przedstawiciele władz państwowych, ale byli oni prywatnie, więc pełna Intronizacja nie dokonała się...

    Pan Jezus w swoim "prywatnym" objawieniu, gdy przyszedł do Św Siostry Faustyny, powiedział, "że ostaną się tylko tek kraje, które dokonają Intronizacji"

    Więc ja na Twoim miejscu, nie kpiłbym sobie z tego, tylko czym prędzej dokonał Intronizacji Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski w Twojej rodzinie, bo może w swoim Miłosierdziu Pan Bóg ocali także Twoją rodzinę, skoro obecne władze Polski mają słowa Pana Jezusa gdzieś i w sumie wszystko wskazuje na to, że jeżeli nic pod tym względem się nie zmieni, to Polska także podzieli los innych krajów, które niestety za swoje grzeszne życie znikną z powierzchni Ziemi...

    Kto jeszcze więc nie dokonał Intronizacji w rodzinie, to niezwłocznie powinien to uczynić, bo skąd wiemy ile jeszcze mamy na to czasu...
  • @Zbigniew Jacniacki 23:08:44
    Wiemy, że jeden z papieży powiedział : "czuję swąd szatana w Watykanie", inny kolejny powiedział już "szatan już jest w Watykanie".

    Na szczęście Kościół Chrystusowy, to przede wszystkim : Ciało Mistyczne czyli Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej, Matka Boska, Słowo Boże i Sakrament, aniołowie, święci i dusze czyśćcowe (przepraszam Pana Boga jeżeli coś pominąłem, bądź zmieniłem kolejność).

    My tu na dole, tworzymy tzw Kościół walczący (o swoje Zbawienie, czyli uświęcenie). Więc cały Watykan także jest częścią tego Kościoła walczącego a walczymy każdy z osobna o swoje Zbawienie, ale także jesteśmy zobowiązani do pracy misyjnej.
    Matka Boska powiedziała ostatnio w Miedjiugorie, że mamy się modlić za księży a Watykan to także księża/
    Więc to, jaki będzie Watykan, zależy także od nas, od naszej modlitwy za Watykan.
    My wierni, jesteśmy do tego zobowiązani i w związku z tym pewnie także TAM zostaniemy zapytani o to.
    Pozdrawiam
  • @Jasiek 01:31:00
    Te przemiany dokonały się także dzięki tym którzy wyjechali.
    Tam dostali w dupę, ale do Polski przyjeżdżali Sierrą z kamerrą i robili wodę z mózgu reszcie Polaków, którzy pluli na swoją Ojczyznę - Królestwo Matki Boskiej Królowej Polski.
    Tak samo wcześniej wodę z mózgu Polakom robili inni, którzy wyjechali z Polski do Niemiec wczesniej i zgodnie z wolą właścicieli Niemiec służyli jako bezpłatni wywrotowcy, 'solidarnościowego" przewrotu- kolorowej rewolucji w Polsce.
    A jak pamiętam w latach 80-tych wyjeżdżali ludzie, którzy mieli w Polsce swoje domy, biznesy, samochody itd, bo "tu (w Polsce) nie dało się żyć" (chodziło o brak paszportów w szufladzie, brak Jamesów Bondów w TV i pornografii w kioskach. Ujmując to umownie)... czyli nie musieli wyjeżdżać z powodu biedy, czy braku pracy.
    Oczywiście z Polski w latach 80-tych, po stanie wojennym, wypędzono wielu wartościowych, polskich patriotów...
    Była to wielka strata, że wtedy Polacy w wielkim narodowym akcie pokuty, zadośćuczynienia nie zwrócili się do Matki Boskiej, tylko sami "brali sprawy w swoje ręce" i założyli Solidarność. Tak podobno nazywała się przedwojenna loża masońska, która działała w Polsce. Solidarnościowcy do niej nawiązywali? bo w ty momencie zamiast do Matki Boskiej zwrócili się do szatana.
    Po dzisiejszych skutkach tego wtedy zwrócenia się, widzimy do kogo żeśmy się wtedy zwracali.

    Na kolana! z pokutą narodową! przed naszą Królową Matką Boską Królową Polski i przede wszystkim Jezusem Chrystusem Królem Polski.
    Bo inaczej pozostanie nam tylko i wyłącznie opisane przez Pana Ryszarda.. Epitafium
  • @Jasiek 01:36:55
    Nie chcę komentować udziału Jana Pawła II w tym dziele "wyzwolenia" Polski, by nie pobłądzić.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Stara Baba 02:09:36
    Szanowna Stara Babo...
    Jako osoba głęboko wierząca, nie muszę mieć ścisłej, głębokiej wiedzy historycznej, bo to "nie wiedza was zbawi a wasza Wiara".
    I święcie wierzę, że jeżeli szlachta byłaby dobrym wynalazkiem, to do dzisiaj ten porządek by obowiązywał.
    Po prostu wierzę, że Pan Bóg chroni Dobro.

    Proszę Pana, oczywiście że "Ora et labora", ale oboje wiemy, ze i
    wiele już razy modlitwy w czasie suszy spowodowały niemal cudownie, opady deszczu.
    Wiara naprawdę czyni Cuda
  • @Stara Baba 02:09:36
    Znam przypadek jednego pałacu (może nie będę zdradzać, gdzie ten pałac jest), gdzie potomek dawnych służących w tym pałacu z dumą mówił jak to w tym pałacu... codziennie odbywały się bale...
    Czy trzeba jakiegoś lepszego komentarza?
    Dla sprawiedliwości dodam, że pałac ten przechodził w różne ręce także z rąk polskich w niemieckie
  • @Jan Paweł 06:28:39...jaki będzie Watykan, zależy także od nas...
    Życzę powodzenia...
  • @Zbigniew Jacniacki 07:44:10
    Więcej Wiary w Moc sprawczą Pana Boga.
    Tam gdzie nie ma Wiary wśród wiernych, tam np gasną powołania kapłańskie, tam Kościół umiera.

    Na szczęście u nas w Polsce, nareszcie Polacy się zbierają. I to zbierają się Polacy młodzi.
    Nareszcie Prawo Boże ma swoje posłuchanie.
    Ks Piotr Glas robi Pokutę Narodową na Jasnej Górze, inni zbierają setki tysięcy jak nie milion Polaków na Różańcu do granic, działają krucjaty modlitewne, także młodych, Pan Grzegorz Braun robi film Luter, itd, itp
    Jest więc nadzieja i to wielka nadzieja, że nasz los, los Polski i Polaków się odmieni.
  • @Jan Paweł 08:02:30....Więcej Wiary w Moc sprawczą Pana Boga....
    To zdecyduj się:
    ...jaki będzie Watykan, zależy także od nas...

    czy od wiary w moc sprawczą Pana Boga ?

    Ja jestem absolutnie przekonany o wielkiej mocy sprawczej Pana Boga
    i absolutnie przekonany, że Watykan nie jest owocem Imienia Jego.
    Chyba, że Twój Bóg nazywa się Konstantyn I Wielki.
  • @Zbigniew Jacniacki 08:13:27
    tak jak mówiłem wyżej, Pan Jezus nie zostawił nas samych tu na Ziemi. Przychodzi do nas i przekazuje na Swoje Orędzia.
    Pan Bóg wysyła nam także tu na Ziemię Matkę Boską.
    Z tego co wiem, to Matka Boska nie mówi nam nie uznawajcie Watykanu, wręcz przeciwnie, mówi właśnie o modlitwach za kapłanów i mówiła także o naszym Papieżu Janie Pawle II, czyli Matka Boska uznaje Watykan.
  • @Jan Paweł 06:56:08
    "Nie chcę komentować udziału Jana Pawła II w tym dziele "wyzwolenia" Polski, by nie pobłądzić."

    To się nazywa wybiórczość Szanowny Panie ;-)

    Ale wiem - jeśli podejrzenia są prawdziwe, to przecież ciężko wygrzebać się z aż tak nabrzmiałej propagandy.
    Może być z tym gorzej niż z Piłsudskim jako twórcą niepodległości.

    Ja jestem zdania, że konklawe mogło zostać tak opanowane jak np komitet noblowski albo jury w różnych konkursach np eurowizji.

    A że Polacy chcieli mieć więcej za swą pracę... chyba ciężko ich za to winić. Wyjechali, zarobili, wrócili i powinni na tym poprzestać. Już nie mieszać innym w głowach. Ale wyszło jak wyszło.

    A sam JPII? Zapewne jego pontyfikat nie byłby tak długi gdyby zajął się interesami banku ambrosiano. Ale to może być tylko wierzchołek góry lodowej i to co przeciekło do mediów. Sam "pancerny kardynał" musiał odejść na emeryturę :-(
  • @Jan Paweł 08:29:04...Matka Boska uznaje Watykan...
    W porządku.
    Skoro wiesz , co Matka Boska mówi, to oczywiście masz dużą przewagę informacyjną.
    Napisz , co Matka Boska mówi o marcowych wyborach w Rosji
    i czy różaniec na polskich granicach Jej się podobał.
  • @Jan Paweł 06:17:43
    "Jak wiemy Król w akcie ratowania Polski, oddał Jej koronę Polski, czym dokonał także intronizacji Jej Syna Jezusa Chrystusa na Króla Polski."

    Czyli w momencie ślubów lwowskich, mamy dwie królowe (Maryję Zawsze Dziewicę i Ludwikę Gonzagę) oraz dwóch królów (Jan Kazimierz i Jezus). W dodatku vivente rege wybranych za życia króla co jest niezgodne z polską tradycją polityczną.

    I wszystko to jest zgodne z prawem.

    Katolicka "logika" nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać.

    Tak się jakoś złożyło, że to od czasu ślubów lwowskich 1656 r. zaczął się powolny upadek Polski.

    "wasza wiara was zbawi"

    Czyli nie wytężona praca a klepanie formułek. Normalnie świetnie... całe szczęście, że katolików w Polsce jest coraz mniej.
  • @Jasiek 08:46:30
    też mam wątpliwości do JPII, np dlaczego przyjmował Bolka w nie przyjmował polskich narodowców?
    Ale o tym kogo przyjmował JPII i co do niego docierało decydowali z całą pewnością inni.
    Konklawe z całą pewnością było ustawką, bo poprzedni papieże już mówili, że w Watykanie jest szatan.
    Ale skoro Jan Paweł II z całą pewnością nie brał w tej ustawce udziału. Nie wiemy czy przed wyborem był świadomy tego co w Watykanie się dzieje, ale wiemy że po jego wyborze, Jan Paweł II z polityki i Wiary Watykanu, wybrał Wiarę.
    Dzisiaj możemy powiedzieć, że był wielkim misjonarzem. Jego pielgrzymki przyniosły wielki owoc misyjny.

    Oczywiście, na tak wielkim - nazwijmy to- stanowisku, nie mógł uciec od polityki i spotykał się z różnymi mniejszymi lub większymi wielkimi.
    Nie chcę komentować jego innych posunięć bo nie znamy kulisów wielu spraw.

    Zaś co do Polaków, którzy chcieli mieć więcej za swoją pracę, to jak się dzisiaj okazuje, to więcej nie zawsze znaczy... lepiej.

    Ja za żadne pieniądze, nie zamieniłbym swojego poddaństwa Matce Boskiej Królowej Polski
  • @Jan Paweł 09:05:08
    "Ja za żadne pieniądze, nie zamieniłbym swojego poddaństwa Matce Boskiej Królowej Polski"

    Wyjazd za granicę do pracy nie musi tego wcale oznaczać.
    Zwłaszcza jak wokół wszystko padło i nigdzie nie ma roboty, a zmiana adresu w Polsce nie możliwa, bo żaden pracodawca nie oferuje jednocześnie pracy, kwaterunku, transportu i jeszcze w miarę zarobków.
    Wystarczy pamiętać kim się jest :-)
  • @Zbigniew Jacniacki 08:48:15
    Nie wiem co Matka Boska mówi o wyborach w Rosji. Wiemy co mówiła o Rosji opanowanej przez komunistów w Wall Street.
    Moja (nasza) wiedza o tym co mówi Matka Boska, uwarunkowana jest naszą Wiarą w tzw objawienia prywatne.
    Ja wierzę w te uznane przez Kościół, ale i te które od siedmiu lat doświadcza taka Pani Agnieszka z Warszawy, która dostała od Pana Jezusa misję przekazywania Orędzi (czyli Słowa Pana Boga) Ks. Piotrowi Natankowi.
    Wielkie bogactwo zgodnych z Naukami Kościoła treści przekazywanych nam poprzez tandem Pani Agnieszka/Ks Natanek, jest już podobno ostatnim Orędziem danym nam przez Pana Boga przed Jego powtórnym nadejściem a są tam wyjątkowej wartości wskazówki dla naszego uświęcenia.
    Generalnie, można powiedzieć, że myślą przewodnią tych Orędzi jest :
    MÓDLCIE SIĘ I NAWRACAJCIE SIĘ, TAK BYŚCIE BYLI GOTOWI NA MOJE PRZYJŚCIE.
    Zachęcam do zapoznania się z tymi Orędziami
    Tutaj jest jeden z kolejnych odcinków kazań Ks Piotra o tych Orędziach : https://www.youtube.com/watch?v=e1S_y-jdgeg
    Zachęcam do wysłuchania wszystkich części tych kazań
  • @Zbigniew Jacniacki 08:48:15
    Różaniec u granic z całą pewnością Matce Boskiej się podobał, jak każda zresztą modlitwa do Pana Boga naszego.
  • @kowalskijan584 09:00:10
    Dlaczego po niedotrzymaniu obietnic Ślubów Lwowskich (z powodu weta szlachty) zaczął się powolny upadek Polski, możemy się tylko domyślać. Pisałem o tym w poście.

    Piszesz : "Czyli nie wytężona praca a klepanie formułek."...
    Nauki Pana Jezusa w tej materii można skrócić do Ora et labora (módl się i pracuj). Pan Jezus mówił : "kto nie pracuje, ten też niech nie je"
    Więc nie manipuluj

    Natomiast co do aspektów Bożych i prawnych Intronizacji Matki Boskiej i jednocześnie Jej Syna Jezusa Chrystusa Króla Polski, to odsyłam do kazań historyka i teologa Ks. Dr hab. Piotra Natanka (łatwo znajdziesz w internecie. Wpisz na YT: Ks Natanek Intronizacja)
  • @Jasiek 09:13:53
    Oczywiście, że wyjazd za granicę nie musi oznaczać rezygnacji z poddaństwa Matce Boskiej Królowej Polski.
    Ja myślę nawet, że nasza Królowa przyjmie każdego (czyli Niemca, Anglika itd) kto Ją (i Jej Syna) Intronizuje np u siebie w rodzinie czy nawet indywidualnie.
    Wielce pomocne w tym mogą być publikacje wydawane przez Ks Natanka, Polecam np Regułę Mariańską. Tutaj można posłuchać jednego z kazań na ten temat:
    https://www.youtube.com/watch?v=FsOJWh3VJlo
    Publikacje te można zamówić internetowo na stronie Ks Natanka

    P.S. myślę także, że ta nasza teraz Wielka Emigracja (tym razem za chlebem) jest wielkim Dziełem misyjnym Polski.
    Oby tylko ci młodzi Polacy nie poszli w "świat", ale oby nieśli ze soba w ten zepsuty świat Pana Jezusa.
    A tak rzeczywiście się dzieje, bo z tego co wiem, to za sprawą Polaków np w Niemczech i we Francji na powrót życiem religijnym tętnią kościoły do których powracają Niemcy i Francuzi.
  • @Zbigniew Jacniacki 08:48:15
    Zachęcam do wysłuchania trzech odcinków (krótkich, ale niemal sensacyjnych) kazania o początkach Orędzi Pana Jezusa danych Pani Agnieszce, która całkowicie zmieniła swoje wygodne do tej pory życie z Warszawie na życie pustelnicze oddane Panu Jezusowi.
    Tu jest pierwszy odcinek:
    https://www.youtube.com/watch?v=fe12PODoSs0&t=403s
  • @Jan Paweł 09:19:00...Moja (nasza) wiedza o tym co mówi Matka Boska, uwarunkowana jest naszą Wiarą w tzw objawienia prywatne.
    Zrozumiała i jasna odpowiedź.
    Ty nie masz przewagi informacyjnej- nie wiesz bowiem , co mówi Matka Boska.
    Po prostu wierzysz w to, co mówią inni o rozmowach z Matką Boską.
    Przez moment myślałem, ze będę miał przekaz może niebezpośredni,
    ale przynajmniej z pierwszej ręki.
  • @Zbigniew Jacniacki 10:17:01
    Zapoznaj się z Orędziami dawanymi przez tandem Pani Agnieszka/Ks. Piotr Natanek. Dowiesz się stamtąd, że jak tylko Pani Agnieszka zaczyna coś robić na swoją rękę, to Pan Jezus przestaje do niej przychodzić, ce jest już teraz dla niej straszną udręką. Zaś jeżeli ks Piotra poniesie np górlaska fantazja, to dostaje od Pana Jezusa tzw przez księdza "strzały" . Poza tym ksiądz Natanek pokazał już wiele razy, że jest także Księdzem egzorcystą zna walkę ze złymi duchami a to także jest dla mnie probierzem PRAWDY, bo wielu jest księży którzy wyznają zasadę: "ja złemu duchowi nic nie robię, więc on też daje mi spokój"... A przecież mają Moc daną im przez Pana Jezusa
  • @Jan Paweł 10:30:46
    Dorosłem do innej możliwości.
    Zwracam się bezpośrednio do Boga słowami prostymi , zwyczajnymi.
    Nie korzystam z koncertu pobożnych życzeń ani z pomocy napuszonych pośredników.

    Spróbuj...
  • @Zbigniew Jacniacki 11:16:11
    Już kiedyś próbowałem. Ciężko tego żałowałem i żałuję do dziś.
    Diabeł chyba aż podskakuje z radości, gdy ktoś odwraca się od kapłanów Jezusa Chrystusa, którzy dostali od Niego różne Dary i Moc.
    M.in moc odpuszczania nam grzechów, których po naszej spowiedzi, diabeł już nie widzi, więc nie może nas oskarżać na naszym Sądzie Ostatecznym. Dlatego tak ważna jest regularna spowiedź, by żadnego, nawet najmniejszego grzechu nie zapomnieć i wszystkie wyznać, bo jest ktoś kto ma bardzo dobrą pamięć i na pewno na naszym Sądzie się z tymi naszymi grzechami pojawi. TAM nie ma: ja nie wiedziałem...
    Chciałbyś usłyszeć: NIE UMARŁEM ZA NIEGO A MI SŁUŻYŁ, JEST MÓJ!..?
    Bo ja nie, dlatego dmucham na zimne, póki tu jestem na Ziemi, bo kto wie czy jutro jeszcze tu będę...
    Pozdrawiam
    Odradzam samotne szukanie Pana Boga, bo jesteśmy w tym za cieńkie bolki
  • @Zbigniew Jacniacki 11:16:11
    Zachęcam także do bardzo dużej ostrożności w zachęcaniu innych do poszukiwania Pana Boga "bez pośredników".
    Jeżeli ktoś Cię posłucha i zostanie przez to zwiedziony na manowce (wiadomo przez kogo), to będzie to wisieć na Tobie, jako bardzo ciężki grzech śmiertelny (dla duszy).
    Zachęcam Cię (i wszystkich potencjalnych chętnych do poszukiwania Pana Boga "bez pośredników") do obejrzenia takiej mało "atrakcyjnej" wizji poetyckiej, opartej właśnie na Orędziach i Biblii.
    Wizji tego miejsca, gdzie chyba nikt z nas nie chciałby trafić:
    https://www.youtube.com/watch?v=J47EyUcPkmM
    Ja więc, nie ryzykowałbym jakieś eksperymentowanie, skoro jest prosta droga objawiona nam przez naszego Zbawiciela.
    Przestrzegam także przed takimi nowinkami jak np Neokatechumenat. Tu z kolei polecam ten film:
    https://www.youtube.com/watch?v=XMYrdckG-gk&t=17s
    A co to jest protestantyzm i Marcin Luter to polecam film Pana Grzegorza Brauna pt "Marcin Luter i rewolucja protestancka"
  • @Jan Paweł 12:36:09...Odradzam samotne szukanie Pana Boga...
    Ależ ja nie szukam.
    Ja wiem, że On jest.

    Mi absolutnie nie przeszkadza , że duża część rodaków zachowuje się jak dzieci przygotowywane do I komunii Św.
    I co uchodzi w przypadku 10-latka, nie przystoi 60-latkowi.
    Robienie z tego wzorca moralności nie jest nawet śmieszne.

    Trzeba szukać prawdy i żyć prawdą.
    Do tego dla odpowiedzialnej osoby urząd proboszcza nie jest potrzebny.

    Co nie stoi w sprzeczności, że korzystanie z mądrych rad ,
    także rzymskich katolików,
    jest sposobem na unikanie niepotrzebnych błędów.

    W ostateczności rozstrzyga co robisz osobiście, a nie kto do czego namawiał.

    Jeżeli umiesz naprawić hydraulikę a spieprzysz robotę , to nie chowasz się za Matką Boską.
    Np. w klapie .
    A zbyt wielu rodaków okazuje się "hydraulikami" bez minimalnego honoru.
  • @Zbigniew Jacniacki 13:09:27
    Jak by tak zrobić sondę, to każdy odpowie, że Bóg jest. Tyle tylko, że obecnie, powszechna jest opinia, że Pan Bóg jest miłosierny z automatu wszystkich zbawia a jak ktoś trafi do piekła, to tam są rekolekcje, jest ciepło i w zasadzie tylko się rozważa swoje postępowanie przed pójściem do Nieba...
    Tutaj jest wykład PRAKTYKA - egzorcysty Ks Piotra Glasa, w którym opowiada o tym, jak to jest z tym zbawieniem. Zachęcam do wysłuchania
    https://www.youtube.com/watch?v=sBvt4MWrotA
  • @Jan Paweł 17:54:01
    Ciekawa dyskusja .. Zbigniew Jacniacki ..

    @Jan Paweł 12:36:09...Odradzam samotne szukanie Pana Boga...
    Ależ ja nie szukam.
    Ja wiem, że On jest.

    Zbigniew wie że On jest ..a Ty Paweł tylko w to wierzysz , a to ogromna różnica . Myśle że tak ogólnie to jesteś zbyt łatwo wierny .
    W to co wierzysz mówi że Bóg jest miłością .. nie wiem skąd ten strach u Ciebie przed Nim .
  • @fabi 20:08:09
    Posłuchaj sobie kazań o Czyśćcu Ks Natanka, albo kup sobie na internecie (albo posłuchaj na YT ebooka) książkę Anny Katarzyny Emmerich o Czyśćcu, albo posłuchaj na YT Marii Simmy (moje przezycia z duszami czyśćcowymi), albo posłuchaj na YT ebooka Rękopis z Czyśćca, albo, albo, albo...
    Mina rzednie... i dobre samopoczucie z powodu wesołkowatego podejścia do spaw Wiary i pewności co do swojego zbawienia.
    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 21:36:38
    Paweł ty byłbyś ostatnim którego chciałbym obrazić . książkę Anny Katarzyny Emmerich znam , wiem że korzysta z niej Natanek . Ja ją nazywam piękniejszą wersją Biblii . To co mnie zdziwiło , mówiła tam o związkach Jezusa z Esseńczykami , teoretycznie nie powinna tego wiedzieć .
    Co do Natanka i jego telefonie do nieba .. nie będę komentował bo mam tu swoja powody .
    Żeby było jasne ... ,,Mina rzednie... i dobre samopoczucie z powodu wesołkowatego podejścia do spaw Wiary i pewności co do swojego zbawienia. ,, .. jestem nazwijmy to wolnym człowiekiem w tej sprawie .
    Nie ,nie boję się . Co do Ciebie , więcej wiary ..przestań się bać i nie bierz te strach na lachy na poważnie .... Ojciec nie robi krzywdy własnym dzieciom . Oceniam Cie jako dobrego człowieka , masz silną wiarę , ciesz się tym i nie zamartwiaj .
    Nie tylko Natanek ma telefon do nieba ..... Ten kontakt kosztował mnie pobytem w psychiatryku . Chciałem poznać trochę więcej ... tak proście a będzie wam dane . Myślisz że czuje się lepiej , że gdybym coś mówił ..ktoś by uwierzył
  • @fabi 22:26:02
    "..ktoś by uwierzył"

    Ja.

    Pozdro!
  • @fabi 22:26:02
    dzięki za dobre słowa:-)
    U Anny Katarzyny Emmerich (tak jak i u innych mistyków) wiele jest spraw zaskakujących. Warto się w to zagłębić.
    Co do Ks Natanka, to ja też byłem kiedyś w stosunku do niego na Nie. Też doświadczyłem tej jego góralskiej natury. Ale gdy się nad tym juz przejdzie do prządku dziennego, to wchodzi się do tej jego przepastnej siły Wiary, która promieniuje radością Miłosiernego Boga. Bo w sumie pod tą grubą góralską skórą Ks Natanka, są wielkie pokłady radości, miłosierdzia i tej troski o nasze dusze.
    Można powiedzieć, że Ks Natanek jest prawdziwym, troskliwym Gazdą pasącym powierzone mu owieczki, martwiącym się o każdą jedną.
    Więc nie ma powodu do strachu, ten kto dzięki życiu sakramentalnemu i poznawaniu Pana Jezusa, doskonali się w przestrzeganiu Prawa Bożego, coraz bardziej zbliża się do Pana Boga.
    Pozostaje już potem, tylko ta tęsknota do Pana Jezusa, jaką znamy chociażby z Dzienniczka Św Siostry Faustyny.
    Natomiast co do "telefonu do Nieba" Ks Natanka, to dostaje on tzw (przez niego) "strzały" od Pana Jezusa.
    Pani Agnieszka, osoba która dostaje Łaskę tych Orędzi, nie wytrzymałaby przez osiem już lat, gdyby były one nieprawdziwe.
    Więc przypuszczam, że Ks Natanek dostał "strzały" i za Ciebie i za mnie i wielu innych, którzy doznali jego góralskiej natury. Ja wróciłem do niego.
    Ja to traktuję jako formę pokuty która mnie musiała spotkać za moje grzechy i... może jest to niezrozumiałe, ale cieszę się, że ta pokuta dana jest mi tu na Ziemi, bo TAM, podobno (jak zgodnie mówią mistycy) jest o wiele, wiele, wiele ciężej, gorzej odpokutować nasze grzechy.
    Więc nie ma na co czekać... do spowiedzi i do zadośćuczynienia... jeszcze tu na Ziemi:-)
    Serdecznie pozdrawiam:-)

    P.S. podpowiem bardzo piękny sposób na odpokutowanie grzechów :
    Otóż w Beskidach, na niektórych szlakach turystycznych są tzw drogi różańcowe.
    Parę takich (papieskich) jest w Beskidzie Żywieckim (np na szlaku na Halę Lipowską i na Wielką Rycerzową) w Beskidzie Śląskim w Mesznej k/Szczyrku (z metą w Sanktuarium Matki Boskiej na Górce w Szczyrku, więc można jako zakończenie, wpasować się we Mszę Św), czy ostatnio powstała taka droga różańcowa na szlaku od Stecówki w Istebnej do Przysłopia k/schroniska pod Baranią Górą. Tutaj też można wpasować się we Mszę św w tym pięknym drewnianym kościółku na Stecówce
    Jest to połączenie przyjemnego z pożytecznym, bo z całą pewnością udręka górskiej wędrówki jest pokutą, zaś modlitwa ofiarowana w intencji np osoby którą żeśmy skrzywdzili, jest zadośćuczynieniem.
    Wybierajmy się wiec jak najczęściej na taką pokutę i wymazujmy sukcesywnie TAM u Góry naszą niechlubną "kartotekę", którą każdy z nas mniejszą lub większą TAM posiada.
    Aha... i nie zapominajmy o dodaniu to tych intencji, stałej intencji za naszą Ojczyznę.
  • @Jan Paweł 09:38:35
    Warto takie drogi różańcowe organizować w rejonach swojego miejsca zamieszkania, najlepiej także na jakichś szlakach turystycznych, by nie narażać się leśnikom i oczywiście w uzgodnieniu z nimi i z miejscową parafią.
    Warto więc, by taka droga (drogi) powstała np w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, czy w innych atrakcyjnych turystycznie.
    Niech ten Różaniec do granic trwa cały rok.
    Matka Boska z całą pewności nam tego nie zapomni.
    Zorganizowanie takiej drogi, także z całą pewnością byłoby zadośćuczynieniem za nasze grzechy.
  • @Jan Paweł 09:47:10
    ,, Posłuchaj sobie kazań o Czyśćcu Ks Natanka ,, .

    Nie wiem czy wiesz , ale ..
    http://www.se.pl/wiadomosci/polska/ksiadz-natanek-zalozyl-sekte-kardynal-stanislaw-dziwisz-ostrzega-ekskomunika-za-gloszenie-idei-natan_225010.html

    pakujesz mnie na minę ..
  • @fabi 21:22:59
    Wysłuchaj jego kazań (różnych) i sam oceń.
    Współczesny Kościół to np to:
    https://www.youtube.com/watch?v=XMYrdckG-gk&t=20s
    Więc, jeżeli my wierni będziemy bierni to prędzej czy później nasz polski Kościół będzie taki:
    https://www.youtube.com/watch?v=HC0E3rgoCVc&t=2496s
    Już zresztą mamy w Polsce kościoły gdzie Tabernakulum jest gdzieś z boku a w środku zamiast Pana Boga jest człowiek. Już mamy kościoły gdzie przy ołtarzu służą ministrantki a Komunię Św rozdają szafarze itd
    Więc ja wybieram Ks Natanka. Ty zrób jak uważasz

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31