Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
42 posty 8016 komentarzy

Żyjemy, jakby Boga nie było.

Jan Paweł - ... a co potem?

Polska jest Monarchią

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pewnie brzmi to nieprawdopodobnie, bo wszyscy widzimy jak jest, ale jest to prawda, Polska jest Monarchią...

 

Polska jest Narodem Wybranym Najświętszej Maryi Panny – orzekł siedemdziesiąt lat temu prymas Polski, kardynał August Hlond. Od z górą trzech i pół stuleci nasza ojczyzna stanowi dominium Królowej Anielskiej. Nawet w dzisiejszych, potwornie zdemokratyzowanych czasach Polska jest monarchią – królestwem Maryi.


Od początku istnienia własnej państwowości naród polski czci Maryję jako swoją Królową. Daje temu wyraz już pierwotny nasz hymn narodowy Bogurodzica, który przez stulecia całe rozbrzmiewał w rozmaitych ważnych chwilach życia religijnego, społeczno-politycznego i rodzinnego Polaków, począwszy od koronacji królewskich, a skończywszy na chrzcinach, weselach czy pogrzebach. A w obliczu wroga – jak pod Grunwaldem i Wiedniem – kogóż, jak nie Bogurodzicy wzywano? I słusznie, któż bowiem, jak nie władca, wiedzie wojsko na bój?

Królowa potrafiła pogodzić i zjednoczyć zwaśniony naród. Gdy szwedzki potop zalał Rzeczpospolitą i wydawało się, że nie ma już dla niej ratunku, że z jednej strony Moskwa, z drugiej zaś protestancka koalicja Szwecji, Brandenburgii i Siedmiogrodu, przy wydatnej pomocy Anglii, dokonają rozbioru Polski, Panna Święta, co Jasnej broni Częstochowy obudziła sumienia Polaków.

Wówczas to, 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej król Jan Kazimierz Waza, legalna i oficjalna władza Rzeczypospolitej Obojga Narodów powierzył losy państwa w ręce Matki Boga jako Królowej po wszystkie czasy. Na klęczkach, złożywszy przed obrazem Bogurodzicy swoją koronę, tak oto ślubował: Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico! Ja, Jan Kazimierz, za zmiłowaniem Syna Twego, Króla królów, Pana mojego i z Twego miłosierdzia król, do przenajświętszych stóp Twoich upadłszy, Ciebie za Patronkę moją i za Królowę państw moich dzisiaj obieram i siebie, i Królestwo moje, i wszystek lud Twojej szczególniejszej opiece i obronie polecam.

Jan Kazimierz był przekonany, że to Maryja uratowała Polskę od potopu szwedzkiego i tylko Ona może ją obronić przed dalszymi najazdami. Zdawał sobie też sprawę, iż Polacy raz odmówiwszy mu posłuszeństwa, mogą uczynić to jeszcze po wielekroć, zarówno za panowania jego samego jak i jego następców. Jednakowoż dla Maryi, dla Jej obrony i dla Jej chwały ruszą zawsze i wszędzie – na śmierć! Niech więc Ona rządzi i króluje, on zaś, i ci, którzy po nim przyjdą, będą pokornymi sługami i narzędziami w Jej rękach.

Maryja sama nas wybrała

Le roi ne mourt pas — mówi stara a mądra zasada rządów monarchicznych – król nie umiera! Dlatego tworzy się szczegółowe procedury prawne oraz instytucje mające za zadanie zapobieżenie wszelkim negatywnym skutkom ewentualnego bezkrólewia. Polska kilka razy boleśnie doświadczyła takiego stanu, a za panowania ostatniego Wazy stała się rzecz jeszcze gorsza – naród gremialnie opuścił pomazańca, któremu przysiągł wierność. Opuszczony król znalazł więc najlepszy sposób na nieograniczone przedłużenie monarchii – na wieczność.

Warto jednak pamiętać, że w istocie to nie Polacy obrali sobie Maryję za Królową, lecz to Ona wybrała Polskę na swe królestwo umiłowane. 14 sierpnia 1608 roku w dalekim Neapolu objawiła to sędziwemu włoskiemu jezuicie – ojcu Giulio Mancinellemu.

Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? – zadała mu w widzeniu nieoczekiwane pytanie Królowa Niebios, po czym wyjaśniła: ­Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie. Kilkakrotnie jeszcze ujrzał ojciec Mancinelli Najświętszą Maryję Pannę, która za każdym razem przypominała mu: Nazywaj mnie zawsze Królową Polski.

To nie nadzwyczajny geniusz czy też jakaś niesamowita przenikliwość polityczna Jana Kazimierza Wazy stały za ogłoszeniem przezeń panowania Maryi nad Polską, a zwykłe posłuszeństwo dobrego katolika wobec najwyższej władzy Kościoła. Porzucony przez wszystkich zwrócił się polski władca o pomoc do papieża, na co ten, znając objawienia Giulia Mancinellego, odpisał mu: Dlaczego zwracasz się o pomoc do mnie, a nie do Tej, która sama chciała być waszą królową? Maryja was wyratuje, toć to Polski Pani. Jej się poświęćcie, Jej oficjalnie ofiarujcie, Ją Królową ogłoście, przecież sama tego chciała.

Uznając głęboką mądrość papieskiej porady król skwapliwie się do niej zastosował.

Podczas lwowskich ślubów Jana Kazimierza po raz pierwszy liturgicznie użyto wobec Maryi tytułu Królowej Polski – uczynił to nuncjusz papieski, biskup Piotr Vidoni. Śpiewając Litanię Loretańską zaintonował on trzykrotnie: Regina Regni Poloniae, ora pro nobis. Od owego dnia wezwanie Królowo Korony Polskiej zostało włączone do litanii.

Maryja wiedzie nas do zwycięstwa

Trzysta lat po lwowskich ślubach Jana Kazimierza, 26 sierpnia 1956 roku naród polski ponownie złożył hołd swej Królowej, uznając i potwierdzając Jej panowanie. Nieprzypadkowo śluby królewskie zostały odnowione przez prymasa – ten przecież, zgodnie z polską tradycją ustrojową, pełni funkcję interrexa, któremu przysługuje zaszczytny tytuł Pater regnis et regni primus, i to on w okresie bezkrólewia jest depozytariuszem Korony Polskiej. To on decyduje, kto ma objąć tron. Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński w pełni skorzystał ze swych uprawnień, za jedyną i wieczną Królową uznając Maryję.

Królowo Polski! – powtarzała milionowa rzesza Polaków zgromadzona w jasnogórskim sanktuarium słowa interrexa, który niestety osobiście nie mógł uczestniczyć w uroczystości, wciąż jeszcze więziony przez okupacyjne władze komunistyczne – odnawiamy dziś śluby przodków naszych i Ciebie za patronkę naszą i za Królową narodu polskiego uznajemy. W Twoje dłonie składamy naszą przeszłość i przyszłość, całe nasze życie narodowe i społeczne, Kościół Syna Twego i wszystko, co miłujemy w Bogu.

Tak więc, nasza ojczyzna od z górą trzech i pół wieku stanowi dominium Królowej Anielskiej. Nawet w dzisiejszych, potwornie zdemokratyzowanych czasach Polska jest monarchią – królestwem Maryi. Jeżeli kiedyś zasiądzie na polskim tronie legalny król, będzie on de facto jedynie namiestnikiem Wiecznej Królowej. Będzie sprawował ziemską władzę w Jej imieniu, jako pokorny sługa i narzędzie Pani Jasnogórskiej. Tak jemu i nam dopomóż, Bóg!

A choćby do tego nie doszło, Polska i tak ma do spełnienia wiekopomną misję. Matka Najświętsza, nasza Królowa osobiście wszak zapowiedziała, iż zamierza dla nas wielkie rzeczy. Prymas August Hlond w proroczym natchnieniu zanotował: Polska ma stanąć na czele maryjnego zjednoczenia narodów. Polska będzie przewodniczką narodów. Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej. Maryja obroni świat od zagłady zupełnej. Polska nie opuści sztandaru Królowej Nieba – spełni swe zadania, będzie znowu Matką świętych. Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem. Jedyną bronią, której Polska używając odniesie zwycięstwo – jest różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi narody będą karane za swą niewierność względem Boga. Zachód oczyszczając się ze zgnilizny z podziwem na nas patrzeć będzie.

Królowo Polski, módl się za nami!

Jerzy Wolak

http://www.pch24.pl/ 

marucha.wordpress.com/2013/05/05/polska-jest-monarchia/

KOMENTARZE

  • @Netwalker 21:48:20
    Z papieżami to bywało różnie i różnie bywa (jak wiemy). Nie mieszajmy jednak Pana Boga z ludźmi. Więc Jak Pan Bóg "wspierał" np Krzyżaków, wiemy z naszej Historii z lipca 1410 roku. Wiemy też, że król Władysław Jagiełło przed Bitwą pod Grunwaldem pielgrzymował do Relikwii Krzyża Św i po tygodniowej modlitwie ruszył na wojnę ze sprzeniewierzonymi Panu Bogu Krzyżakami. Więc chyba tutaj żadne klątwy (o ile takie były) papieży nie pomogły Krzyżakom.
    A czytałeś mojego posta, czy tak tylko napisałeś? Bo tam jest odpowiedź na postawione przez Ciebie tezy.
    Dodam tylko, że po Objawieniu we Włoszech, Matka Boska w 1610 roku (czyli równo 200 lat po Grunwaldzie, co też chyba jest znamienne) Objawiła się w Katedrze na Wawelu przy relikwiach św Stanisława, głównego patrona Polski i oznajmiła, że obiera sobie Rzeczpospolitą na Swoje Królestwo.
    Wiemy, że atakowanie Kultu Maryjnego jest znamienne np dla Świadków Jehowy, czy innych protestantów i chyba ma na celu osłabienie tej Polaków Siły.
    Poczytaj artykuł.
  • @Netwalker 21:48:20
    A poza tym skąd wy znacie takie szczegóły historyczne? Czy historia jest waszym hobby, bo to o czym piszesz wykracza poza zwykły program nauczania i wiedzy zawartej w podręcznikach. Czy jesteście po jakichś specjalnych szkoleniach i skierowani jesteście na tzw odcinki zadań?
  • @Netwalker 22:38:11
    No nie za bardzo znasz historię Polski, skoro nie znasz tych najważniejszych jej epizodów. A chyba to Objawienie Matki Boskiej na Wawelu było Wydarzeniem najważniejszym w naszej Historii. Skąd my możemy wiedziec z jakiego powodu Jagiełło nie zdobył zamku w Malborku, tylko został ten zamek wykupiony. Niektóry mówią, że nie chciał szturmowac, jak by nie było... klasztoru. Tak czy owak, zamek w Malborku został zdobyty.
    Oprócz Biblii jest coś takiego jak właśnie 2 -tysiącletni Kanon Wiary i tam już z całą pewnością doszukasz się źródeł Kultu Maryjnego. Ale wy, kwestionujący Święty Apostolski Kościół Powszechny jakoś dziwnie kwestionujecie ten Fakt istnienia bardzo głebokiego, bogatego Kultu Maryjnego. Dziwne jest to że jesteś patriotą a nie jesteś dumny z tego że jesteś poddanym Takiej Królowej?
  • @Netwalker 23:16:55
    Czytaj ze zrozumieniem. Pisząc o zdobyciu miałem na mysli zdobycie przez zakup. Natomiast co do Tradycji Kościoła, to jak byc może także to czujesz, Jezus Chrystus zostawił nam w Powszechnym Kościele Apostolskim swoje Nauki. Ale i dla naszego Zbawienia, nie pozostawił nas samych (chociaz mógł nas już zostawic z tym wszystkim), tylko np mówi do nas przez mistyków np Bł Anna Katarzyna Emmerich, czy św O. Pio i.in., ale także próbuje nas utwierdzic w naszej Wierze poprzez Cuda (niedawno w Sokółce, czy Cud Ognia w Grobie św), czy właśnie posyła nam tu na Ziemię Swoją Matkę i stąd Kanon Wiary i stad Powszechny Kościół Apostolski jest Święty i stąd wreszcie... KULT MARYJNY...
  • @Jan Paweł 23:35:19
    No to super , oby tak .Serdecznie pozdrawiam .Ave Waszmości. http://www.poniatowscy.com/moje-korzenie.html
  • @Netwalker 23:47:05
    Chłopino z czworaków nigdy nie zrozumiecie. Przykro mi. :(
  • @Netwalker 23:47:05
    O wykupieniu zamku to mówią nawet przewodnicy oprowadzający po nim.
    Co do niewyrżnięcia do końca "modlitewnych" (chyba takich jak dzisiejsi politycy), to nie miej pretensji do Króla który nie był barbarzyńcą.
    A co do Wiary, to zachęcam do porzucenia powierzchowności w tej materii i podjęcia głębokich przemyśleń. Pozdrawiam
  • @Repsol 00:19:53
    Także pozdrawiam, zaś co do namiestnika Matki Boskiej Królowej Polski, to... módlmy się do Niej o wskazanie go. Byc może, będzie to ktoś z tej rodziny, kto wie:-)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728